Polska

Policja reaguje na naszą publikację! Znamy pełne stanowisko służb w sprawie przesłuchań osób małoletnich w Kielnie

opublikowano:
Na terenie szkoły w Kielnie trwają - podjęte przez Prokuraturę Rejonową w Wejherowie i policję - przesłuchania dzieci, które stanęły w obronie krzyża, kiedy nauczycielka języka angielskiego wyrzuciła go do śmieci. Rodzicom i opiekunom prawnym dzieci odmówiono prawa do wzięcia udziału w tych przesłuchaniach, choć uczestniczą w nich osoby małoletnie. Policja, która pierwotnie nie chciała komentować prowadzonych czynności, teraz reaguje na nasz materiał.

Gdy podnieśliśmy alarm w tej sprawie, policja zareagowała na nasze materiały i tłumaczy, iż nieobecność rodziców na przesłuchaniach to "celowe działanie prokuratora, podejmowane w interesie dobra małoletnich".

W pierwszej wersji tłumaczyła jedynie, iż "na terenie placówki prowadzone są prace zgodnie z procedurą karną". Na szczegółowe pytania nie chciała odpowiadać. 

Kiedy podjęliśmy medialną interwencję w tej sprawie, policja wydała komunikat, w którym czytamy

- Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie, realizują czynności procesowe w ramach postępowania przygotowawczego prowadzonego przez prokuraturę w sprawie z art. 196 Kodeksu Karnego, działając ściśle na podstawie i w granicach przepisów Kodeksu Postępowania Karnego oraz zgodnie z wytycznymi i poleceniami prokuratora prowadzącego sprawę - tłumaczy oficer prasowa komendanta powiatowego policji w Wejherowie asp. sztab. Anetta Potrykus.

Policja dodaje, iż nieobecność rodziców to... celowe działanie prokuratora, podejmowane w interesie "dobra małoletnich":

- Przesłuchania małoletnich wykonywane są w obecności biegłego psychologa, co pozostaje w pełnej zgodności z regulacjami Kodeksu Postępowania Karnego, w szczególności z przepisami dotyczącymi szczególnego trybu przesłuchiwania osób małoletnich. Brak obecności opiekunów prawnych podczas tych czynności nie stanowi uchybienia proceduralnego, lecz jest wynikiem świadomej decyzji procesowej prokuratora, podejmowanej w interesie dobra małoletnich oraz dla zapewnienia swobody wypowiedzi i wyeliminowania ewentualnego wpływu osób trzecich na treść zeznań - czytamy w przesłanym do nas oświadczeniu policji.

Jednocześnie policjanci tłumaczą, iż "nie działają w tym zakresie samodzielnie ani uznaniowo, wykonują czynności na polecenie prokuratury, a każda z nich realizowana jest zgodnie z obowiązującymi przepisami Kodeksu Postępowania Karnego, pod nadzorem organu prowadzącego postępowanie".

Dodają też, iż "w konsekwencji zarzut przesłuchiwania dzieci „bez opiekunów prawnych” jako działania niezgodnego z prawem jest nieuzasadniony".

W ocenie mecenas Magdaleny Majkowskiej, która jest pełnomocnikiem części osób w tej sprawie, nieobecność rodziców w czasie przesłuchań osób małoletnich jest w tym przypadku bezzasadna.

Prawo i praktyka przewidują taką możliwość tylko wówczas, jeśli dobro dziecka może być naruszone przez zachowanie jego opiekunów prawnych i są oni stroną w sprawie.

Tu podobne przesłanki nie występują, stąd decyzja Prokuratury i zachowanie policji trudno jest uzasadnić.

Więcej o tej sprawie mówiła mecenas na naszej antenie, gdzie przyznała, że "brak obecności rodziców" mógł wpłynąć na przebieg i treść zeznań. Dodała jednocześnie, iż o sytuacji poinformowany został także Rzecznik Praw Dziecka.

