Polska

Awantura na warszawskiej ulicy. Agresywny cudzoziemiec z metalową rurą atakował Polkę!

opublikowano:
Agresywny cudzoziemiec atakuje Polkę
Agresywny cudzoziemiec atakuje Polkę (fot. x.com/CodziennikzMordoru)
W sieci pojawiło się nagranie dokumentujące niebezpieczne i zarazem zdumiewające zajście na jednej z warszawskich ulic. Świadek zdarzenia – kierowca auta – próbował zareagować na agresywne zachowanie obcokrajowca. Zamiast wdzięczności spotkał się jednak z pretensjami ze strony obecnej na miejscu kobiety.

Do incydentu doszło w ciągu dnia na terenie Warszawy. Z relacji autora nagrania, który był świadkiem początkowej fazy całego zdarzenia, wynika, że ciemnoskóry mężczyzna miał zachowywać się skrajnie agresywnie wobec młodej kobiety. Kierowca natychmiast wybrał numer alarmowy 112, aby wezwać na miejsce patrol policji.

Krzyki i wymachiwanie metalową rurą

Na udostępnionym w mediach społecznościowych filmie widać, jak pobudzony mężczyzna w pewnym momencie podbiega do samochodu zgłaszającego, wykrzykując wulgaryzmy w języku angielskim („m...f...er”) oraz głośno podając swoje personalia: „My name is Samuel... You can tell everybody who I am!”. Kierowca w ostrych słowach polecił mu odejść od pojazdu („Wypier... k... stąd!”).

Chwilę później sytuacja stała się jeszcze groźniejsza. Mężczyzna chwycił za ciężki metalowy element (część słupka lub metalową rurę) i trzymając go niczym broń, zaczął wykrzykiwać w stronę kierowcy: „Put it down! Get the f... off!”.

Uwaga: wulgarne słowa w nagraniu:

„Jest pan kochany, ale niech pan odjedzie”

W tym momencie do akcji wkroczyła kobieta, która wcześniej była obiektem zaczepek. Zamiast jednak szukać schronienia lub wspierać interweniującego świadka, podeszła do samochodu nagrywającego z pretensjami. Tłumaczyła, że sytuacja jest rzekomo „pod kontrolą”, a ona sama zajmuje się mężczyzną „od strony terapeutycznej”.

Jest pan absolutnie kochany, że pan to robi, ale ja jestem jego... zajmuję się nim z takiej strony terapeutycznej. Już jest pod kontrolą, nic się nie wydarzy, może pan spokojnie jechać do domu” – przekonywała kobieta.

Gdy kierowca zwrócił uwagę, że mężczyzna wciąż trzyma w rękach niebezpieczny przedmiot i stwarza realne zagrożenie, kobieta zaczęła ponaglać świadka, by ten jak najszybciej odjechał:

W tej sekundzie! Pan teraz sprawia, że moja robota jest trudniejsza”. Zszokowany kierowca odparł krótko: „Proszę pani, to jest Polska, tu się takich rzeczy nie toleruje. Ja się boję o własne życie”.

Komentarz: naiwność czy syndrom sztokholmski?

Nagranie wywołało falę oburzenia i komentarzy w sieci. Internauci zwracają uwagę na dwa kluczowe aspekty całej sytuacji. Z jednej strony mamy do czynienia z bezkarnością i rosnącą agresją ze strony obcokrajowców w polskich miastach, z drugiej – ze skrajną naiwnością części środowisk, które w imię źle pojętej „poprawności” lub „pracy terapeutycznej” bagatelizują ewidentne zagrożenie dla zdrowia i życia postronnych ludzi.

Gdyby agresor zaatakował przechodniów metalową rurą, odpowiedzialność spadłaby na brak reakcji otoczenia. Tymczasem obywatelska postawa kierowcy, który zadzwonił na policję i nie pozostał obojętny, spotkała się z próbą uciszenia i przegonienia go z miejsca zdarzenia. To dobitny przykład zachowań, które w Europie Zachodniej doprowadziły do erozji bezpieczeństwa na ulicach.

źr. wPolsce24 za x.com

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Tusk będzie chciał zdelegalizować opozycję?

opublikowano:
Jacek Sasin na antenie telewizji wPolsce24
Jacek Sasin na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Medialna histeria, uderzenie w polityków Prawa i Sprawiedliwości na podstawie fałszywek oraz próba przykrycia kompromitacji obecnej koalicji – tak w skrócie wygląda obecny spektakl reżyserowany przez obóz Donalda Tuska. W programie „Rozmowa Wikły w Niedzielę” na antenie telewizji wPolsce24 poseł PiS Jacek Sasin w rozmowie z redaktorem Marcinem Wikłą obnażył mechanizmy stojące za aferą Zondacrypto oraz brutalnym atakiem na prawicę.
Polska

Hucpa medialna koalicji 13 grudnia! Wykreowali fake newsa o zatrzymaniu marszałka Stawiarskiego. „To polityczny bandytyzm!”

opublikowano:
Obrzydliwy atak na marszałka Stawiarskiego
Obrzydliwy atak na marszałka Stawiarskiego (fot. wPolsce24)
Przemysł pogardy i medialnej manipulacji znów poniósł spektakularną porażkę. Przychylne obecnej władzy media – na czele z TVN24 i Gazetą.pl – ogłosiły wczoraj rzekome „zatrzymanie” marszałka województwa lubelskiego Jarosława Stawiarskiego (PiS) w związku z głośną aferą Zondacrypto. Rzeczywistość okazała się jednak bezlitosna dla reżimowej propagandy: marszałek w tym samym czasie… spokojnie kibicował na meczu Motor Lublin – Legia Warszawa.
Polska

„Sytuacja niedopuszczalna!”. Żurek interweniuje w sprawie Pytla

opublikowano:
żurek oświadczenie.webp
Waldemar Żurek (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Waldemar Żurek ocenił, że sytuacja, w której znalazł się gen. Piotr Pytel na lotnisku jest niedopuszczalna. "Gdy tylko dowiedziałem się o tym zdarzeniu podjąłem działania" – dodał minister sprawiedliwości, który winą za niekomfortowe położenie, w jakim się znalazł Pytel obarczył Zbigniewa Ziobrę.
Polska

Koszmarny finał dożynek! Wichura uderzyła w bawiących się ludzi

opublikowano:
LPR - ok
Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (zdjęcie ilustracyjne/Pixabay)
Trzy osoby zostały poszkodowane w czasie imprezy dożynkowej w Reczu w woj. zachodniopomorskim. Nagle zerwała się wichura: Wiatr łamał gałęzie, podrywał namioty.
Polska

Sensacja w Krakowie! Kandydat Konfederacji z gigantycznymi problemami

opublikowano:
Projekt bez nazwy (3) ok
Bartosz Bocheńczak z Konfederacji może mieć kłopoty z rejestracją swojej kandydatury w wyborach na prezydenta Krakowa. – Zabraknie mu 50 podpisów – mówi na antenie telewizji wPolsce24 Patryk Salamon, redaktor naczelny portalu lovekraków.pl.
Polska

Chwile grozy na węgierskiej autostradzie. Polski autokar rozbity w środku nocy

opublikowano:
Czarna seria polskich autokarów na Węgrzech. Kolejny wypadek
Zdjęcie ilustracyjne (fratria)
Czarna seria polskich autokarów na Węgrzech. Osiem osób doznało lekkich obrażeń w wypadku, do jakiego doszło w nocy z piątku na sobotę w Zalaloevoe w zachodniej części Węgier.  - Wszyscy są już dalej w drodze do Polski - przekazał Polsat News rzecznik MSZ Maciej Wewiór.