Polska

Rodzice alarmują o kolejnym skandalu w Kielnie! "Policja z prokuraturą wkraczają do szkoły, aby wymuszać zeznania dzieci?"

opublikowano:
krzyż w kielnie cd
Kuratorium Oświaty w Gdańsku zapowiedziało skierowanie sprawy skandalu w Kielnie do rzecznika dyscyplinarnego (Fot. wPolsce24)
Rodzice dzieci ze szkoły w Kielnie, o której w ostatnich dniach usłyszała cała Polska, zaalarmowali naszą redakcję o kolejnej bulwersującej sprawie w ich gminie. Tym razem - zgodnie z ich relacją - policja prowadzi czynności na terenie szkoły, w tym przesłuchuje 12 i 13-latków. Już to szokuje, a jeśli dodamy, iż rodzicom odmówiono prawa do wzięcia udziału w tych przesłuchaniach, to sytuacja robi się naprawdę przerażająca. Sprawdziliśmy te niepokojące sygnały.

W ubiegłym tygodniu relacjonowaliśmy na antenie telewizji wPolsce24 i na naszym portalu protest rodziców i uczniów w Kielnie, który wybuchł po tym, jak nauczycielka języka angielskiego wyrzuciła krzyż do kosza na śmieci, co według świadków nie było pierwszym antyreligijnym incydentem w jej wykonaniu.

Dramatyczna relacja rodziców

Dziś - od wzburzonych rodziców słyszymy, iż na terenie szkoły prowadzone są przez policję czynności, w których biorą udział 12 i 13-letnie dzieci. Zgodnie z informacjami od rodziców, nie pozwolono im brać udziału w przesłuchaniach. 

- Wszystkich przesłuchuje policja (...) To jest po prostu to jest niewiarygodne. W państwie prawa teraz dzieje bezprawie (...) my rodzice nie możemy się dostać na przesłuchanie swoich dzieci. To jest skandal - słyszymy od mamy jednego z uczniów ze szkoły w Kielnie.

Próbowaliśmy potwierdzić tę informację na policji, ale oficer prasowa komendanta powiatowego policji w Wejherowie (to oni sprawują nadzór nad placówką w Kielnie) nie była chętna do dzielenia się z mediami szczegółami sprawy:

- Mogę jedynie potwierdzić, że na terenie placówki prowadzone są prace zgodnie z procedurą karną - usłyszeliśmy od asp. sztab. Anetty Potrykus. 

Na inne nasze pytania dotyczące szczegółów działań prowadzonych przez policję w Kielnie, oficer prasowa też nie chciała odpowiadać. Powtórzyła jedynie, że "na terenie placówki prowadzone są prace zgodnie z procedurą karną".

- Policja z prokuraturą wkraczają do szkoły w Kielnie, aby wymuszać zeznania dzieci? Rodzice mają prawo do obecności i udziału w czynnościach. Są gwarantami, że nie dochodzi do nacisków! Co więcej, nagłe przesłuchania dzieci mają uniemożliwić obecność ich pełnomocników. Skandal - alarmuje w mediach społecznościowych dr Jerzy Kwaśniewski z Ordo Iuris.

Jak wyglądają czynności prowadzone przez policję?

Asp. sztab. Anetta Potrykus nie chciała też odpowiedzieć na pytanie o to, czy to możliwe, że 12 i 13-letnie dzieci są przesłuchiwane bez obecności ich opiekunów prawnych. Podobnie na pytanie o to, czy na miejscu jest chociaż psycholog, który dzieciom w tym przesłuchaniu towarzyszy? Czy na wybór tego psychologa mieli wpływ rodzice?

Nie znamy odpowiedzi na te pytania, bo policja w dziwny sposób nabrała wody w usta.

Wiemy jedynie, że czynności realizowane przez służby w Kielnie prowadzone są na zlecenie Prokuratury Rejonowej w Wejherowie. Niestety, Prokurator Mariusz Duszyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku (która nadzoruje pracę m. in. prok. w Wejherowie), także nie znalazł czasu na rozmowę z nami pomimo kilku prób podjęcia tematu

Nie odpowiedział także na nasze wiadomości.