źr. wPolsce24

 

 

Polska

ROZMOWA WIKŁY: Żeby wierzyć w takie bzdury, jakie wygaduje Tusk, trzeba być niespełna rozumu

opublikowano:
Paweł Kukiz w rozmowie z Marcinem Wikłą
Paweł Kukiz w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
W najnowszej "Rozmowie Wikły" na antenie Telewizji wPolsce24, poseł Paweł Kukiz niezwykle ostro ocenił rządy obozu liberalnego, obnażył hipokryzję „uśmiechniętej koalicji” i zaapelował do środowisk patriotycznych o jedność w obliczu politycznych i kulturowych zagrożeń.
Polska

Zbigniew Ziobro zdradza, co będzie robił po porażce Orbana

opublikowano:
ziobro
Cokolwiek będę robił, gdziekolwiek będę, będę walczył z Tuskiem, który jest niszczycielem, państwa polskiego – zapewnia Zbigniew Ziobro w programie Kontra, na antenie telewizji wPolsce24. Tak były minister sprawiedliwości odpowiedział na pytanie red. Tadeusza Płużańskiego o jego plany po zwycięstwie węgierskiej opozycji w wyborach parlamentarnych.
Polska

Czarzasty uderzył w Trumpa, dostał ostrą odpowiedź. „Ten człowiek jest zagrożeniem"

opublikowano:
Mocne słowa i jeszcze mocniejsza odpowiedź. Spór Czarzasty–USA eskaluje
Na linii marszałek polskiego Sejmu Włodzimierz Czarzasty z Lewicy – amerykański ambasador w Warszawie Tom Rose znowu zaiskrzyło. I to poważnie. – Czarzasty stał się takim pistoletem, który atakuje nie tylko Donalda Trumpa, ale i Karola Nawrockiego – komentuje incydent na antenie telewizji wPolsce24 polityk PiS Dariusz Piontkowski.
Polska

Dyrektor szpitala obnaża prawdę o działaniach NFZ. "Fundujecie Polakom wyrok kalectwa i wegetację na ZUS-ie"

opublikowano:
Dyrektor Bialskiego Szpitala Artur Koziol w Sejmie
Dyrektor Bialskiego Szpitala Artur Koziol w Sejmie (fot. Sejm)
W polskich szpitalach rozgrywa się prawdziwy dramat, za który zapłacą zwykli pacjenci. Artur Kozioł, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Białej Podlaskiej, podczas spotkania w Sejmie nie gryzł się w język, brutalnie obnażając to, co obecnie system robi z polską ochroną zdrowia. Jego słowa to akt oskarżenia wobec krótkowzrocznej polityki Narodowego Funduszu Zdrowia, minister Zdrowia i samego Donalda Tuska.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Co mają przykryć cyrk Żurka i dyplomacja "starego komucha"?

opublikowano:
Andrzej Śliwka w rozmowie z Marcinem Wikłą
Andrzej Śliwka w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Obecna koalicja rządząca tonie w chaosie, arogancji i wewnątrzpolitycznych gierkach. Poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister aktywów państwowych Andrzej Śliwka, na antenie Telewizji wPolsce24 w rozmowie z Marcinem Wikłą bezlitośnie obnażył mechanizmy, jakimi posługuje się ekipa Donalda Tuska. Wnioski są porażające: polityczna hucpa ma ukryć przed Polakami uderzającą w nich drożyznę oraz demontaż państwowego majątku.
Polska

Dziwne zachowanie Moniki Wielichowskiej. Milczy o aferze w Kłodzku i atakuje dziennikarzy. Czy wszystko o niej wiemy?

opublikowano:
Zachowanie Monika Wielichowska budzi pytania nawet w jej środowisku”
Wicemarszałek Sejmu z KO Monika Wielichowska ucieka od pytań o aferę pedofilsko-zoofilską, w jaką zamieszana była jej bliska współpracownica z Kłodzka Kamila L. (teraz W.). Mało tego, usiłuje przedstawiać się jako ofiarę nagonki. Na pytania dziennikarzy w Sejmie odpowiada: „To, co robicie, jest obrzydliwe”. Zachowanie działaczki Koalicji Obywatelskiej zadziwia nawet jej kolegów z partii, mówi w programie „Jankowski Pawelec Live” dolnośląski dziennikarz Marcin Torz.