Publicystyka

Fala oburzenia po kolejnym wpisie Donalda Tuska. „Polityka z Twittera i kredyt na pokolenia”

opublikowano:
Premier Tusk wpycha Polaków w gigantyczne długi
Premier Tusk wpycha Polaków w gigantyczne długi (fot. wPolsce24)
Zamiast rzetelnej debaty o stanie państwa – weekendowy „meldunek” na platformie X (dawny Twitter). Zamiast jednoczenia Polaków – kolejne złośliwości wymierzone w Prezydenta RP i opozycję. Najnowszy wpis premiera Donalda Tuska wywołał prawdziwą burzę w sieci. Internauci nie zostawili na szefie rządu suchej nitki, wytykając mu manipulacje, brak transparentności oraz prowadzenie polityki opartej wyłącznie na PR i atakowaniu oponentów.

W sobotnie przedpołudnie premier Donald Tusk postanowił ogłosić rzekomy sukces swojego gabinetu. Zrobił to w swoim klasycznym stylu – krótko, autorytarnie i z obowiązkową szpilką wbitą w Pałac Prezydencki oraz Prawo i Sprawiedliwość.

Meldunek z ostatniej chwili! Sobota to 29 umów na 79 miliardów! Wszystko w polskich firmach. To jest właśnie SAFE. Mam nadzieję, że wreszcie dotarło do prezydenta i prezesa” – napisał Tusk na swoim profilu.

Wpis błyskawicznie zyskał ogromne zasięgi, ale reakcja internautów z pewnością nie była taka, jakiej oczekiwał premier. Pod postem natychmiast zarroiło się od krytycznych komentarzy. Polacy mają już dość „rządzenia przez Twittera” i domagają się twardych faktów, a nie propagandowych haseł. Mniej internetum, a więcej przyzwoitości. Wszak jeszcze nie ucichły echa wczorajszego zachowania premiera w Sejmie, gdzie zlekceważył Polaków. 

Król Twittera, zakładnik PR-u

Krytycy Donalda Tuska od dawna zwracają uwagę, że obecny premier najlepiej czuje się w sferze wirtualnych potyczek. Zamiast realnych reform i ciężkiej pracy gabinetu, Polacy co rusz raczeni są złośliwymi wpisami, których jedynym celem jest odwrócenie uwagi od realnych problemów kraju.

Co szczególnie oburzyło komentujących? Fakt, że nawet przy ogłaszaniu rzekomego sukcesu gospodarczego, Tusk nie potrafił powstrzymać się od politycznej agresji. Formuła „Mam nadzieję, że wreszcie dotarło do prezydenta i prezesa” pokazuje, że dla premiera ważniejsze od merytoryki jest codzienne uderzanie w Karola Nawrockiego i Jarosława Kaczyńskiego. To cyniczna gra na polaryzację społeczeństwa.

Internauci pytają o szczegóły. „Na jaki procent ten kredyt?”

Pod radosnym „meldunkiem” premiera szybko pojawiły się konkretne pytania, na które szef rządu tradycyjnie już nie odpowiedział. Polacy coraz trzeźwiej patrzą na rzucane z rękawa miliardy i pytają o realne koszty tych decyzji.

Dosadnie podsumował to publicysta Zygfryd Czaban (@CDzwoni):

Na jaki procent ten kredyt zaciągnięty na pokolenia, w części przeznaczony na finansowanie obrażającej nas Ukrainy?”

To pytanie dotyka kluczowego problemu – skąd pochodzą środki na program „SAFE” i jak wielkim długiem zostaną obciążone przyszłe pokolenia Polaków. W dobie napiętych stosunków dyplomatycznych, kwestia bezwarunkowego finansowania zewnętrznych podmiotów budzi coraz większy sprzeciw społeczny.

Gdzie jest ten „polski kapitał”?

Kolejną wielką niewiadomą, którą Tusk przykrył ogólnikiem „wszystko w polskich firmach”, obnażyła internautka Aga W (@Aga_W750):

A te 29 firm to ile ma w 100 proc polski kapitał, a ile niemiecki, austriacki itd?”

To celna uwaga. W dobie globalizacji i zagranicznych montowni działających na terenie Polski, hasło „polska firma” często okazuje się jedynie fasadą dla zagranicznego kapitału, który transferuje zyski poza granice naszego kraju. Premier nie przedstawił żadnej listy przedsiębiorstw, oczekując od obywateli wiary „na słowo”.

Tempo, które budzi niepokój

Zamiast zachwytu nad rzekomą sprawnością rządu, u wielu komentatorów nagłe podpisanie blisko trzydziestu umów wywołało uzasadniony sceptycyzm. Dziennikarz Telewizji wPolsce24 Konrad Hryszkiewicz (@KonradHryszkiew) skomentował to krótko i dobitnie:

„29 umów na raz? Wykończycie nasze zakłady”

Masowe podpisywanie kontraktów w jeden dzień – i to w sobotę – rodzi pytania o jakość weryfikacji tych dokumentów, pośpiech oraz realne zdolności przerobowe polskich przedsiębiorstw. Czy nie mamy tu do czynienia z działaniem „pod publiczkę”, byle tylko zdążyć z weekendowym tweetem?

