Publicystyka

Sławomir Cenckiewicz uderza w Kosiniaka-Kamysza. „Większego szkodnika w MON nie było”

opublikowano:
Piotrków Trybunalski, 26.04.2026. Były szef BBN Sławomir Cenckiewicz podczas spotkania otwartego w Hotelu Altamira w Piotrkowie Trybunalskim, 26 bm. (ad)
(fot. PAP/Piotr Polak)
Sławomir Cenckiewicz uderza wicepremiera i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza. W emocjonalnym wpisie w serwisie X były szef BBN zarzuca mu niekompetencję, „plagiat” ustaw oraz działanie w interesie Donalda Tuska. To reakcja na niedzielny program TVP Info, w którym lider PSL odniósł się do jego działalności.

Ostre zarzuty Cenckiewicza

„Większego szkodnika jak Pan w MON nie było” napisał Cenckiewicz, rozpoczynając serię poważnych oskarżeń pod adresem szefa resortu obrony. Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego wskazuje na rzekome zaniedbania w przygotowaniu Strategii Bezpieczeństwa Narodowego, przestarzałe dokumenty strategiczne i obronne, brak samodzielności legislacyjnej i kontrowersyjne decyzje personalne w MON.

W jego ocenie projekt ustawy SAFE UE przedstawiony przez Kosiniaka-Kamysza to „plagiat w 90 proc.” propozycji prezydenckiej.

- Pan nic nie umie - napisał ostro.

„Narzędzie Tuska” i polityczny spór

Cenckiewicz poszedł jeszcze dalej, zarzucając liderowi PSL działanie w porozumieniu z Donaldem Tuskiem:

- Jest Pan narzędziem Tuska i działa Pan z nim w porozumieniu głosując za demontażem ustroju, konstytucji i praworządności w Polsce! – czytamy we wpisie.

To jedna z najmocniejszych wypowiedzi byłego urzędnika państwowego w ostatnich tygodniach, wpisująca się w narastający konflikt wokół polityki obronnej rządu.

Wpis Cenckiewicza to reakcja na występ Władysława Kosiniaka-Kamysza w programie „Pytanie dnia” TVP Info. Wicepremier odnosił się tam do zarzutów dotyczących bezpieczeństwa państwa oraz działalności byłego szefa BBN.

Ten w odpowiedzi odniósł się do działalności szefa ludowców i uderzył w PSL, wyrażając nadzieję, że partia „znajdzie się poza sejmem”.

źr. wPolsce24 za X

Publicystyka

Kadyrow zrealizuje w Czeczenii swój program wyborczy niemal w całości. Tak wynika z "prawa Tuska"

opublikowano:
Donald Tusk jedyną możliwość na realizację wszystkich obietnic wyborczych widzi w powtórzeniu "sukcesu" Ramzana Kadyrowa. Ale to się raczej nie uda
Donald Tusk jedyną możliwość na realizację wszystkich obietnic wyborczych widzi w powtórzeniu "sukcesu" Ramzana Kadyrowa. Ale to się raczej nie uda (Fot. Fratria)
Ramzan Kadyrow pobił swój własny rekord życiowy. Czeczeński dyktator w wyborach na przywódcę republiki uzyskał, uwaga, 99,85 procenta głosów. Wynik tak bezczelny, że nawet w realiach wschodnich despotii wywołuje uśmiech politowania. Jednak gdzieś w Warszawie ten rezultat może budzić nie tyle pobłażliwe parsknięcie, co... cichą zazdrość i polityczną rozkosz. Wszak gdyby Donald Tusk rządził w Groznym, wreszcie zrealizowałby wszystkie swoje obietnice.
Publicystyka

Jak Donald Tusk może tak ordynarnie kłamać prosto w oczy milionom Polaków?!

opublikowano:
Tusk na mównicy. Jak zwykle kłamie jak z nut.
Tusk na mównicy sejmowej często mija się z prawdą (wPolsce24)
Donald Tusk znów sięga po sprawdzoną, destrukcyjną metodę: zasiać panikę, podzielić Polaków i uciec przed odpowiedzialnością za drożyznę oraz zapaść państwa. Na antenie telewizji wPolsce24 w programie „Kontra” doradca prezydenta Błażej Poboży bezlitośnie obnażył manipulację szefa rządu, który publicznie powoływał się na rzekomy raport wywiadu USA. Jak Donald Tusk może tak ordynarnie kłamać prosto w oczy milionom Polaków?!
Publicystyka

Urodziła gromadkę dzieci i dba o męża. Dla niemieckich mediów stała się „zagrożeniem”

opublikowano:
Kobieta pracująca w domu to dla Niemców za dużo
Kobieta pracująca w domu to dla Niemców za dużo (zdjęcie ilustracyjne, fot shutterstock)
Dla zachodnioeuropejskiego establishmentu nie ma większego zagrożenia niż tradycyjna rodzina. Niemiecki dziennik „Süddeutsche Zeitung” wziął na celownik zjawisko tzw. „tradwives” – kobiet, które zamiast wyścigu szczurów wybrały macierzyństwo, dom i wspieranie męża. Symbolem tego „zagrożenia” dla lewicowo-liberalnego ładu stała się m.in. Hannah Neeleman, znana w sieci jako Ballerina Farm.
Publicystyka

Niezwykłe dokonanie Treli. Odkrył tajemnicę F-35. Fizycy łapią się za głowy!

opublikowano:
AWIK9336 (2)
Technologia umożliwiająca poruszanie się z prędkością światła to wciąż bardzo futurystyczny pomysł, niemożliwy jeszcze do zrealizowania przez współczesną inżynierię wojskową. No, prawie, ponieważ taką prędkość miały osiągnąć polskie F-35 nad Łodzią. Przynajmniej tak uważa poseł Tomasz Trela.
Publicystyka

„Zamilcz człowieku!” Otwarty list do premiera Donalda Tuska wywołał burzę. Padły oskarżenia o sabotaż i uderzenie w portfele Polaków

opublikowano:
Donald Tusk
(fot. PAP/Piotr Nowak)
W mediach społecznościowych zawrzało po publikacji listu otwartego skierowanego bezpośrednio do szefa rządu, Donalda Tuska. Autorem wystąpienia opublikowanego na platformie X jest Wacław Domanus. W bezkompromisowych słowach zarzucił on premierowi prowadzenie politycznego odwetu kosztem stabilności największego polskiego koncernu multienergetycznego – Orlenu – oraz bezpieczeństwa finansowego milionów obywateli.
Publicystyka

Co za spot kandydatki na prezydenta Krakowa! Kobieta ma dystans. Dziennikarze pękali ze śmiechu

opublikowano:
Siła Krakowa jest w Owcy
Siła Krakowa jest w Owcy (fot. wPolsce24)
Kampania przed wyborami prezydenckimi w Krakowie wkracza w fazę absolutnego absurdu. Jeśli komuś wydawało się, że lewica wyczerpała już limit zadziwiających pomysłów na zdobywanie elektoratu, to kandydatka partii Razem, Aleksandra Owca, udowodniła, że granice żenady można przesuwać w nieskończoność. Do sieci trafił jej oficjalny spot wyborczy – a w zasadzie disco-popowy teledysk – który wywołał prawdziwą lawinę śmiechu. Sprawę w bezlitosny, a zarazem pełen humoru sposób, skomentowali dziennikarze w porannym paśmie telewizji wPolsce24.