Polska

Ponad połowa Polaków popiera amerykańską bazę. Kto jest przeciwny?

opublikowano:
Blisko 60 proc. Polaków opowiada się za amerykańską bazą w kraju
Żołnierze US Army podczas ćwiczeń (fot. Marine Corps Cpl. Channah Chilton)
Blisko 60 proc. obywateli naszego kraju opowiada się za utworzeniem w Polsce stałej amerykańskiej bazy wojskowej. To jednoznaczny sygnał, że Polacy rozumieją, iż gwarancją bezpieczeństwa jest silny sojusz ze Stanami Zjednoczonymi. Mimo że starania o bazę trwają, a strona amerykańska odnosi się do nich pozytywnie, droga do jej powstania jest długa i wymaga ogromnych nakładów finansowych oraz logistycznych.

Z najnowszego sondażu SW Research przeprowadzonego na zlecenie „Rzeczpospolitej” wynika, że aż 58,5 proc. respondentów chce, aby w Polsce powstała stała baza wojskowa Stanów Zjednoczonych. Przeciwnego zdania jest zaledwie 18,6 proc. badanych, a 22,9 proc. nie ma w tej sprawie wyrobionego zdania. Co ciekawe, poparcie dla tego pomysłu nie jest równomierne we wszystkich grupach społecznych. Zdecydowanie częściej za stałą bazą opowiadają się mężczyźni (68 proc.) niż kobiety (50 proc.). Widać także wyraźną zależność wiekową – im starsi respondenci, tym większe poparcie. Wśród osób powyżej 50. roku życia za bazą opowiada się 66 proc. badanych, podczas gdy w grupie do 24. roku życia odsetek ten wynosi zaledwie 40 proc.

Największymi zwolennikami amerykańskiej obecności są osoby z wykształceniem zasadniczym zawodowym (69 proc.) oraz respondenci o dochodach przekraczających 7000 zł netto (71 proc.). Poparcie jest też wyższe wśród mieszkańców największych miast.

Przychylnie do pomysłu powstania bazy wojsk USA w Polsce częściej odnoszą się mężczyźni niż kobiety. Odsetek osób podzielających taką opinię wzrasta wraz z wiekiem – komentuje wyniki Przemysław Wesołowski, prezes zarządu SW Research.

Polska zabiega o bazę, USA odpowiada pozytywnie

Obecnie w Polsce mamy do czynienia ze stałą rotacyjną obecnością wojsk amerykańskich. W naszym kraju stacjonuje od 8 do 10 tysięcy żołnierzy USA, którzy przebywają tu przez określony czas, po czym są wymieniani na inne pododdziały. Polska dąży jednak do czegoś więcej – stałej bazy na wzór tych istniejących w Niemczech, jak chociażby Ramstein. Wymagałoby to wybudowania rozległej infrastruktury nie tylko dla żołnierzy, ale również dla ich rodzin.

Na początku czerwca wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał sekretarzowi obrony USA Pete'owi Hegsethowi oficjalną propozycję utworzenia stałej bazy. Już dwa tygodnie później, po kolejnym spotkaniu z szefem Pentagonu, minister mógł ogłosić, że Amerykanie „odnoszą się pozytywnie” do tej propozycji. O stałej bazie rozmawiał z Donaldem Trumpem także prezydent Karol Nawrocki, który gościł w Waszyngtonie na 80. urodzinach prezydenta USA.

Amerykański przegląd wojsk i obietnica Trumpa

Wszystko to dzieje się w momencie, gdy Amerykanie dokonują przeglądu swoich wojsk w Europie. Zgodnie z koncepcją tzw. NATO 3.0, to europejskie państwa Sojuszu miałyby wziąć na siebie większą odpowiedzialność za obronę konwencjonalną, podczas gdy Stany Zjednoczone rozpościerałyby nad Europą parasol atomowy. Przegląd ten może skutkować redukcją amerykańskiej obecności na Starym Kontynencie.

Niedawno Donald Trump zapowiedział jednak wysłanie do Polski dodatkowych 5 tysięcy żołnierzy USA. Był to finał dyplomatycznych starań Polski po tym, jak Pentagon wstrzymał rotację do naszego kraju 4 tysięcy żołnierzy jednej z brygadowych grup bojowych. Szczegóły tej operacji nie są jeszcze znane.

Stała baza – inwestycja na lata

Eksperci podkreślają, że nawet jeśli USA wyrażą zgodę na utworzenie stałej bazy, to jej fizyczne powstanie będzie wymagało nie miesięcy, ale lat. Polska musi stworzyć odpowiednie warunki infrastrukturalne, a to ogromne wyzwanie logistyczne i finansowe.

Mimo to, sama obecność wojsk amerykańskich w Polsce pełni już dziś kluczową funkcję odstraszającą. Potencjalny agresor, decydując się na atak na nasz kraj, musi liczyć się z tym, że automatycznie znajdzie się w konflikcie ze Stanami Zjednoczonymi. A jak pokazuje sondaż – Polacy są tego w pełni świadomi i oczekują, że amerykańska obecność będzie jeszcze bardziej stabilna i trwała.

