Sławomir Cenckiewicz uderza w Kosiniaka-Kamysza. „Większego szkodnika w MON nie było”

Ostre zarzuty Cenckiewicza
„Większego szkodnika jak Pan w MON nie było” napisał Cenckiewicz, rozpoczynając serię poważnych oskarżeń pod adresem szefa resortu obrony. Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego wskazuje na rzekome zaniedbania w przygotowaniu Strategii Bezpieczeństwa Narodowego, przestarzałe dokumenty strategiczne i obronne, brak samodzielności legislacyjnej i kontrowersyjne decyzje personalne w MON.
W jego ocenie projekt ustawy SAFE UE przedstawiony przez Kosiniaka-Kamysza to „plagiat w 90 proc.” propozycji prezydenckiej.
- Pan nic nie umie - napisał ostro.
„Narzędzie Tuska” i polityczny spór
Cenckiewicz poszedł jeszcze dalej, zarzucając liderowi PSL działanie w porozumieniu z Donaldem Tuskiem:
- Jest Pan narzędziem Tuska i działa Pan z nim w porozumieniu głosując za demontażem ustroju, konstytucji i praworządności w Polsce! – czytamy we wpisie.
To jedna z najmocniejszych wypowiedzi byłego urzędnika państwowego w ostatnich tygodniach, wpisująca się w narastający konflikt wokół polityki obronnej rządu.
Wpis Cenckiewicza to reakcja na występ Władysława Kosiniaka-Kamysza w programie „Pytanie dnia” TVP Info. Wicepremier odnosił się tam do zarzutów dotyczących bezpieczeństwa państwa oraz działalności byłego szefa BBN.
Ten w odpowiedzi odniósł się do działalności szefa ludowców i uderzył w PSL, wyrażając nadzieję, że partia „znajdzie się poza sejmem”.
źr. wPolsce24 za X











