Publicystyka

Dziennikarzy oburzył filmik o Trumpie. Nie zadali sobie trudu, by go w ogóle obejrzeć

opublikowano:
Bez nazwy
Wystarczyło kliknąć... (fot. zrzut ekranu z https://x.com/estera_flieger)
Polskich dziennikarzy oburzył 21-sekundowy filmik wrzucony na portal społecznościowy. Problem w tym, że nie chciało im się go obejrzeć.

Nagranie o którym mowa zostało opublikowane na portalu X.com przez użytkownika podpisującego się jako Akash Maniam. Kogo obwiniasz za II Wojnę Światową – Niemcy czy Polskę? Jest wiele osób, które można obwiniać. Odpowiedź Trumpa jest tak absurdalna - napisał.

Media społecznościowe

To był komentarz, a nie cytat 

Problem w tym, że na filmiku nie padają te słowa. Trump został zapytany na nim o to, kogo obwinia o wojnę na Ukrainie. Po stwierdzeniu, że można obwiniać o nią wiele osób Trump dodał, że ta wojna by nie wybuchła, gdyby w 2020 r. został prezydentem. Trump powtarza to od dawna, obwiniając administrację Joe Bidena o to, że nie dała rady odstraszyć Putina przed atakiem.

To nagranie oburzyło wiele osób. Wpisy niektórych oburzonych sugerują jednak, że nie zadali sobie nawet trudu, by obejrzeć dołączony filmik – i pomyśleli, że Trump naprawdę mówi o II Wojnie Światowej. Jedną z takich osób była poseł Lewicy Anna Maria Żukowska. A pisowcy nadal zachwyceni – napisała.

Poprosiła IPN o interwencję 

Żukowska nie była jedyną taką osobą. Brawo politycy PiS skandujący nazywani Trumpa w polskim Sejmie - trzeba było głośniej. Brawo zachwycona Trumpem i jego ekipą prawico – napisała pracownica Rzeczpospolitej Estera Flieger. O ile w wypadku Żukowskiej można mieć wątpliwości, czy nie chodziło jej faktycznie o słowa Trumpa o wojnie na Ukrainie, o tyle ona takich wątpliwości nie zostawiła – w kolejnym wpisie zwróciła się bowiem bezpośrednio do Sławomira Cenckiewicza, pytając go o to, czy IPN zareaguje. Nie zrozumiała nawet, gdy jeden z internautów spytał ją, co ma IPN do wojny na Ukrainie. Słabo Panu wychodzi udawanie niemądrego. Ale niech Panu będzie, odpowiem: ma sporo do reagowania w sprawie fałszowania historii. Pan zachwycony, że Trump na pytanie, kto jest winny za wybuch II wojny - Niemcy czy Polska, odpowiada w ten sposób? No tak, zachwycony – odpisała mu.

Media społecznościowe

Wpis został podany dalej także przez Agnieszkę Gozdyrę z Polsatu. Krążyły swego czasu takie memy z papieżem: "Czepiacie się Piłata, a Jezus też był trochę winny" – napisała. Gdy internauci zwrócili jej uwagę na manipulację, edytowała swojego tweeta i dodała zdanie Trump na filmie jest pytany o wojnę między Ukrainą a Rosją, ale wskazać winnego nie potrafi.

Potrafił przeprosić

Na ten wpis dał się złapać także Patrycjusz Wyżga z Wirtualnej Polski. On jednak miał na tyle klasy, że przyznał się do błędu. Przepraszam. Podałem dalej fejkowo opisany film. Kasuję. Moja wina – napisał - Z nagrania nie wynika, że amerykański prezydent nie wie, kto wywołał IIWŚ. Nie wiem, czy wie. Z nagrania wynika tylko, że nie wie, kto wywołał wojnę w 2022 r.