Sprawa ma skomplikowaną naturę, ponieważ w mediach pojawiły się sugestie, iż z policją związany był w przeszłości mąż dyrektor placówki, w której doszło do opisywanego tu zdarzenia. Czy tego typu okoliczność może mieć wpływ na czynności podejmowane przez służby? Zostawiamy to pytanie bez odpowiedzi. 

Dodatkowo, niezwykle aktywny w mediach lewicowo-liberalnych jest pełnomocnik nauczycielki, mecenas Jacek Potulski, który twierdzi, iż w Kielnie nie doszło do zniewagi uczuć religijnych, bo zdarzenie nie miało charakteru publicznego. 

Dodajmy, iż mecenas Potulski jest adwokatem, który w przeszłości bronił m. in. muzyka Nergala w procesach o obrazę uczuć religijnych. Był też obrońcą mężczyzny oskarżonego o zabójstwo księdza wikariusza z parafii św. Krzysztofa w Gdańsku-Zakończynie.

Sprawa się nie kończy

Dziś rodzice dzieci z Kielna wciąż domagają się przeprosin i poszanowania symboli religijnych, argumentując, że działanie nauczycielki narusza zasady konstytucyjne dotyczące wolności wyznania i prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z ich przekonaniami.

Dotąd przeprosin nie było, a do tego "druga strona" tego światopoglądowego sporu przystąpiła do kontrataku. Nauczycielka, która wcześniej nie chciała się wypowiadać w mediach, zmieniła zdanie i udzieliła wywiadu w lewicowo-liberalnym tytule. Przedstawiono ją tam jako ofiarę katolickiego hejtu, który mieli rozkręcać niektórzy z niechętnych jej uczniów i rodziców. 

Inną wersję zdarzeń przedstawiają rodzice, którzy tłumaczą, że nauczycielka języka angielskiego, która wyrzuciła krzyż do śmietnika, miała już wcześniej problemy z symbolami religijnymi. Według ich relacji, w klasie już wcześniej krzyż był wielokrotnie zdejmowany ze ściany, po czym dzieci wieszały go z powrotem. Kiedy oryginalny krzyż zniknął, na ścianę trafił ten plastikowy, który miał być elementem stroju halloweenowego.

I to ten krzyż zobaczyła już cała Polska. 

W sprawie, którą aktualnie zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Wejherowie, wypowiedział się także Rzecznik Praw Obywatelskich, który "z zaniepokojeniem przyjął informacje o zdarzeniu, do jakiego miało dojść w Szkole Podstawowej w Kielnie.".

 - W ramach postępowania wyjaśniającego RPO dyrektorka Zespołu RPO ds. Równego Traktowania Magdalena Kuruś poprosiła dyrektor szkoły Joannę Kułagę o wyjaśnienia. Chodzi o poinformowanie o czynnościach podjętych w celu wyjaśnienia okoliczności zdarzenia i wyciągnięcia, w świetle poczynionych ustaleń, konsekwencji wobec nauczyciela, w tym czy skierowano zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Dyrektor szkoły została też poproszona o informację, jakie czynności zrealizowano wobec społeczności szkolnej, w tym - jakiej pomocy psychologicznej i pedagogicznej udzielono uczniom i uczennicom, którzy byli obecni przy zdarzeniu - czytamy w oświadczeniu ombudsmana.

Czy po dzisiejszych czynnościach prowadzonych na terenie placówki nie będzie potrzeba podjęcia kolejnej interwencji?

