Publicystyka

Dyscyplinowanie Tuska, czyli subtelna gra Berlina z polską polityką

opublikowano:
AWIK6470
"Przestań udawać prawicowca, i tak nic ci to nie da" - oto przekaz Berliner Zeitung do Donalda Tuska (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Niemieckie media najwyraźniej nie mogą pogodzić się z faktem, że tak długo wyczekiwany przez nie rząd Donalda Tuska próbuje zareagować na realne obawy społeczne i polityczne w Polsce. Tym razem na łamach "Berliner Zeitung" wystąpił Witold Mrozek – znany ze skrajnie lewicowego aktywizmu publicysta "Gazety Wyborczej", który w Berlinie wciela się w rolę autorytetu od polskiej duszy, polityki i... granic.

Mrozek na łamach niemieckiego dziennika z żalem opisuje, że Tusk i jego ministrowie „ulegają antyimigranckiej narracji prawicy”, zamiast dzielnie trwać przy wzorcach promowanych przez zachodnie elity. Język debaty publicznej w Polsce autor nazywa wprost „rasistowskim”, przy czym niemieckie push-backi to już – uwaga – zdaniem Mrozka „repatriacje”

Autor wprost apeluje do Tuska, by nie próbował rozgrywać karty bezpieczeństwa czy migracji, bo i tak prawica będzie go dalej przedstawiać jako „niemieckiego agenta”

Narracja taka nie tylko spłyca rzeczywistość polityczną w Polsce, ale też zdradza wyraźny protekcjonalizm niemieckich mediów wobec swojego wschodniego sąsiada. Apeluje się do polskiego rządu o „moralność”, a jednocześnie domaga realizowania niemieckich interesów – szczególnie w kwestii migrantów, których Niemcy chcą po cichu odesłać na Wschód.

Tyle tylko, że Tusk – co warto zauważyć – nie chce zostać politykiem jednej kadencji. Dlatego stara się prowadzić politykę, która choć w części odpowiada na nastroje społeczne – nawet jeśli nie podoba się to berlińskim redakcjom i polskim korespondentom piszącym do nich z pozycji moralnej wyższości.

Co szczególnie znamienne – to arcyniemieckie w swojej istocie przesłanie, idealnie zgrywające się z polityczną linią Berlina, zostało popełnione piórem polskiego autora. Dzięki temu nikt nie zarzuci niemieckim redakcjom, że bezpośrednio pouczają Polaków, czy próbują dyktować kierunek polityki polskiemu rządowi. Zamiast tego przemawia do nas „nasz człowiek z Berlina” – z całą powagą, troską i wyższością, która pozwala zachować pozory „europejskiego dialogu”.

źr. wPolsce24

Michał Karnowski: to, co widzimy pod pomnikiem to sowietyzacja przestrzeni publicznej

opublikowano:
1807079_3
Michał Karnowski był gościem Oliwiera Pochwata w programie "Tu jest Polska" na antenie telewizji wPolsce24. Redaktor tygodnika "Sieci" nie krył cierpkich słów pod adresem ludzi, którzy pod pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej próbują bezcześcić pamięć poległych.

Viktor Orban w rozmowie z telewizją wPolsce24: „Otworzyliśmy wielką, potężną butelkę szampana”. CAŁY WYWIAD

opublikowano:
wywiad orban
Viktor Orban udzielił ekskluzywnego wywiadu telewizji wPolsce24 (Fot. screen YT/wPolsce24)
- Otworzyliśmy wielką, potężną butelkę szampana – powiedział o pierwszej reakcji na zwycięstwo Karola Nawrockiego premier Viktor Orban. Publikujemy cały, ekskluzywny wywiad Michała Karnowskiego z węgierskim przywódcą.

A co by było, gdyby wygrał Trzaskowski? Całe szczęście to tylko zły sen

opublikowano:
Kampania wyborcza Rafała Trzaskowskiego pełna była licznych wpadek. Tu zachwala prince polo
Rafał Trzaskowski zachwala Prince Polo (fot. wPolsce24)
W dzisiejszym wydaniu "Wiadomości wPolsce24" redaktor Piotr Czyżewski uraczył nas zabawnym wideofelietonem o tym, co by było, gdyby prezydentem został Rafał Trzaskowski. Choć to materiał dość wesoły, gdyby jednak Polacy zagłosowali inaczej, nie byłoby nam do śmiechu.

Tylko u nas! Bąkiewicz: Nie chcę zabić Tuska. Modlę się za niego. Ale pani prokurator chyba nie lubi Czarzastego

opublikowano:
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Postawienie zarzutu publicznego podżegania do zabójstwa urzędującego premiera to jedna z najcięższych możliwych kwalifikacji karnych w polskim prawie. Właśnie z takim zarzutem musi dziś mierzyć się Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic i jeden z najbardziej rozpoznawalnych działaczy środowisk narodowych.

Tusk nie zauważa święta polskich bohaterów. Potem znów będą płakać, że "prawica zawłaszcza patriotyzm"

opublikowano:
Prezydent RP Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami powiatu płockiego przed budynkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Bielsku, 1 bm. Spotkanie jest częścią programu obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych
Prezydent RP Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami powiatu płockiego przed budynkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Bielsku, 1 bm. Spotkanie jest częścią programu obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych (Fot. PAP/Paweł Supernak)
1 marca Polska po raz kolejny oddaje hołd bohaterom powojennego podziemia niepodległościowego — żołnierzom, którzy po 1945 roku nie pogodzili się z narzuconą Polsce komunistyczną władzą. Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” został ustanowiony z inicjatywy śp. Lecha Kaczyńskiego, a ustawę wprowadzającą święto podpisał jego następca, Bronisław Komorowski.

Od arabskich milionów Sikorskiego po ruskie stronnictwo Brauna. Kto pociąga za sznurki w polskiej polityce?

opublikowano:
Wojciech Reszyczyński w rozmowie z Tadeuszem Płużańskim na antenie telewizji wPolsce24
Wojciech Reszyczyński w rozmowie z Tadeuszem Płużańskim (fot. wPolsce24)
Polska scena polityczna coraz bardziej przypomina niebezpieczną grę obcych interesów, w której suwerenność naszego kraju schodzi na dalszy plan. Z jednej strony mamy do czynienia z obecnym rządem Donalda Tuska, który od lat konsekwentnie buduje w Polsce "stronnictwo pruskie". Z drugiej strony, rzekomi antysystemowcy pod płaszczykiem patriotyzmu formują niepokojące "stronnictwo ruskie".