Polska

Zgrzyt na szczytach MON w sprawie broni jądrowej. Czego właściwie chce polski rząd?

opublikowano:
Władysław Kosiniak-Kamysz i Paweł Zalewski
Zgrzyt na szczytach MON w sprawie głowic atomowych. (fot. Fratria)
Czy Polska zamierza przyjąć amerykańskie głowice atomowe na swoje terytorium? Choć wojna na Ukrainie zredefiniowała podejście do bezpieczeństwa w Europie, z Ministerstwa Obrony Narodowej płyną sprzeczne sygnały. Podczas gdy wiceminister obrony kategorycznie odrzuca obecność broni jądrowej nad Wisłą, szef resortu Władysław Kosiniak-Kamysz deklaruje „niezmienne zainteresowanie” programem Nuclear Sharing.

Ożywioną dyskusję na temat programu NATO Nuclear Sharing zapoczątkowała wypowiedź wiceministra obrony narodowej Pawła Zalewskiego, która padła po spotkaniu w Kwaterze Głównej NATO w Brukseli. Zapytany przez dziennikarzy o to, czy przyszła obecność wojskowa USA w Polsce mogłaby obejmować zdolności nuklearne, Zalewski odpowiedział nadzwyczaj stanowczo:

- Chciałbym to powiedzieć bardzo jasno i otwarcie. Polska nie chce mieć głowic nuklearnych na swoim terytorium – zapewnił.

Wiceminister wyjaśnił, że Warszawa dąży do uczestnictwa w nuklearnym odstraszaniu NATO, jednak zastrzegł, że „nie oznacza to posiadania głowic nuklearnych na naszym terytorium”. W swoim wpisie w mediach społecznościowych polityk stwierdził, że program Nuclear Sharing nie oznacza od razu składowania jądrowej w Polsce. Dodał, że przeciwne stwierdzenie jest "manipulacją"

- Bezpieczeństwo wymaga kompetencji i powagi. Wmawianie, że Nuclear Sharing = składowanie broni jądrowej w Polsce, to ignorancja, albo celowa manipulacja. Otworzyliśmy drzwi do udziału Polski w nuklearnym odstraszaniu NATO — bez składowania broni jądrowej w Polsce. Tyle i aż tyle - napisał Zalewski.

Kosiniak-Kamysz odpowiada: „Polska jest zainteresowana”

Sformułowana przez Zalewskiego deklaracja wzbudziła konsternację, ponieważ stoi w jaskrawej sprzeczności z komunikatem opublikowanym później przez samego szefa resortu obrony narodowej. Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się do sprawy w mediach społecznościowych.

- Rozwiewając wszelkie wątpliwości: Polska jest niezmiennie zainteresowana udziałem w programie NATO Nuclear Sharing – napisał wicepremier.

Szef MON dodał również, że polski rząd prowadzi rozmowy na temat uczestnictwa w europejskim nuklearnym parasolu ochronnym i podkreślił, że stanowisko gabinetu w tych kwestiach jest „jednoznaczne”.

Brak spójności w MON

Słowa obu polityków kierownictwa MON obnażają głęboki brak spójności wewnątrzresortowej. Program NATO Nuclear Sharing polega w swej istocie na fizycznym rozmieszczaniu amerykańskich głowic nuklearnych na terytorium państw sojuszniczych pozbawionych własnego arsenału jądrowego. Obecnie w tym programie uczestniczą m.in. Niemcy, Belgia, Holandia, Włochy i Turcja.

Deklarowanie przez ministra Kosiniaka-Kamysza „niezmiennego zainteresowania” udziałem w Nuclear Sharing przy jednoczesnym kategorycznym wykluczeniu przez wiceministra Zalewskiego obecności głowic na terytorium Polski stanowi logiczną sprzeczność. Udział w programie w formule, o której mówią sojusznicy, wiąże się bezpośrednio z infrastrukturą dla broni jądrowej w kraju.

Ostateczna decyzja ponad głowami MON

Choć resort obrony narodowej wysyła sprzeczne komunikaty, ostateczny głos w tej sprawie nie należy wyłącznie do niego. Rozmieszczenie amerykańskiej broni nuklearnej wymagałoby jednoznacznej decyzji politycznej całego rządu, zgody sojuszniczej w strukturach NATO oraz dwustronnego porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi.

Debata nad atomową przyszłością Polski nabiera tempa. Jednak aby była ona skuteczna i efektywna kluczowe wydaje się wypracowanie jednego, spójnego głosu w samym sercu polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej, a tego – jak widać – na razie brakuje.

