Publicystyka

Gdzie jest premier? Donald Tusk znowu schował głowę w piasek?

opublikowano:
Donald Tusk i Peter Magyar na spotkaniu grupy wyszehradzkiej machają rączkami
Donald Tusk i Peter Magyar (fot. PAP/EPA/Robert Hegedus)
Wokół kryzysu w szpitalu narasta coraz większe napięcie, a opinia publiczna domaga się jasnych odpowiedzi od najważniejszych osób w państwie. Tymczasem na szczytach władzy zapadła wymowna cisza. Premier Donald Tusk od ponad 24 godzin nie zabrał głosu w tej sprawie, unikając jakiegokolwiek jednoznacznego stanowiska.

Szczególne kontrowersje budzi fakt, że szef rządu w żaden sposób nie skomentował ostatnich, głośnych wypowiedzi doktora Jędrzejewskiego, które rzuciły nowe światło na dramatyczną sytuację placówki i wywołały lawinę komentarzy w całym kraju. Dla pacjentów, personelu medycznego oraz zaniepokojonych obywateli brak reakcji ze strony premiera jest co najmniej niezrozumiały.

Co ciekawe, ta nagła powściągliwość w komentowaniu spraw krajowych nie oznacza, że premier całkowicie zrezygnował z aktywności publicznej. W ciągu ostatniej doby Donald Tusk znalazł bowiem czas na regularne publikowanie wpisów w mediach społecznościowych, skupiając się jednak na zupełnie innych tematach.

Zamiast odnieść się do palącego kryzysu w ochronie zdrowia, premier wolał wykorzystać swoje zasięgi do uderzenia w opozycję i frontalnego ataku na prezydenta Karola Nawrockiego.

Gdy jednak krytyka dotycząca ignorowania problemów szpitala zaczęła przybierać na sile, narracja uległa zmianie, a Kanał Zero opublikował wywiad z doktorem Jędrzejewskim premier zniknął. Od kilku godzin nawet na portalu X (dawniej Twitter) premier – dotychczas niezwykle aktywny w sieci – dosłownie zapadł się pod ziemię.

Oficjalnie, premier był na Węgrzech, gdzie spotkał się z przywódcami Grupy Wyszehradzkiej, ale przecież i stamtąd może twittować, a poza tym, to nie są antypody. 

Obywatele i eksperci zadają sobie dziś jedno proste pytanie: dlaczego w obliczu tak poważnego problemu społecznego szef rządu wybiera partyjne potyczki, a gdy sytuacja staje się naprawdę niewygodna, odcina się od głosu? Kryzys w szpitalu, informacje o śmierci pacjentów, wymagają natychmiastowych decyzji i transparentności, a nie ucieczki od odpowiedzialności i medialnego milczenia.

Ale do takiego zachowania Tuska już zdążyliśmy się przyzwyczaić. Zawsze, gdy jest jakiś kryzys premiera nie ma. 

źr. wPolsce24 

 

Publicystyka

VAT w dół, marże w dół, paliwo po 5,19! Przypominamy paliwowe postulaty dzisiejszych rządzących

opublikowano:
Politycy obecnej koalicji rządzącej przed laty domagali się obniżenia podatków i marż, aby zmniejszyć ceny paliw; dziś autor artykułu przypomina ich dawne postulaty i pyta, dlaczego rząd z nich nie korzysta.
Donald Tusk, Wladyslaw Kosiniak- Kamysz i Dariusz Wieczorek (fot.Fratria)
Ceny paliw na stacjach biją kolejne rekordy drożyzny, a rząd cały czas stara się przerzucać winę za ten stan rzeczy na prezydenta Karola Nawrockiego. Jak się jednak okazuje, politycy koalicji 13 grudnia mają rozwiązanie tego problemu, o którym tak chętnie mówili jeszcze kilka lat temu, kiedy byli w opozycji. Dlaczego teraz z niego nie skorzystają?
Publicystyka

