Polska

O wszystkim wiedzieli, ale nie powiedzieli. Senator PiS obnażył bezradność służb Tuska ws. Zondacrypto! „Państwo z dykty w pigułce”

opublikowano:
Trudno o lepszy obraz państwa z dykty. Zamiast realnej tarczy ochronnej dla Polaków i instytucji: festiwal bezradności, zrzucanie odpowiedzialności na procedury i filozoficzne wywody o „państwie opiekuńczym”. Wystąpienie wiceszefa KPRM gen. Radosława Kujawy w Senacie i celne uderzenie senatora Marka Pęka dobitnie pokazują, jak w praktyce wygląda państwo pod rządami Donalda Tuska. Warto to przypomnieć dziś, kiedy obserwujemy medialno-polityczny spektakl wokół sprawy Zondacrypto.

Wokół giełdy kryptowalut Zondacrypto wrze, poszkodowani liczą gigantyczne straty, a władza serwuje Polakom polityczny spektakl wyreżyserowany na najwyższych szczeblach. Tymczasem - już w maju br. -  debata w parlamencie zamiast przynieść konkretne rozliczenia, obnażyła porażający marazm aparatu państwowego.

Senator Prawa i Sprawiedliwości Marek Pęk przypomniał w mediach społecznościowych fragment senackiej dyskusji z udziałem sekretarza stanu w KPRM, gen. Radosława Kujawy.

Wnioski są zatrważające: służby specjalne i rząd nie mają sobie nic do zarzucenia, bo… „taki mamy system”. Co więcej, państwowe instytucje o wszystkim wiedziały, ale... niewiele zrobiły, żeby zapobiec katastrofie. Dlaczego?

Senator Marek Pęk punktuje zaniechania: „Dlaczego nikt nie ostrzegł?”

Podczas posiedzenia Senatu przedstawiano informację rządu na temat działań służb wokół giełdy Zondacrypto. Senator Marek Pęk bez owijania w bawełnę zapytał wprost o gigantyczne zaniechanie, jakim był brak jakichkolwiek działań ostrzegawczych i prewencyjnych ze strony państwa.

Odnoszę po raz kolejny wrażenie, jakby nikt nie miał sobie nic do zarzucenia. Państwo działa, realizujecie obowiązki ustawowe, no ale problem jest gigantyczny. Uważam, że służby popełniły poważne zaniechanie. Czy państwo nie powinno ostrzegać poważnych podmiotów, takich jak Polski Komitet Olimpijski, parlamentarzyści, stacje telewizyjne czy Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, żeby po prostu z tym podmiotem nie wchodzić we współpracę? – pytał z mównicy senator Marek Pęk.

Polityk PiS przypomniał również głośną, kuriozalną sytuację, która stała się symbolem braku jakiejkolwiek czujności na szczytach władzy:

Przypomnijcie sobie to zdjęcie pana premiera Tuska z koszulką klubową i napisem na środku „Zondacrypto”. Nikt premiera nie ostrzegł przed tym, żeby z taką koszulką się nie fotografować? To był kolejny fakt, który uwiarygadniał tę firmę w oczach szerokiej rzeszy odbiorców! – grzmiał Pęk.

Szokująca odpowiedź przedstawiciela KPRM

Odpowiedź, jakiej udzielił gen. Radosław Kujawa, doskonale ilustruje paraliż decyzyjny obecnej ekipy. Zamiast przedstawienia twardych mechanizmów ochrony obywateli i polskiego rynku, senatorowie usłyszeli biurokratyczne tłumaczenie i dowód realnej bezradności aparatu państwa. 

Gen. Kujawa tłumaczył np., że obowiązki informacyjne ABW są ściśle ograniczone przepisami i dotyczą wyłącznie wąskiego kręgu władz, a ostrzeganie innych podmiotów rodzi… „dylematy”.

Czy dbamy o wizerunek, czy jak mówią prokuratorzy, uprzedzamy o możliwości popełnienia przestępstwa? (...) To jest dyskusja filozofii państwa opiekuńczego i państwa karzącego – przekonywał gen. Kujawa, dodając, że giełda stanowiła przypadek „bardzo nietypowy”.

Państwo z dykty Donalda Tuska

Wystąpienie przedstawiciela Kancelarii Premiera wywołało falę oburzenia. Komentarz Marka Pęka w serwisie X celnie podsumowuje ten spektakl bezradności:

Z całej tej momentami ciekawej edukacyjnie debaty można było wyciągnąć smutny jednak wniosek, że ani Ministerstwo, ani służby nie mają sobie nic do zarzucenia, bo taki mamy... system...” – skwitował senator.

Gdy premier rządu z uśmiechem pozuje w koszulce promującej kontrowersyjny podmiot, a najważniejsze instytucje w kraju – od sportowych po medialne – wchodzą w ryzykowne relacje biznesowe, służby specjalne zasłaniają się „brakiem procedur” i „filozoficznymi dylematami”.