źr. wPolsce24 za Reuters/ X.com

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Koalicja KO z Lewicą zawisła na włosku? Jednak Gronkiewicz-Waltz usunęła obraźliwy wpis

opublikowano:
Hanna Gronkiewicz-Waltz poszła o trzy słowa za daleko. Tak w koalicji rządzącej nie da się współpracować
Hanna Gronkiewicz-Waltz poszła o trzy słowa za daleko. Tak w koalicji rządzącej nie da się współpracować (Fot. Fratria)
Ależ to był niebezpieczny moment dla naszej wyczekującej (jak kania dżdżu) zgody Ojczyzny. Oto jedna z najbardziej prominentnych postaci Koalicji Obywatelskiej bez pardonu zaatakowała jedną z najważniejszych polityczek Nowej Lewicy. To, że za łby biorą się przedstawiciele rządzącej koalicji i partii opozycyjnych nikogo nie dziwi, ale takie publiczne obrzucanie się błotem w koalicyjnej i zazwyczaj zgodnej "rodzinie" szokuje.
Polska

O wszystkim wiedzieli, ale nie powiedzieli. Senator PiS obnażył bezradność służb Tuska ws. Zondacrypto! „Państwo z dykty w pigułce”

opublikowano:
Wnętrze sali obrad Senatu Polski, widok na parlamentarzystów z flagą Polski i Unii Europejskiej, z udziałem osoby na ekranie wideo
(fot. fot. Liudmyla Kazakova/Fratria)
Trudno o lepszy obraz państwa z dykty. Zamiast realnej tarczy ochronnej dla Polaków i instytucji: festiwal bezradności, zrzucanie odpowiedzialności na procedury i filozoficzne wywody o „państwie opiekuńczym”. Wystąpienie wiceszefa KPRM gen. Radosława Kujawy w Senacie i celne uderzenie senatora Marka Pęka dobitnie pokazują, jak w praktyce wygląda państwo pod rządami Donalda Tuska. Warto to przypomnieć dziś, kiedy obserwujemy medialno-polityczny spektakl wokół sprawy Zondacrypto.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „Campus próżności politycznej”

opublikowano:
paweł jabłonski ok
Afera Zondacrypto, działania prokuratury, Campus Polska, finansowanie imprezy z pieniędzy samorządów, bezpieczeństwo nuklearne Polski i kondycja Warszawy - to tematy poruszone w programie Rozmowa Wikły, którego gościem był poseł Paweł Jabłoński.
Polska

Hit z Campusu Polska. Wiadomo już, kogo posłuchał Tusk, zatrudniając Mróz-Gorgoń

opublikowano:
Donald Tusk tak ochoczo i szybko skorzystał z rekomendacji zatrudnienia Barbary Mróz-Gorgoń, że aż zaskoczył samych rekomendujących
Donald Tusk tak ochoczo i szybko skorzystał z rekomendacji zatrudnienia Barbary Mróz-Gorgoń, że aż zaskoczył samych rekomendujących (Fot. Fratria)
Na Campusie Polska Rafała Trzaskowskiego Henryka Bochniarz nie zostawiła żadnych wątpliwości. Wprost powiedziała, że to z jej rekomendacji Donald Tusk powołał Barbarę Mróz-Gorgoń na pełnomocniczkę rządu do spraw promocji marki Polski. I właśnie w trakcie tej wypowiedzi zaliczyła klasyczną wpadkę. Zamiast mówić o „sztucznej inteligencji” w kółko powtarzała „sztuczna energia”. Trudno o lepszy symbol całej tej historii.
Polska

Koniec ponadstuletniej tradycji. Blisko 500 osób na bruku po upadku fabryki żarówek w Pabianicach

opublikowano:
Mężczyzna w fabryce
zdjęcie ilustracyjne (fot. Pixabay)
Przetrwała zniszczenia drugiej wojny światowej, radziła sobie w czasach socjalizmu i przez dekady stanowiła przemysłową dumę regionu łódzkiego. Po ponad stu latach działalności pabianicka fabryka oświetlenia samochodowego definitywnie znika z mapy gospodarczej Polski. Spółka Ultinon Motion Poland ogłosiła upadłość, a syndyk masy upadłościowej przekazał urzędnikom informację o całkowitym wygaszeniu produkcji. W efekcie pracę straci niemal pół tysiąca ludzi, dla których ten zakład był nierzadko miejscem zatrudnienia od kilkunastu lat.