Kadyrow zrealizuje w Czeczenii swój program wyborczy niemal w całości. Tak wynika z "prawa Tuska"

opublikowano:
Donald Tusk jedyną możliwość na realizację wszystkich obietnic wyborczych widzi w powtórzeniu "sukcesu" Ramzana Kadyrowa. Ale to się raczej nie uda
Donald Tusk jedyną możliwość na realizację wszystkich obietnic wyborczych widzi w powtórzeniu "sukcesu" Ramzana Kadyrowa. Ale to się raczej nie uda (Fot. Fratria)
Ramzan Kadyrow pobił swój własny rekord życiowy. Czeczeński dyktator w wyborach na przywódcę republiki uzyskał, uwaga, 99,85 procenta głosów. Wynik tak bezczelny, że nawet w realiach wschodnich despotii wywołuje uśmiech politowania. Jednak gdzieś w Warszawie ten rezultat może budzić nie tyle pobłażliwe parsknięcie, co... cichą zazdrość i polityczną rozkosz. Wszak gdyby Donald Tusk rządził w Groznym, wreszcie zrealizowałby wszystkie swoje obietnice.
Publicystyka

Jak Donald Tusk może tak ordynarnie kłamać prosto w oczy milionom Polaków?!

opublikowano:
Tusk na mównicy. Jak zwykle kłamie jak z nut.
Tusk na mównicy sejmowej często mija się z prawdą (wPolsce24)
Donald Tusk znów sięga po sprawdzoną, destrukcyjną metodę: zasiać panikę, podzielić Polaków i uciec przed odpowiedzialnością za drożyznę oraz zapaść państwa. Na antenie telewizji wPolsce24 w programie „Kontra” doradca prezydenta Błażej Poboży bezlitośnie obnażył manipulację szefa rządu, który publicznie powoływał się na rzekomy raport wywiadu USA. Jak Donald Tusk może tak ordynarnie kłamać prosto w oczy milionom Polaków?!
Publicystyka

Urodziła gromadkę dzieci i dba o męża. Dla niemieckich mediów stała się „zagrożeniem”

opublikowano:
Kobieta pracująca w domu to dla Niemców za dużo
Kobieta pracująca w domu to dla Niemców za dużo (zdjęcie ilustracyjne, fot shutterstock)
Dla zachodnioeuropejskiego establishmentu nie ma większego zagrożenia niż tradycyjna rodzina. Niemiecki dziennik „Süddeutsche Zeitung” wziął na celownik zjawisko tzw. „tradwives” – kobiet, które zamiast wyścigu szczurów wybrały macierzyństwo, dom i wspieranie męża. Symbolem tego „zagrożenia” dla lewicowo-liberalnego ładu stała się m.in. Hannah Neeleman, znana w sieci jako Ballerina Farm.
Publicystyka

Niezwykłe dokonanie Treli. Odkrył tajemnicę F-35. Fizycy łapią się za głowy!

opublikowano:
AWIK9336 (2)
Technologia umożliwiająca poruszanie się z prędkością światła to wciąż bardzo futurystyczny pomysł, niemożliwy jeszcze do zrealizowania przez współczesną inżynierię wojskową. No, prawie, ponieważ taką prędkość miały osiągnąć polskie F-35 nad Łodzią. Przynajmniej tak uważa poseł Tomasz Trela.
Publicystyka

„Zamilcz człowieku!” Otwarty list do premiera Donalda Tuska wywołał burzę. Padły oskarżenia o sabotaż i uderzenie w portfele Polaków

opublikowano:
Donald Tusk
(fot. PAP/Piotr Nowak)
W mediach społecznościowych zawrzało po publikacji listu otwartego skierowanego bezpośrednio do szefa rządu, Donalda Tuska. Autorem wystąpienia opublikowanego na platformie X jest Wacław Domanus. W bezkompromisowych słowach zarzucił on premierowi prowadzenie politycznego odwetu kosztem stabilności największego polskiego koncernu multienergetycznego – Orlenu – oraz bezpieczeństwa finansowego milionów obywateli.