Potężny cios w Mercosur! Tych produktów nie zobaczymy na naszych półkach

Koniec z brazylijskim eksportem?
Wołowina oraz drób — tego rodzaju towary pochodzące z Brazylii nie trafią na europejskie półki sklepowe. Głównym powodem takiej decyzji były dotychczasowe problemy z tego typu produktami, które trafiały na Stary Kontynent, a część z nich nie spełniała wymaganych norm. W mediach co jakiś czas pojawiały się informacje, zgodnie z którymi mięso przywożone z Ameryki Łacińskiej okazywało się skażone.
W związku z tym na europejskie władze cały czas rosła presja ze strony społeczeństwa, które domagało się nawet całkowitego odstąpienia od umowy Mercosur. Przypomnijmy, że porozumienie zawarte pomiędzy Unią Europejską a czterema państwami Ameryki Południowej od samego początku budziło poważne wątpliwości m.in. ze względu na jego wpływ na europejskie rolnictwo czy obawy dotyczące standardów produktów trafiających na unijny rynek. Dodatkowo sam sposób jej wprowadzenia w życie wywołał kontrowersje, gdyż odbył się z pominięciem europejskich procedur.
- To efekt dostarczania przez nich toksycznej żywności, która nie spełniała norm sanitarnych, a w szczególności zasad stosowania antybiotyków w hodowli, co wreszcie Komisja Europejska potwierdziła wprost. Dopóki nie będą stosować się do norm, to nie będą dostarczać tu swojego mięsa - napisała Zajączkowska-Hernik.
Zajączkowka-Hernik będzie kontynuowała swoją walkę
Europosłanka przyznała, iż jest dumna z wprowadzenia ograniczeń dotyczących importu produktów z Brazylii. Od samego początku była jednym z najgłośniejszych krytyków porozumienia z Mercosurem, często punktując działania Komisji Europejskiej w tej sprawie. Informowała również swoich zwolenników za każdym razem, gdy na jaw wychodziły nieprawidłowości związane z wyrobami mięsnymi sprowadzanymi zza oceanu.
- Kurczak z salmonellą, wołowina z hormonami, pestycydy... jak w ogóle można było na to pozwolić?! Potrzebny był ogromny nacisk i w efekcie udało się nałożyć na to szlaban! - napisała polityk Konfederacji.
Zajączkowska-Hernik przyznała również, iż cała sprawa stanowi dla niej swoistą motywację do dalszych działań w tym zakresie. Przypomniała, że oprócz Brazylii również Argentyna, Urugwaj oraz Paragwaj dostarczają na europejski rynek swoje produkty mięsne, wobec których jej zdaniem również należy zachować szczególną ostrożność.
Źr.wPolsce24 za X