źr. wPolsce24 za rp.pl

 

Polska

Sasin bez litości po klęsce w Krakowie: „Koalicja Obywatelska idzie pod lód!”

opublikowano:
Porażka w Krakowie zwiastunem końca koalicji? Sasin: „Ten wynik był oczekiwany, siły rządowe idą pod lód”
Porażka w Krakowie zwiastunem końca koalicji? Sasin: „Ten wynik był oczekiwany, siły rządowe idą pod lód” (fot. wPolsce24)
Niedzielny pogrom wyborczy w Krakowie i ponad 60-procentowe zwycięstwo Łukasza Gibały to nie przypadek, lecz czytelny sygnał początku końca rządów Donalda Tuska – ocenił na gorąco w studiu telewizji wPolsce24 poseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Sasin. Były wicepremier podkreślił, że zaangażowanie czołowych polityków obozu władzy na nic się zdało, bo mieszkańcy mieli dość kolejnych nominatów obecnej koalicji.
Polska

„Po dwóch latach mieszkańcy powiedzieli dość, powiedzieli stop”. Gibała komentuje klęskę Koalicji Obywatelskiej

opublikowano:
3 (9)
Łukasz Gibała dla wPolsce24 po wyborczym nokaucie: „Krakowianie nie pozwolą sobie niczego narzucić z Warszawy!” (fot. wPolsce24)
My, krakowianie, jesteśmy bardzo dumni i nie lubimy, kiedy próbuje nam się narzucić to, jak mamy myśleć, kogo wybierać i jak mamy żyć — podkreślił w rozmowie z telewizją wPolsce24 Łukasz Gibała, który według spływających badań sondażowych late poll pewnie zmierza po prezydenturę Krakowa z poparciem sięgającym około 60 procent. Zwycięzca niedzielnych wyborów nie zostawił suchej nitki na działaniach rządu Donalda Tuska oraz poprzednich włodarzach miasta.
Polska

Wielka porażka KO w Krakowie. Mamy pierwsze komentarze

opublikowano:
Łukasz Gibała wygrywa wybory według sondaży exit poll OGB i IPSOS
Łukasz Gibała wygrywa wybory według sondaży exit poll OGB i IPSOS (fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Łukasz Gibała, radny miejski, przedsiębiorca, założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, były poseł Platformy Obywatelskiej, wygrał przedterminowe wybory prezydenta Krakowa – wynika z sondażu exit poll przeprowadzonego przez Ipsos dla TVP, TVN i Polsatu. Zebraliśmy dla Państwa pierwsze reakcje za zwycięstwo Gibały, które pojawiły się w sieci
Polska

„Śmiertelnie poważna sprawa”, a Tusk na spacerze. Szłapka i rzecznicy służb skompromitowani

opublikowano:
Operacja „zamach” pęka w szwach! Ucieczka przed pytaniami wPolsce24 i przerwany live w neo-TVP
Groteska zamiast thrillera! Tusk wiedział o „śmiertelnym zagrożeniu”, a spacerował z mediami. Rządowy przekaz w rozsypce (fot. wPolsce24)
Histeryczny alarm o „śmiertelnie poważnym zagrożeniu zamachem” na premiera Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza w zaledwie kilka godzin zamienił się w kompromitujący spektakl. Sprzeczności w wypowiedziach najważniejszych urzędników, ucieczka przed pytaniami dziennikarzy telewizji wPolsce24, a nawet paniczne przerwanie transmisji przez rządową telewizję w likwidacji – tak wyglądał finał medialnej operacji, która w ocenie komentatorów miała przykryć wizerunkowy krach koalicji.
Polska

Pogrom w Krakowie! Łukasz Gibała wygrywa wybory według sondażu exit poll

opublikowano:
Łukasz Gibała
fot. PAP/Łukasz Gągulski
W stolicy Małopolski zakończyło się głosowanie, a opublikowane tuż po godzinie 21:00 wyniki sondażu exit poll wskazują na spektakularne, bezdyskusyjne zwycięstwo Łukasza Gibały. Z badań wynika, że kandydat krakowian zdeklasował swojego rywala stosunkiem 61 do 39 procent.
Polska

Tusk uderza w... Minecrafta. Kuriozalna narracja premiera o „przemocy dla przemocy”

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający Donalda Tuska i ministra przy konferencyjnym stole, z postacią Minecrafta oraz światem gry w tle
Donald Tusk odniósł się do problemu przemocy w grach komputerowych, wskazując m.in. Minecrafta. Wypowiedź premiera wywołała dyskusję wśród graczy i internautów (fot. wPolsce24/graf. AI)
Po fali zamieszania wokół zaprzeczeń ministrów w sprawie cyfrowych treści wśród dzieci, Donald Tusk postanowił pójść o krok dalej. Podczas spotkania szef rządu zaprezentował zdumiewającą diagnozę współczesnej popkultury cyfrowej, biorąc na celownik jedną z najpopularniejszych i najbardziej kreatywnych gier w historii – Minecrafta.