Polska

Postawił domy, choć twierdził, że to poidła dla koni. Góralski biznes, który może skończyć się więzieniem

opublikowano:
Prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko zakopiańskiemu przedsiębiorcy, który twierdził, że buduje poidła dla koni, a w rzeczywistości zbudował domki dla turystów
(fot. zrzut ekranu z Youtube\Pixabay)
50-letni Józef G.-M. twierdził, że buduje poidła dla koni, choć w rzeczywistości zbudował drewniane domy. Teraz grozi mu za to więzienie.

Sprawa miała swój początek w 2020 roku. Jak informuje "Gazeta Krakowska", zakopiański przedsiębiorca Józef G.-M. postawił wtedy na swojej działce ogromną wiatę, w której składował drewno. Jego działka znajduje się na Bachledzkim Wierchu, który leży w granicach Parku Kulturowego Kotliny Zakopiańskiej. Ze względu na unikalne walory wizualne tego miejsca obowiązuje tam całkowity zakaz zabudowy. 

Twierdził, że to poidła dla koni

Nadzór budowlany uznał, że składowanie materiałów budowlanych w tej wiacie jest nielegalne i nakazał jej rozbiórkę. Przedsiębiorca w 2021 roku deklarował, że dobrowolnie podda się karze i rozbierze ją w ciągu pół roku, ale okazało się, że były to obietnice bez pokrycia. Zamiast usunąć samowolę budowlaną, dopuścił się kolejnej – zbudował pięć drewnianych domków pod wynajem.

Jak informuje "Gazeta Krakowska", przedsiębiorca miał mówić urzędnikom z urzędu miasta i Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, że nie buduje żadnych domków, a poidla dla koni. Przekonywał, że nie robi nic złego, bo buduje je na własnym gruncie i za własne pieniądze.

Sąd jednak nie zgodził się z tą opinią. W sierpniu 2025 roku Sąd Rejonowy w Zakopanem uznał go za winnego złamania zapisów o Parku Kulturowym. Sędzia nie tylko wymierzył mu karę grzywny w wysokości 5 tys. złotych, ale także nakazał przywrócenie terenu do stanu poprzedniego, co w praktyce oznaczało konieczność rozbiórki tych domków.

Józef G.-M. nie stawił się w sądzie, zasłaniając się problemami zdrowotnymi. Przedstawił zaświadczenie o leczeniu psychiatrycznym. Gdy sędzia odczytywał wyrok, przy jego domkach trwały prace wykończeniowe. Stoją na jego działce do dzisiaj.

Teraz grozi mu więzienie 

Teraz jednak góral ma poważniejsze problemy. Prokuratura Rejonowa w Zakopanem skierowała przeciwko niemu akt oskarżenia do sądu. Śledczy twierdzą, że złamał art. 188 Kodeksu karnego, który zabrania wznoszenia nowych obiektów budowlanych, powiększania istniejących i prowadzenia działalności gospodarczej zagrażającej środowisku na terenie objętym ochroną ze względów przyrodniczych lub krajobrazowych.

Prokuratura poinformowała, że przedsiębiorca przyznał się do winy, ale odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu teraz do dwóch lat więzienia.

Specjalista od samowoli budowlanej

"Gazeta Krakowska" informuje, że te domki nie były jego pierwszą samowolą budowlaną. Mężczyzna od ponad 20 lat toczy regularną wojnę z organami nadzoru budowlanego i do perfekcji opanował procedurę odwołań. Głośno w Zakopanem zrobiło się o pięciokondygnacyjnym pensjonacie, który postawił na działce rolnej. Pierwszy nakaz jego rozbiórki wydano 16 lat temu, ale dzięki odwołaniom do organów wojewódzkich i sądów administracyjnych, obiekt funkcjonuje do dziś. Obecnie państwo chce go rozebrać na koszt właściciela – oszacowano, że będzie to kosztowało ok. 2 mln złotych – ale i ta decyzja została przez niego zablokowana kolejnym odwołaniem. Nadzór zajmuje się także zbudowanym przez niego nielegalnym szpalerem garaży i magazynów.

