Publicystyka

Kuriozalny apel Tuska do prezydenta i PiS w sprawie nielegalnej imigracji. Co mówił o niej wcześniej?

opublikowano:
Donald Tusk wystąpił z kuriozalnym apelem do prezydenta Andrzeja Dudy i PiS w sprawie nielegalnej imigracji. Jeszcze niedawno miał o niej zupełnie inne zdanie.

Zamach w Magdeburgu sprawił, że odżyła dyskusja o nielegalnej imigracji. Tusk, który od jakiegoś czasu próbuje się przedstawiać jako zwolennik twardej polityki imigracyjnej, skorzystał z okazji, by ponownie zaatakować PiS i prezydenta Dudę.

Po ataku w Magdeburgu już dziś oczekuję jasnej deklaracji Pana Prezydenta Dudy i PiS o poparciu rządowego pakietu zaostrzającego prawo wizowe i azylowe. Państwo odzyskuje właśnie kontrolę nad granicami i migracją po latach chaosu i korupcji, więc chociaż nie przeszkadzajcie.

-napisał na swoim Twitterze. Ten sam Tusk jeszcze niedawno wypowiadał się jednak w zdecydowanie innym tonie.

Groził Polsce konsekwencjami 

W 2017 roku Komisja Europejska zagroziła rozpoczęciem procedury o naruszenie prawa UE, jeśli Polska, Węgry i Austria nie przystąpią do relokacji uchodźców. KE podkreśliła, że te trzy państwa nie relokowały jeszcze ani jednego uchodźcy. Jak zareagował na te groźby Tusk? Najważniejsze, abyśmy rozstrzygnęli, także w Polsce, co jest naszym priorytetem. Czy chcemy wspólnie z Europą rozwiązywać problemy związane z migracją, a więc chronić granice, ale także pomagać tym państwom, które mają zbyt dużo uchodźców, czy też, jak to dzisiaj rząd polski proponuje, twardo wyłamywać się z europejskiej solidarności i nie przyjmować uchodźców – stwierdził. Dodał, że jeśli rząd PiSu zdecyduje się, by nie przyjmować uchodźców z państw, które mają z nimi problemy, to będzie się to wiązało nieuchronnie z pewnymi konsekwencjami. Takie są zasady w Europie – podkreślił.

Twierdził, że zapora na granicy nie powstanie 

Tusk krytykował też budowę zapory na granicy z Białorusią. Była ona reakcją na operację Śluza – próbę destabilizacji Polski i UE przez wspierające nielegalnych imigrantów białoruskie służby, którym zależało na chaosie w przededniu inwazji na Ukrainę. Przez ostatnie kilka miesięcy widzimy festiwal nieudolności. Dzisiaj problem PiS i jego propozycji polega na tym, że dostali do rąk już wszystkie możliwe instrumenty, z przedłużanym stanem wyjątkowym włącznie, a przez granice przecieka coraz więcej ludzi. Jeżeli kogoś potrafią zatrzymać, to są to kobiety i dzieci(...). Chcemy szczelnej i bezpiecznej granicy, a nie znęcania się nad kobietami i dziećmi – cytuje jego słowa Interia.

Tusk twierdził też, że PiS nie chce wcale zbudować żadnej zapory i sugerował, że prawdziwym celem jest dokonanie defraudacji przeznaczonych na to środków. Oni nie chcą zbudować żadnego muru; jakby chcieli, to by to zaczęli robić. Ja bym wiedział jak to zrobić, mam trochę doświadczenia w budowaniu w Polsce różnych bardzo czasami skomplikowanych infrastruktur – zaznaczył - Ten mur nie powstanie ani w ciągu roku, ani w ciągu trzech lat, bo nie jest wcale intencją zbudowanie dobrych, skutecznych zapór. Ich intencją jest robienie emocjonalnych spektakli i wydanie blisko 2 mld zł bez żadnej kontroli. Rząd nie przejął się tymi słowami i, gdy posłowie PO dostarczali pizzę nielegalnym imigrantom i otwierali „biura poselskie” w Puszczy Białowieskiej, kontynuował tę budowę. Już 30 czerwca 2022 roku, po niecałych sześciu miesiącach, Straż Graniczna poinformowała, że bariera została ukończona.

Równocześnie z ostatnimi wyborami parlamentarnymi rząd PiS zorganizował ogólnokrajowe referendum. Dwa z pytań dotyczyły właśnie nielegalnej imigracji. Czy popierasz likwidację bariery na granicy Rzeczypospolitej Polskiej z Republiką Białorusi i czy popierasz przyjęcie tysięcy nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, zgodnie z przymusowym mechanizmem relokacji narzucanym przez biurokrację europejską?. Politycy PO i sympatyzujące z tą partią media otwarcie i intensywnie namawiały do jego zbojkotowania, co przyniosło niestety skutek – liczba oddanych w nich głosów okazała się być za mała, by było wiążące. Uroczyście, przed wami, unieważniam referendum. To referendum jest nieważne w najgłębszym i najszerszym tego słowa znaczeniu – grzmiał wtedy Tusk.