źr. wPolsce24

 

Polska

Zaskakująca propozycja Pawła Kukiza. Czy prezydent zdecyduje się na takie rozwiązanie?

opublikowano:
Paweł Kukiz w programie "Na linii ognia" w telewizji wPolsce24. Program prowadzą Marta Piasecka i Szymon Szereda
Paweł Kukiz w programie "Na linii ognia" (wPolsce24)
Rząd Donalda Tuska po raz kolejny pokazuje, że ma za nic polski porządek prawny, ale obywatele wciąż mają w ręku najpotężniejszą broń. Umowa SAFE, jeśli nie zostanie uchwalona w formie ustawy i podpisana przez prezydenta, będzie jawnie sprzeczna z Konstytucją RP, a w szczególności z jej artykułami 89, 90 i 216. Paweł Kukiz nie ma co do tego żadnych wątpliwości i wskazuje jedyną słuszną drogę, by zablokować to bezprawie: głos należy oddać Polkom i Polakom.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Poseł Polski 2050 nie gryzł się w język. Chodzi o działania Tuska i jego cyngli

opublikowano:
2280598_6
Koalicja rządząca trzeszczy w szwach, a politycy formacji Szymona Hołowni powoli orientują się, że padają ofiarą bezwzględnej gry Donalda Tuska i jego medialnych cyngli. Wiceprzewodniczący klubu Polska 2050, Kamil Wnuk, w najnowszym wywiadzie nie gryzł się w język – zarówno w kwestii brutalnych ataków na lidera swojej partii, jak i destrukcyjnych działań szefa MSZ.
Polska

Prezydent Nawrocki punktuje Sikorskiego: Siła Polski leży w Polakach, nie w zepsutej Unii!

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki podsumował expose Radka Sikorskiego
Prezydent Karol Nawrocki podsumował expose Radka Sikorskiego (fot. wPolsce24)
Prezydent RP Karol Nawrocki stanowczo zareagował na sejmowe exposé ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Choć głowa państwa docenia spójność w ocenie rosyjskiego zagrożenia i wagi sojuszu z USA, to jednocześnie bezlitośnie obnaża braki w polityce rządu Donalda Tuska. Wystąpienie prezydenta to mocny apel o asertywność wobec Brukseli, powrót do kluczowego formatu Trójmorza oraz jasne żądanie od Niemiec historycznej sprawiedliwości w postaci reparacji.
Polska

„Druga rodzina Ulmów” odnaleziona po latach. Polska wraca po swoich bohaterów. Wzruszająca uroczystość u prezydenta

opublikowano:
Zrzut ekranu (232)
W Belwederze odbyła się jedna z najbardziej poruszających uroczystości ostatnich miesięcy. Dzięki pracy Instytutu Pamięci Narodowej zidentyfikowano kolejne ofiary niemieckiego i komunistycznego terroru. Wśród nich znalazła się rodzina Pochwatków — już nazywana „nową rodziną Ulmów”. W wydarzeniu uczestniczył prezydent Karol Nawrocki, który wręczył bliskim ofiar noty identyfikacyjne. Dla wielu rodzin był to moment zamknięcia dramatycznej historii trwającej nawet kilkadziesiąt lat.
Polska

Minister rolnictwa obiecywał skargę do TSUE na umowę UE-Mercosur. Błyskawicznie zmienił zdanie

opublikowano:
Minister rolnictwa Stefan Krajewski - jak obiecał, tak nie zrobił
Minister rolnictwa Stefan Krajewski - jak obiecał, tak nie zrobił (Fot. PAP/Tomasz Gzell)
Jeszcze w styczniu minister rolnictwa Stefan Krajewski zapewniał rolników, że Polska zaskarży umowę handlową między Unią Europejską a państwami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE. Dziś wiadomo już, że zapowiadanej skargi nie będzie.I to właśnie ta zmiana stanowiska stała się osią politycznego sporu oraz powodem narastającego gniewu środowisk rolniczych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Jan Kanthak obnaża prawdziwe cele polityki rządu Tuska

opublikowano:
Jan Kanthak w rozmowie z Marcinem Wikłą w "Rozmowie Wikły" na antenie telewizji wPolsce24
Jan Kanthak w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Radosław Sikorski brzmiący jak unijny komisarz, Włodzimierz Czarzasty pogubiony w Kijowie oraz gigantyczna pułapka finansowa kryjąca się pod unijnym programem SAFE – to tylko niektóre z problemów obecnej władzy, na które zwraca uwagę poseł Prawa i Sprawiedliwości, Jan Kanthak. W najnowszym wywiadzie polityk nie zostawia suchej nitki na działaniach "koalicji 13 grudnia".