Publicystyka

Tomczyk odleciał w akcie desperacji. "Kapitulacja Ukrainy winą Nawrockiego"

opublikowano:
Cezary Tomczyk, wiceminister obrony narodowej i polityk Platformy Obywatelskiej, podczas wypowiedzi w mediach o prezydencie Karolu Nawrockim i wojnie na Ukrainie, stwierdził, że kapitulacja Ukrainy będzie winą polskiego prezydenta
Cezary Tomczyk, wiceszef MON (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Platforma Obywatelska najwyraźniej wyczerpała już arsenał sensownych argumentów, bo jej politycy sięgają po coraz bardziej kuriozalne zarzuty. Wiceszef MON Cezary Tomczyk w studiu Polsatu zdołał wysnuć teorię, że ewentualna kapitulacja Ukrainy w wojnie z Rosją byłaby... „porażką prezydenta Karola Nawrockiego”. To już nie tylko mijanka z logiką – to lot w kosmos absurdu.

Tomczyk, pytany o rolę Polski w nadchodzących rozmowach USA - Rosja, wprost wezwał prezydenta Nawrockiego, by wykorzystał swoje kontakty w Ameryce, a jeśli tego nie zrobi, to w razie niekorzystnego dla Kijowa finału wojny, odpowiedzialność spadnie na niego. Z ust polityka partii rządzącej padło więc coś, co można by sparafrazować: „Jeśli Ukraina przegra, to wina Nawrockiego”.

Etap desperacji

Polska oczywiście wspiera Ukrainę, oczywiście ma interes w tym, by Moskwa poniosła porażkę, ale twierdzenie, że prezydent RP jednoosobowo odpowiada za wynik wojny to pokaz, że kampania polityczna Platformy wchodzi w etap desperacji.

Tomczyk, wbrew zdrowemu rozsądkowi, próbuje wmówić opinii publicznej, że to Nawrocki ma decydujący wpływ na decyzje Białego Domu, Kremla i całego NATO. Można by się uśmiechnąć, gdyby nie fakt, że tego typu narracja ma być traktowana poważnie przez wyborców.

To czysta groteska

To kolejny przykład, jak PO próbuje budować przekaz „uderz w prezydenta, a nóż coś się przyklei”. Problem polega na tym, że w oczach wielu Polaków takie nadciąganie na hurra z absurdalnymi tezami jest nie tylko mało wiarygodne, ale wręcz kompromituje autora. Bo nawet jeśli ktoś ma poważne uwagi do działań głowy państwa, to obarczanie go winą za hipotetyczną kapitulację suwerennego państwa walczącego z agresorem brzmi po prostu groteskowo.

źr. wPolsce24

Michał Karnowski: to, co widzimy pod pomnikiem to sowietyzacja przestrzeni publicznej

opublikowano:
1807079_3
Michał Karnowski był gościem Oliwiera Pochwata w programie "Tu jest Polska" na antenie telewizji wPolsce24. Redaktor tygodnika "Sieci" nie krył cierpkich słów pod adresem ludzi, którzy pod pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej próbują bezcześcić pamięć poległych.

Viktor Orban w rozmowie z telewizją wPolsce24: „Otworzyliśmy wielką, potężną butelkę szampana”. CAŁY WYWIAD

opublikowano:
wywiad orban
Viktor Orban udzielił ekskluzywnego wywiadu telewizji wPolsce24 (Fot. screen YT/wPolsce24)
- Otworzyliśmy wielką, potężną butelkę szampana – powiedział o pierwszej reakcji na zwycięstwo Karola Nawrockiego premier Viktor Orban. Publikujemy cały, ekskluzywny wywiad Michała Karnowskiego z węgierskim przywódcą.

A co by było, gdyby wygrał Trzaskowski? Całe szczęście to tylko zły sen

opublikowano:
Kampania wyborcza Rafała Trzaskowskiego pełna była licznych wpadek. Tu zachwala prince polo
Rafał Trzaskowski zachwala Prince Polo (fot. wPolsce24)
W dzisiejszym wydaniu "Wiadomości wPolsce24" redaktor Piotr Czyżewski uraczył nas zabawnym wideofelietonem o tym, co by było, gdyby prezydentem został Rafał Trzaskowski. Choć to materiał dość wesoły, gdyby jednak Polacy zagłosowali inaczej, nie byłoby nam do śmiechu.

Tylko u nas! Bąkiewicz: Nie chcę zabić Tuska. Modlę się za niego. Ale pani prokurator chyba nie lubi Czarzastego

opublikowano:
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Postawienie zarzutu publicznego podżegania do zabójstwa urzędującego premiera to jedna z najcięższych możliwych kwalifikacji karnych w polskim prawie. Właśnie z takim zarzutem musi dziś mierzyć się Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic i jeden z najbardziej rozpoznawalnych działaczy środowisk narodowych.

Tusk nie zauważa święta polskich bohaterów. Potem znów będą płakać, że "prawica zawłaszcza patriotyzm"

opublikowano:
Prezydent RP Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami powiatu płockiego przed budynkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Bielsku, 1 bm. Spotkanie jest częścią programu obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych
Prezydent RP Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami powiatu płockiego przed budynkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Bielsku, 1 bm. Spotkanie jest częścią programu obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych (Fot. PAP/Paweł Supernak)
1 marca Polska po raz kolejny oddaje hołd bohaterom powojennego podziemia niepodległościowego — żołnierzom, którzy po 1945 roku nie pogodzili się z narzuconą Polsce komunistyczną władzą. Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” został ustanowiony z inicjatywy śp. Lecha Kaczyńskiego, a ustawę wprowadzającą święto podpisał jego następca, Bronisław Komorowski.

Od arabskich milionów Sikorskiego po ruskie stronnictwo Brauna. Kto pociąga za sznurki w polskiej polityce?

opublikowano:
Wojciech Reszyczyński w rozmowie z Tadeuszem Płużańskim na antenie telewizji wPolsce24
Wojciech Reszyczyński w rozmowie z Tadeuszem Płużańskim (fot. wPolsce24)
Polska scena polityczna coraz bardziej przypomina niebezpieczną grę obcych interesów, w której suwerenność naszego kraju schodzi na dalszy plan. Z jednej strony mamy do czynienia z obecnym rządem Donalda Tuska, który od lat konsekwentnie buduje w Polsce "stronnictwo pruskie". Z drugiej strony, rzekomi antysystemowcy pod płaszczykiem patriotyzmu formują niepokojące "stronnictwo ruskie".