Czy teraz Tusk zmienił zdanie i naprawdę zależy mu na bezpieczeństwie Polski i Polaków? Czy też z sondaży wyszło mu, że większość Polaków nie popiera niekontrolowanego przyjmowania nielegalnych imigrantów i związanych z tym problemów, które są już codziennością na zachodzie? Sami odpowiedzcie sobie na to pytanie. 

źr. wPolsce24 za Gazeta Prawna, Interia, Onet 

Publicystyka

„Chocholi, bollywoodzki taniec rządu!”. Wojciech Biedroń bez litości o kompromitacji Tuska w Indiach

opublikowano:
Wojciech Biedroń
Wojciech Biedroń
Polacy drżą przed nadchodzącą zimą, zmagając się z drastycznym wzrostem cen energii i opału, tymczasem premier Donald Tusk funduje sobie egzotyczną podróż na koszt podatnika. W najnowszym komentarzu na kanale „Sieci w sieci” redaktor Wojciech Biedroń z telewizji wPolsce24 i portalu wPolityce.pl bezpardonowo obnażył propagandowy cyrk obecnej władzy. — Dzięki Donaldowi Tuskowi poznaliśmy, co to znaczy Bollywood po niemiecku. Przepraszam: po sopocku. Nie, jeszcze raz: po polsku — punktuje publicysta.
Polityka

Bollywoodzkie pląsy Tuska! Biedroń nie gryzie się w język

opublikowano:
wojt
"Cyrk, bollywoodzkie pląsy, kiedy w Polsce zderzamy się z prawdziwymi problemami" - mówi Wojciech Biedroń, dziennikarz wPolsce24 i wPolityce.pl w podcaście na kanale "Sieci w sieci" w serwisie YouTube.
Publicystyka

Tak ekipa Tuska może chcieć uderzyć w Marsz Niepodległości. Pyza ostrzega: „To wydarzenie ma być dla Tuska politycznym złotem”

opublikowano:
Marek Pyza
Marek Pyza (fot. Sieci w Sieci)
Tegoroczny Marsz Niepodległości zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim powraca doskonale znany Polakom scenariusz. Za każdym razem, gdy do władzy dochodzi koalicja lewicowo-liberalna, wokół wielkiego święta polskich patriotów narasta atmosfera napięcia i obaw przed prowokacjami. O celach obecnej władzy i potencjalnych zagrożeniach mówił na antenie publicysta telewizji wPolsce24 i tygodnika "Sieci" Marek Pyza w podcaście na naszym nowym kanale „Sieci w Sieci”.
Polityka

Co zrobi tym razem?! Tusk znów w egzotycznej podróży. Już wylądował

opublikowano:
Donald Tusk i Andrzej Domański
fot. PAP/Radek Pietruszka
Premier Donald Tusk przybył w piątek po godz. 21 czasu lokalnego (ok. godz. 16 czasu polskiego) do Wietnamu. W poniedziałek w Hanoi spotka się z premierem tego kraju Le Minh Hungiem, a rozmowy dotyczyć będą m.in. dwustronnego dialogu i ułatwienia funkcjonowania polskich przedsiębiorstw na rynku wietnamskim. Wcześniej Tusk był w Indiach, gdzie zasłynął między innymi występem w turbanie. Co stanie się w Wietnamie?
Polityka

To dlatego odeszła od Tuska? Współpracował z nią, a teraz mówi to

opublikowano:
Donald Tusk
fot. Fratria
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zaskoczyła wczoraj wszystkich i poinformowała, że odchodzi z rządu Donalda Tuska, nie będzie też już przewodniczącą Polski 2050. Z czego jednak tak naprawdę wynika ta decyzja? Zapytaliśmy o to byłego senatora Polski 2050 Jacka Burego, który miał okazję współpracować z Pełczyńską-Nałęcz.
Polityka

Referendum w Częstochowie. Czerwony bastion pod Jasną Górą może runąć!

opublikowano:
AS_DSC00859_20200524
Częstochowa. Jasna Góra (Fratria)
Częstochowa ma wreszcie szansę na wyrwanie się z trzęsącego nią układu. Przez dekady zmieniali się ludzie, ale władza pozostawała w tych samych rękach. Jak nie taka czy inna lewica, to Platforma Obywatelska. Jak nie jedno z dwojga, to obydwa naraz. W niedzielę 200-tysięczny czerwony bastion pod Jasną Górą może wreszcie runąć. A przynajmniej zacząć się sypać.