Publicystyka

Znany tytuł zapytał: który rząd lepiej radził sobie w sytuacjach kryzysowych? Zagłosowało ponad osiem tysięcy osób

opublikowano:
(fot. po lewej stronie premier Donald Tusk przed rozpoczęciem posiedzenia rządu w KPRM w Warszawie, 13 bm. Rada Ministrów zajmie się m.in. projektem nowelizacji ordynacji podatkowej. Po prawej stronie b. premier Mateusz Morawiecki)
(fot. PAP/Radek Pietruszka/Fratria)
Proste pytanie, które pojawiło się na koncie X na portalu "Super Expressu" wywołało ogromne zainteresowanie społeczne. Blisko osiem tysięcy osób zadecydowało, który rząd lepiej radził sobie w sytuacjach kryzysowych: Zjednoczona Prawica czy Koalicja Obywatelska? Wynik był jednoznaczny.

Do historii mało popularnego w Polsce futbolu amerykańskiego przeszło spotkanie, które odbyło się w 1916 roku. Na boisku starły się wówczas drużyny z południa Stanów Zjednoczonych, Georgia Tech i Cumberland College z Tennessee. Wynik: 222-0 do dziś stanowi rekordową, najwyższą porażkę w historii sportu.

Dlaczego o tym przypominamy? Cóż, otóż dziennikarze SE spróbowali odtworzyć ów pojedynek i zapytali w mediach społecznościowych:

- Który rząd lepiej radził sobie w sytuacjach kryzysowych?

Na tę obrzydliwą, antyrządową prowokację zareagowali - bardzo licznie - internauci. Wynik? 7235 (88%) do 986 (12%). 

Sorry, ale amerykańscy futboliści śpią w nogach!

Co mogło mieć wpływ na tę decyzję? Być może liczne "tarcze antykryzysowe" dla firm? Być może ulgi i dotacje, np. tzw. „postojowe” dla samozatrudnionych? Może „dofinansowania do wynagrodzeń” czy zwolnienia z ZUS? Być może działania wobec zatrudnionych, tj. ochrona miejsc pracy, wypłata wynagrodzeń i świadczenia postojowe?

Jeśli nie one, to być może Tarcza Finansowa Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR), która sprowadzała się do licznych pożyczek i dopłat, w tym bezzwrotnych pożyczek i subwencji dla małych i średnich firm oraz dużych przedsiębiorstw, aby utrzymać ich płynność?

Być może działania, które miały na celu zapobieganie kryzysowi walutowemu i finansowemu? Np. zwiększenie udziału zadłużenia krajowego, co miało zmniejszyć podatność na wahania kursów walut?

A może wsparcie w obszarze zdrowotnym: restrykcje i lockdowny, choć krytykowane za sposób wprowadzania, które były jednak próbą ograniczenia pandemii i ochrony systemu ochrony zdrowia? Nie wiemy. Pamiętamy jednak doskonale, że rząd Zjednoczonej Prawicy próbował pomagać społeczeństwu i choć nie wszystkie jego rozwiązania były idealne (np. zakazu wejścia do lasów wciąż nie wybaczamy), to jednak... pracował.

To przecież nie wszystkie działania, które podejmował w sytuacjach kryzysowych, z którymi - wcześniej czy później - mierzy się każdy rząd w historii. A jak sobie radzi aktualna ekipa rządząca Polską? Cóż, napiszmy dyplomatycznie, iż podobnej listy na tę chwilę nie dałoby się stworzyć. 

Internauci byli mniej dyplomatyczni i przypomnieli słynne 222:0. Wszystko przez tę obrzydliwą prowokację "Super Expressu"! 

źr. wPolsce24

 

Publicystyka

Awantura w Sejmie. Trela z mównicy obraża prezydenta, Morawiecki punktuje Czarzastego i Tuska

opublikowano:
Poseł Tomasz Trela otworzył usta i ściek popłynął. Polityk zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego
Poseł Tomasz Trela zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego (wPolsce24)
Sceny, które mogliśmy dzisiaj obserwować w polskim Sejmie, zdają się udowadniać, że komuna w Polsce jednak do końca nie upadła. Świadczy o tym fakt, że marszałkiem izby jest człowiek, który nie tylko wywodzi się z PZPR, ale sam publicznie stwierdza, że jest komunistą.
Publicystyka

Wczoraj siedział cichutko, a dziś nagle nabrał odwagi. Czarzasty atakuje prezydenta. Ależ tam są nerwy

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej opowiada o RBN i atakuje prezydenta Karola Nawrockiego
Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej (fot. wPolsce24)
Buta, arogancja i rynsztokowy język – tak można podsumować ostatnie wystąpienie Włodzimierza Czarzastego. Lider Lewicy, wywodzący się wprost z komunistycznego układu, w skandalicznych słowach zaatakował prezydenta. Nie zabrakło gróźb, szantażu emocjonalnego w sprawie zbrojeń, a nawet suflowania antyamerykańskich nastrojów. Czy to jest ta „uśmiechnięta Polska”, którą obiecywała koalicja 13 grudnia?
Publicystyka

Co za błazenada. W takich tanich zagrywkach Tusk odnajduje się najlepiej. Nie wie, jakie to żenujące?

opublikowano:
Premier Tusk rozdaje pączki w samolocie. Co za tani PR
Tusk przypomniał sobie o pączkach. Jakie o było sztuczne (fot. wPolsce24)
Wyloty do Brukseli najwyraźniej źle wpływają na premiera. Kiedyś opowiadał o przysmakach serwowanych mu przez teściową, teraz postanowił sam zabawić się w "dobrego wujka". Wyszło żenująco.
Publicystyka

Tylko u nas! Bąkiewicz: Nie chcę zabić Tuska. Modlę się za niego. Ale pani prokurator chyba nie lubi Czarzastego

opublikowano:
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Postawienie zarzutu publicznego podżegania do zabójstwa urzędującego premiera to jedna z najcięższych możliwych kwalifikacji karnych w polskim prawie. Właśnie z takim zarzutem musi dziś mierzyć się Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic i jeden z najbardziej rozpoznawalnych działaczy środowisk narodowych.
Publicystyka

„Magazyn Anity Gargas” wkrótce na antenie telewizji wPolsce24!

opublikowano:
Anita Gargas na antenie telewizji wPolsce24. Powraca ze swoim "Magazynem"
Anita Gargas na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Już niedługo widzowie będą mogli śledzić nowy, autorski format znanej i lubianej dziennikarki Anity Gargas. „Magazyn Anity Gargas” zadebiutuje na antenie telewizji wPolsce24, oferując cotygodniową dawkę angażującej publicystyki.
Publicystyka

Ale nudyyyy. Tusk, Grabiec i Kosiniak-Kamysz przysypiają w Sejmie

opublikowano:
Donald Tusk, minister Grabiec, wicepremier Kosiniak-Kamysz przysypiają na przemówieniu Sikorskiego
Hej, Panowie. Obudźcie się! (fot. wPolsce24)
Wielkie obietnice, dyplomatyczne prężenie muskułów, a w rzeczywistości... po prostu wielkie ziewanie! Tzw. uśmiechnięta koalicja ledwo trzyma się na nogach. Podczas gdy z mównicy padają wzniosłe i wyświechtane frazesy o tym, że "byliśmy i będziemy lojalnym sojusznikiem Ameryki", ekipa Tuska walczy z grawitacją i opadającymi powiekami.