Sobotnia aktywność Donalda Tuska na Twitterze to podręcznikowy przykład tego, jak obecna władza próbuje pudrować rzeczywistość. Zamiast transparentności, rzetelnych konferencji prasowych i odpowiedzi na trudne pytania dziennikarzy, Polacy otrzymują propagandowe komunikaty podszyte nienawiścią do opozycji i głowy państwa.

Jednak lawina krytycznych i niezwykle trafnych komentarzy pod wpisem premiera pokazuje jedno: Polacy nie dają się już nabierać na tanie sztuczki socjotechniczne. Czas na realne rozliczenia, a nie wirtualne meldunki.

źr. wPolsce24

Publicystyka

Fikołki i manipulacje Tuska! Szef rządu znów w amoku atakuje prezydenta i szuka winnych wszędzie, tylko nie u siebie

opublikowano:
Tusk bezczelny na  posiedzeniu rządu
Tusk bezczelny na posiedzeniu rządu (fot. wPolsce24)
Donald Tusk po raz kolejny udowadnia, że w sztuce politycznego krętactwa i odwracania kota ogonem nie ma sobie równych. Zamiast zająć się realnymi problemami Polski, woli snuć absurdalne teorie i w skandaliczny sposób uderzać w głowę państwa, próbując wymusić uległość wobec swojej polityki i mamić wyborców.
Publicystyka

Skandaliczne groźby Kierwińskiego. Poseł Śliwka bezlitośnie kpi z ministra: "Często wspomina wczorajszy wieczór"

opublikowano:
Marcin Kierwiński znowu mówi tak, że trudno go było zrozumieć
Marcin Kierwiński znowu mówi tak, że trudno go było zrozumieć (fot. wPolsce24)
Przedstawiciele obecnej władzy znów pokazują swoją prawdziwą twarz, otwarcie grożąc siłowymi rozwiązaniami wobec niezależnych instytucji. Minister Marcin Kierwiński wprost przyznał, że potrafi sobie wyobrazić szokujący scenariusz, w którym sędziowie wchodzą do Trybunału Konstytucyjnego w asyście policji.
Publicystyka

Od arabskich milionów Sikorskiego po ruskie stronnictwo Brauna. Kto pociąga za sznurki w polskiej polityce?

opublikowano:
Wojciech Reszyczyński w rozmowie z Tadeuszem Płużańskim na antenie telewizji wPolsce24
Wojciech Reszyczyński w rozmowie z Tadeuszem Płużańskim (fot. wPolsce24)
Polska scena polityczna coraz bardziej przypomina niebezpieczną grę obcych interesów, w której suwerenność naszego kraju schodzi na dalszy plan. Z jednej strony mamy do czynienia z obecnym rządem Donalda Tuska, który od lat konsekwentnie buduje w Polsce "stronnictwo pruskie". Z drugiej strony, rzekomi antysystemowcy pod płaszczykiem patriotyzmu formują niepokojące "stronnictwo ruskie".
Publicystyka

To jest hit! Ursula von der Leyen w piżamie paraduje po Komisji Europejskiej

opublikowano:
Ursula von der Leyen  w uściskach z Macronem
Ursula von der Leyen (fot. shutterstock - zdjęcie nie przedstawia Ursuli w piżamie, tylko w żakiecie i jest wyłącznie ilustracyjne)
Jak donosi Ryszard Czarnecki, szefowa Komisji Europejskiej, Ursula Gertrud von der Leyen, zachowuje się w brukselskich gmachach jak we własnym pałacu.
Publicystyka

Błazenada premiera w Sejmie. Tusk i Hołownia zamieniają parlament w rynsztok

opublikowano:
Premier Donald Tusk dał popis chamstwa na mównicy sejmowej (
Premier dał popis chamstwa na mównicy sejmowej (fot. wPolsce24)
To, co wydarzyło się podczas debaty nad wotum nieufności dla minister klimatu, przejdzie do historii jako jeden z najczarniejszych dni polskiego parlamentaryzmu. Zamiast merytorycznej dyskusji i powagi, jakiej Polacy oczekują od najważniejszych osób w państwie, obywatele otrzymali rynsztokowy spektakl pogardy, w którym w rolach głównych wystąpili premier Donald Tusk oraz wicemarszałek Szymon Hołownia.
Publicystyka

Co on bredzi? Jaś Kapela, "artysta" na garnuszku państwa, który płacze nad hejtem. Kuriozalny występ w telewizji

opublikowano:
Jan Kapela na antenie telewizji wPolsce24
Jan Kapela na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Jaś Kapela od lat próbuje przekonać Polaków, że jest wybitnym twórcą. Problem w tym, że jego "sztuka" jest obiektywnie słaba, a jedyne, co mu faktycznie wychodzi, to wywoływanie tanich skandali, żenujących tłumaczeń i wyciąganie rąk po pieniądze. Jego najnowszy wywiad na antenie telewizji wPolsce24 tylko udowadnia.