Publicystyka

Jaś Kapela - szczery głos w kampanii Rafała Trzaskowskiego. To trzeba zobaczyć!

opublikowano:
jaskapela
Jaś Kapela (fot. screen za X)
To dopiero piękne poparcie! Jaś Kapela – patostreamer i teraz także stypendysta Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego – wyjaśnił, dlaczego jego głos idzie na Rafała Trzaskowskiego. Powód numer jeden? Tylko "tęczowy Rafał" (jak czule określa prezydenta Warszawy sam Jaś) zapewni takim artystom jak on stypendia na „sztukę”.

Poza tym – przekonuje Kapela, trzeba głosować na Trzaskowskiego, żeby Polska przyjmowała migrantów i wszystkich potrzebujących i „żebyśmy walczyli z klimatem, Rafał to jest europejski wybór na poziomie”. Na koniec Jaś Kapela zachęca do oddania głosu na prezydenta Warszawy, argumentując, że "nawet Jacek Murański tak zagłosuje, bo jesteśmy razem za uśmiechniętą Polską". 

Można by pomyśleć, że film to jakaś parodia poparcia, ale pamiętajmy, że Jaś Kapela jest przez obóz koalicji 13 grudnia traktowany bardzo serio. 

Przypomnijmy, że patostreamer otrzymuje 6 tysięcy złotych miesięcznie z MKiDN na przygotowanie musicalu o historii aborcji w Polsce. Właśnie tak. Jego wniosek uzyskał „wysoką ocenę jakościową i ekspercką”. Zresztą tłumacząc się z tej decyzji, ministerstwo zapewniło, że personalia autora nie mają znaczenia. Liczy się „wartość merytoryczna”.

I oto mamy tę wartość, czarno na białym.

Fragment utworu „Piosenka matki boskiej”:

„Jako matka boska jestem radosna / Lecz gdy się wkurzę to bójcie się chu… / Spadajcie do zsypu, nie przyjdzie wiosna / Najpierw was opluje, potem abortuje.”

Kolejny przebój? „Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego” — choć z oryginalnymi Ślubami kard. Stefana Wyszyńskiego wspólną ma tylko nazwę. I brak świętości.

Zwykły musical ma ok. 15 piosenek. Prosty rachunek pokazuje, że Jasiowi wystarczy napisać jedną piosenkę miesięcznie, by zgarnąć te 6 tysięcy. I to w wersji minimum. 

Jaś Kapela zatem nie ukrywa osobistego interesu w wygranej Trzaskowskiego, nie ukrywa też, że za jego prezydentury do Polski napłyną migranci i będziemy wdrażać wszystkie postanowienia Zielonego Ładu. To najbardziej szczery głos w kampanii Rafała Trzaskowskiego. Tęczowego Rafała - jak przypomina Jaś Kapela.

źr. wPolsce24 za X

Publicystyka

Miało być trzęsienie ziemi, był cyrk. Wystąpienie Rutkowskiego w Sejmie

opublikowano:
Krzysztof Rutkowski w Sejmie
Krzysztof Rutkowski (fot. wPolsce24)
Sejmowe korytarze widziały już wiele, ale wtorkowy spektakl z udziałem Krzysztofa Rutkowskiego przejdzie do historii jako modelowy przykład polityczno-medialnej wydmuszki. Celebryta-detektyw zapowiadał polityczne trzęsienie ziemi, zaprosił tłum dziennikarzy i... nie ujawnił absolutnie nic. Ani jednego nazwiska, ani konkretnych zarzutów. Zamiast zapowiadanych dowodów dostaliśmy potok banałów, teatralne uniki i opowieści o pobytach w Grecji oraz Naddniestrzu.
Publicystyka

"Cel: Prezydent. Apogeum przemysłu pogardy”. Ujawniamy kulisy brutalnej nagonki. Mocny reportaż telewizji wPolsce24

opublikowano:
Tak atakują prezydenta
Tak atakują prezydenta (fot. wPolsce24)
Polityczne prowokacje, fake newsy, zmasowane ataki medialne i bezprecedensowy hejt – to codzienność, z którą mierzy się Karol Nawrocki. W telewizji wPolsce24 odsłaniamy mechanizmy bezwzględnej machiny uderzającej w kandydata na urząd prezydenta. Nie przegap premierowej emisji filmu dokumentalnego, który bezkompromisowo punktuje polityków i sprzyjające im redakcje.
Publicystyka

To ma być teraz największy kłopot Niemców? Artykuł w prestiżowym dzienniku wywołał burzę

opublikowano:
Dwie homoseksualne kobiety na ulicach Berlina
Dwie homoseksualne kobiety na ulicach Berlina (fot. shutterstock
Kiedy spojrzy się na nagłówki niemieckich gazet ekonomicznych, obraz nie napawa optymizmem: kryzys przemysłu motoryzacyjnego, rosnące koszty energii, wyzwania związane z bezpieczeństwem czy pękający w szwach system socjalny. Wydawać by się mogło, że to właśnie te tematy powinny bez reszty absorbować tamtejszą opinię publiczną i media głównego nurtu. Nic bardziej mylnego. W niemieckiej prasie opiniotwórczej – takiej jak monachijska „Süddeutsche Zeitung” – nie brakuje miejsca na zupełnie inne, „fundamentalne” dylematy współczesności. Jednym z nich staje się instruktaż i rozważania nad tym, jak skomplikowane i pełne barier bywa dziś... „queerowe randkowanie”.
Publicystyka

STANISŁAW JANECKI: Trwa wielka operacja zastraszania polskiego społeczeństwa, a to, co się działo w okolicy siedziby Trybunału Konstytucyjnego, to jej część

opublikowano:
tusk.webp
Donald Tusk (fot. Fratria)
Nieprzypadkowo prezes PiS Jarosław Kaczyński nazywa obecnie rządzących „władzą zewnętrzną”. Ich sposób rządzenia w jakimś sensie przypomina działania okupanta.
Publicystyka

Zamach na TK, czyli Berek i policyjne pałki

opublikowano:
mid-26a14328
Policja pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Bitwa o Trybunał Konstytucyjny nie ma nic wspólnego z prawem. Ma za to z władzą i to władzą autorytarną. Tusk nie chce prowadzić sporów akademickich, doktrynalnych. On walczy o polityczne „życie”. Oszalała z nienawiści zgraja spod znaku Giertycha musi dostać jakiś ochłap. Tym „ochłapem” jest dzisiaj Trybunał Konstytucyjny. Czy wejście nominata Tuska do TK coś zmieni? Dziś jeszcze nic, ale będzie jasnym sygnałem dla społeczeństwa: dziś możemy wszystko.
Publicystyka

Zastraszanie, prezydent i wybory. Po to jest szturm na TK!

opublikowano:
AWIK_Trybunal_23042021_10 (1).webp
Siedziba Trybunału Konstytucyjnego (Fot. Fratria)
Dlaczego Koalicji 13 Grudnia tak bardzo zależy na przejęciu Trybunału Konstytucyjnego? Trzy słowa są kluczowe: zastraszanie, prezydent, wybory.