Gdy dziś zdamy sobie sprawę z tego, kto reprezentuje w tej sprawie czyje interesy, to musimy zapytać wprost: czy ktoś od początku tak prowadził tę aferę, żeby zbijać na niej polityczny kapitał? A może prawda jest dużo bardziej banalna i kolejny raz mamy po prostu do czynienia z klasycznym obrazem państwa teoretycznego: silnego wobec słabych, a kompletnie bezradnego, ślepego i głuchego wobec realnych zagrożeń?

Jedno jest pewne: zamiast bezpiecznej Polski i profesjonalnych służb, pod rządami koalicji Donalda Tuska Polacy po raz kolejny otrzymują państwo z kartonu i dykty.

źr. wPolsce24

 

Polska

Prawie 800 milionów miało iść na schrony. Gigantycznej sumie grozi przepadek!

opublikowano:
Schron
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Prawie 790 mln zł przeznaczonych na budowę i remonty schronów oraz obiektów ochrony cywilnej jest zagrożonych niewykorzystaniem. Samorządy nie nadążają z realizacją inwestycji, a czas na wydatkowanie środków ucieka.
Polska

Kołodziejczak - Od „jedynki” Tuska do obyczajowego skandalu. Relacje byłych podwładnych

opublikowano:
4 (8)
Człowiek Tuska pogrąża koalicję! Narkotyki, przemoc i Rutkowski w Sejmie. Porażające relacje kobiet (fot. wPolsce24)
Narkotyki, poniżanie, przemoc psychiczna i groźby karalne – to obraz relacji Michała Kołodziejczaka z byłymi współpracownicami i podwładnymi w resorcie rolnictwa, jaki wyłania się ze wstrząsających świadectw ujawnionych przez Kanał Zero. Choć lider AgroUnii był politycznym odkryciem Donalda Tuska i dostał pierwsze miejsce na listach Koalicji Obywatelskiej, premier wciąż unika zabrania głosu w sprawie skandalu.
Polska

Presja Komisji Weneckiej i groźby Tuska. Nocna warta przed Trybunałem

opublikowano:
6 (9)
Presja Komisji Weneckiej i groźby Tuska. Patrioci barykadują się przed Trybunałem! (fot. wPolsce24)
Przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego nie opadają emocje. Obywatele, którzy od ponad miesiąca pełnią tam całodobową straż, wzmacniają zabezpieczenia po sygnałach o możliwej próbie siłowego wejścia służb do budynku. W tym samym czasie obóz rządzący powołuje się na opinię Komisji Weneckiej, forsując pomysł pominięcia prezydenta Karola Nawrockiego przy ślubowaniu sędziów.
Polska

Koszmar w Grodzisku Mazowieckim. Śmierć Kacperka obnaża zapaść służby zdrowia

opublikowano:
4 (8)
„Tato, przytul mnie”. Dramatyczne słowa 3,5-letniego Kacperka tuż przed śmiercią (fot. wPolsce24)
„Tato, przytul mnie” – to były ostatnie słowa wypowiedziane przez 3,5-letniego Kacpra tuż przed utratą przytomności. Chłopiec zmarł w Szpitalu Zachodnim w Grodzisku Mazowieckim. Zamiast natychmiastowych badań obrazowych doszło do błędnej diagnozy, a sekcja zwłok wykazała niedrożność jelit.
Polska

Kolejna afera w koalicji. 10 lat więzienia dla wiceszefa MSZ? Bartoszewski traci grunt pod nogami

opublikowano:
Wiceminister spraw zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski ujawnił, że dron, który eksplodował w Osinach nie wleciał do Polski z Białorusi, a raczej z Ukrainy
(Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Dymisja wisi na włosku. Władysław Teofil Bartoszewski, wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych z ramienia PSL, może wkrótce pożegnać się ze stanowiskiem w rządzie Donalda Tuska. Po zrzeczeniu się immunitetu prokuratura ma otwartą drogę do przedstawienia mu ciężkich zarzutów sprzeniewierzenia milionów złotych. Sam polityk niespodziewanie udał się na dwutygodniowy urlop, a koalicjanci już dzielą jego fotel.
Polska

Petardy z kulkami i zarzut obalenia rządu. Prokuratura szyje sprawę o zamach stanu?

opublikowano:
2491909_6
Akcja SOP i prokuratury we Wrocławiu. Groził politykom i miał petardy – usłyszał 9 zarzutów (fot. wPolsce24)
Służba Ochrony Państwa i policja zatrzymały 66-letniego mieszkańca Wrocławia, który w sieci nawoływał do siłowej zmiany władzy i gromadził improwizowane materiały pirotechniczne. Prokuratura przedstawiła mu aż 9 zarzutów, w tym przygotowania do obalenia rządu przemocą, za co grozi do 15 lat więzienia. W studiu Telewizji wPolsce24 zwrócono jednak uwagę na kuriozalne elementy narracji śledczych i próbę budowania wielkiej operacji z działań internetowego radykała.