Kaczyński kontra Tusk na X. Tak wygląda mistrzowska riposta

Spięcie, do jakiego doszło w Sejmie między Jarosławem Kaczyńskim a Romanem Giertychem, w czasie którego obaj stanęli na sejmowej mównicy, uwidoczniło różnicę wzrostu między adwersarzami, wynoszącą 29 centymetrów. Według oficjalnych danych Jarosław Kaczyński ma bowiem 168 cm wzrostu, a Roman Giertych aż 197 cm. I tę właśnie różnicę wykorzystał do swojej złośliwości Tusk.
Premier zapomniał jednak, że nie zwraca się do mającego obsesję na punkcie swojego wzrostu Rafała Trzaskowskiego, a do Jarosława Kaczyńskiego, który wielokrotnie żartował ze swojej postury. Warto dodać, że sam Tusk według dzisiejszych standardów też nie jest olbrzymem, bo ma zaledwie 174 wzrostu, i raczej nikt nie nazwałby go "wysokim".
Natomiast złośliwość Tuska pozwoliła Jarosławowi Kaczyńskiemu na celną ripostę.
Mamy tylko jedną radę dla Donalda Tuska. Niech nie pyta Arkadiusza Myrchy, kto jest na obrazku. Tak, to ten zaufany członek Platformy Obywatelskiej, który stwierdził kiedyś, że imię jednego z Trzech Króli to Belzebub. Trudno zatem oczekiwać, że i rozpozna i zrozumie scenę, jaką zamieścił prezes PiS.
źr. wPolsce24 z X