źr. wPolsce24 za X.com

Publicystyka

A kto tu tęskni za komuną? Umizgi obecnej władzy nie pozostawiają złudzeń

opublikowano:
Coraz więcej polityków nie wypiera się sympatii do komunistów
Coraz więcej polityków nie wypiera się sympatii do komunistów
Zaprzysiężenie rządu Donalda Tuska 13 grudnia 2023 roku nie było jedynie kalendarzowym zbiegiem okoliczności. Data ta, nierozerwalnie kojarzona z wprowadzeniem stanu wojennego, stała się dla wielu symbolem politycznego zwrotu, jaki dokonał się po przejęciu władzy przez obecną koalicję rządzącą. Od tego momentu coraz częściej mówi się o tzw. „koalicji 13 grudnia” – nie tylko jako haśle publicystycznym, lecz jako opisie realnych decyzji personalnych i kierunku politycznego obecnej władzy.
Publicystyka

Polacy mają dość internetowej błazenady Sikorskiego

opublikowano:
Minister Sikorski nie cieszy się zbyt wielkim uznaniem internautów
Minister Sikorski nie cieszy się zbyt wielkim uznaniem internautów (fot. Fratria/wPolce24)
Radosław Sikorski, samozwańczy król mediów społecznościowych, zderzył się z twardą rzeczywistością. Mimo że szef MSZ dwoi się i troi w internecie, próbując kreować wielką politykę za pomocą wpisów, Polacy wystawili mu czerwoną kartkę. Najnowsze badania nie pozostawiają złudzeń – „wirtualna dyplomacja” w wykonaniu obecnego rządu to pasmo wizerunkowych porażek i oznaka niebezpiecznej megalomanii.
Publicystyka

Awantura w Sejmie. Trela z mównicy obraża prezydenta, Morawiecki punktuje Czarzastego i Tuska

opublikowano:
Poseł Tomasz Trela otworzył usta i ściek popłynął. Polityk zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego
Poseł Tomasz Trela zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego (wPolsce24)
Sceny, które mogliśmy dzisiaj obserwować w polskim Sejmie, zdają się udowadniać, że komuna w Polsce jednak do końca nie upadła. Świadczy o tym fakt, że marszałkiem izby jest człowiek, który nie tylko wywodzi się z PZPR, ale sam publicznie stwierdza, że jest komunistą.
Publicystyka

Wczoraj siedział cichutko, a dziś nagle nabrał odwagi. Czarzasty atakuje prezydenta. Ależ tam są nerwy

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej opowiada o RBN i atakuje prezydenta Karola Nawrockiego
Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej (fot. wPolsce24)
Buta, arogancja i rynsztokowy język – tak można podsumować ostatnie wystąpienie Włodzimierza Czarzastego. Lider Lewicy, wywodzący się wprost z komunistycznego układu, w skandalicznych słowach zaatakował prezydenta. Nie zabrakło gróźb, szantażu emocjonalnego w sprawie zbrojeń, a nawet suflowania antyamerykańskich nastrojów. Czy to jest ta „uśmiechnięta Polska”, którą obiecywała koalicja 13 grudnia?
Publicystyka

Co za błazenada. W takich tanich zagrywkach Tusk odnajduje się najlepiej. Nie wie, jakie to żenujące?

opublikowano:
Premier Tusk rozdaje pączki w samolocie. Co za tani PR
Tusk przypomniał sobie o pączkach. Jakie o było sztuczne (fot. wPolsce24)
Wyloty do Brukseli najwyraźniej źle wpływają na premiera. Kiedyś opowiadał o przysmakach serwowanych mu przez teściową, teraz postanowił sam zabawić się w "dobrego wujka". Wyszło żenująco.
Publicystyka

Tylko u nas! Bąkiewicz: Nie chcę zabić Tuska. Modlę się za niego. Ale pani prokurator chyba nie lubi Czarzastego

opublikowano:
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Postawienie zarzutu publicznego podżegania do zabójstwa urzędującego premiera to jedna z najcięższych możliwych kwalifikacji karnych w polskim prawie. Właśnie z takim zarzutem musi dziś mierzyć się Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic i jeden z najbardziej rozpoznawalnych działaczy środowisk narodowych.