źr. wPolsce24 za "Gazeta Krakowska"

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Waldemar Buda: Każdy kto tankuje, płaci za błędy tego rządu

opublikowano:
Buda
Proponowałem przepis, który uniemożliwiałby osobom skazanym za czyny pedofilskie, żeby były członkami partii politycznych. Proszę bardzo, wprowadźmy takie przepisy – mówił europoseł PiS Waldemar Buda w programie Rozmowa Wikły, komentując ostatnie skandale pedofilskie, w które uwikłani są ludzie związani ze środowiskiem Koalicji Obywatelskiej.
Polska

Afera pedofilska w Platformie. Czy oskarżony o krzywdzenie dziewczynek wyjdzie z aresztu?

opublikowano:
pedofil
Jak się nieoficjalnie dowiedziała telewizja wPolsce24 Piotrowi P. prominentnemu działaczowi powiatowych struktur PO w Złotowie, który przez ponad dekadę miał się dopuszczać czynów lubieżnych wobec nieletnich, został przedłużony areszt. Stało się to tuż po emisji na naszej antenie reportażu, w którym ujawniliśmy szokującą historię ze Złotowa.
Polska

Rząd szykuje nam drastyczną podwyżkę podatków!

opublikowano:
Szklane domy w Warszawie. Piękny pejzaż, ale za tą fasadą czai się bieda
Będą wyższe podatki, ale nie dla najbogatszych (wPolsce24)
Rządzący uderzają w portfele ciężko pracujących Polaków. Zamiast obiecanej troski o klasę średnią, szykują się drastyczne podwyżki podatków, cięcia w służbie zdrowia i lawinowy wzrost zadłużenia państwa. Tymczasem władza nie zapomina o swoich – urzędnicy w Kancelarii Premiera mogą liczyć na spore dodatki do pensji
Polska

Gdzie jest marszałek Wielichowska? Czego boi się polityk KO

opublikowano:
Rafał Trzaskowski i Kamila W.
Rafał Trzaskowski i Kamila W. (fot. wPolsce24)
Kłodzko stało się miejscem jednej z najbardziej przerażających afer ostatnich lat. Lata cierpienia niewinnych dzieci i zwierząt to pokłosie działań lokalnej działaczki Platformy Obywatelskiej. Zamiast stanowczych rozliczeń, ze strony polityków Koalicji Obywatelskiej oraz sprzyjających im mediów płynie jednak głucha cisza i widoczne są próby rozmycia odpowiedzialności.
Polska

Arogancja, pogarda i pycha. Prawdziwe oblicze „elit” Donalda Tuska

opublikowano:
Burmistrz Białogardu
Burmistrz Białogardu pokazała "klasę" (fot. wPolsce24)
Politycy Koalicji Obywatelskiej chętnie niosą na sztandarach hasła o tolerancji i otwartości, jednak w rzeczywistości prezentują niesamowitą butę i arogancję wobec każdego, kto ma inne zdanie. Zamiast merytorycznej dyskusji, przedstawiciele partii władzy i ich zwolennicy zbyt często wybierają poczucie wyższości i wulgarność.
Polska

Sensacyjne informacje ujawnione w ROZMOWIE WIKŁY. Kosiniak-Kamysz sięga po władzę... wspólnie z Morawieckim?

opublikowano:
Minister Sobkowiak-Czarnecka na antenie wPolsce24
(fot. wPolsce24)
Czy dziś w Rzeszowie dojdzie do bezpośredniego starcia dwóch politycznych zawodników wagi ciężkiej, Mateusza Morawieckiego oraz Władysława Kosiniaka-Kamysza? Oficjalnym tematem debat są kwestie programowe, ale obserwatorzy nie mają wątpliwości, to może być początek nowej układanki na szczytach władzy. Być może nawet czegoś znacznie poważniejszego! Szczegóły ujawniono w rozmowie Marcina Wikły na antenie wPolsce24.