Zaskakująca deklaracja prezydenta Nawrockiego. "Zostałem prezydentem zbyt późno"

Podczas niedzielnych uroczystości Ogólnopolskich Dożynek na Jasnej Górze w Częstochowie prezydent Karol Nawrocki spotkał się z polskimi rolnikami, dziękując im za codzienny trud i niezłomną postawę. W mocnym, patriotycznym wystąpieniu prezydent podkreślił fundamentalną rolę polskiej wsi w strukturze państwa i narodu.
„Bez bezpieczeństwa żywnościowego nie ma suwerenności”
Zwracając się do zgromadzonych pielgrzymów i gospodarzy, prezydent zaakcentował, że polska wieś to nie tylko tradycja i filar społeczeństwa obywatelskiego, ale przede wszystkim twarda gwarancja niepodległości.
Rolnicy, dostarczając wysokiej jakości żywność, są gwarancją bezpieczeństwa Polski. Bezpieczeństwa żywnościowego, bez którego nie ma suwerenności. Bowiem każde państwo, aby być bezpieczne, musi zapewnić zdrową, pewną żywność wszystkim obywatelom – mówił Karol Nawrocki.
Nierówna walka z brukselskim dyktatem ws. Mercosur
Kluczowym wątkiem przemówienia była kwestia unijnej umowy handlowej z państwami Mercosur, która uderza w interesy europejskich i polskich producentów rolnych. Prezydent przypomniał o swoich intensywnych zabiegach dyplomatycznych na arenie międzynarodowej, m.in. w rozmowach z premier Włoch Giorgią Meloni oraz prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.
Jak zaznaczył, mimo determinacji i twardego stawiania polskich interesów, procesy zainicjowane wcześniej w kuluarach Brukseli okazały się trudne do odwrócenia:
Zostałem prezydentem zbyt późno. Gdy prowadziłem rozmowy z premier Meloni, z prezydentem Macronem (...), to wszystko poszło za daleko – ocenił Nawrocki, wskazując na skalę zaniedbań z przeszłości, które utrudniły zablokowanie porozumienia.
Twarda obrona polskiej ziemi i godności rolnika
Prezydent przypomniał również o swoich konkretnych inicjatywach ustawodawczych, które mają chronić rodzime gospodarstwa przed wykupem i biurokratycznym uciskiem. Wśród nich kluczowa była ustawa o zakazie sprzedaży polskiej ziemi oraz wydłużeniu tego zakazu o kolejne 10 lat.
Karol Nawrocki nie szczędził przy tym gorzkich słów parlamentarzystom, którzy próbowali osłabić prezydencki projekt:
Ta inicjatywa przeszła przez polski parlament, choć niestety została obcięta, wykastrowana także przez tych, którzy powinni o polską wieś dbać (...) Tak, jak wam obiecałem w kampanii wyborczej, tak o polską ziemię się upomniałem i ta ustawa, choć niedoskonała, jest – podkreślił prezydent.
Zapowiedział również walkę o kolejną regulację – ustawę o ochronie funkcji produkcyjnej wsi. Jej celem jest ukrócenie absurdalnych sporów i zapewnienie rolnikom swobody gospodarowania bez obawy o bezzasadne skargi czy roszczenia ze strony napływowych mieszkańców.
Polski rolnik nie będzie tłumaczył się z tego, że prowadzi swoją działalność gospodarczą i rolniczą. Wierzę, że w polskim parlamencie ta inicjatywa ustawodawcza zostanie przyjęta. Już niebawem – podsumował prezydent.
źr. wPolsce24









