Polska

Uwierzyliście w metro od rządu Donalda Tuska? Sprawdziliśmy, jakie podjęto działania, żeby zrealizować ten projekt

opublikowano:
Na zdjęciu premier Kosiniak-Kamysz i minister Motyka na tle metra, w ramach ilustracji do tekstu, iż Chociaż politycy PSL-u i koalicji rządowej wielokrotnie zapowiadali budowę metra w 10 miastach Polski jako część „tarczy infrastrukturalnej”, do tej pory nie podjęto żadnych konkretnych działań rządowych. Idea pozostaje na poziomie deklaracji programowej, a żadne z miast nie zostało oficjalnie objęte programem rządowym, co potwierdzają zarówno odpowiedzi instytucji rządowych, jak i samorządów lokalnych
(fot. Freepik/Fratria)
Politycy rządu Donalda Tuska, m. in. wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz i szef resortu energii Miłosz Motyka, zapowiadali na kongresach i w mediach budowę metra i systemu schronów w dziesięciu polskich miastach. Miał to być element „tarczy infrastrukturalnej” – systemu dualnego użytku, łączącego transport z ochroną cywilną. Mimo entuzjastycznych deklaracji, rząd nie podjął w ramach tego planu żadnych konkretnych kroków i nie planuje ich podjąć, bo pomysł jest... inicjatywą programową PSL.

Choć oryginalna zapowiedź budowy metra połączonego z systemem schronów padła w połowie listopada br. na kongresie ludowców, to politycy PSL-u przekonywali jednocześnie, że prace nad ich pomysłem już trwają. Nie byłoby w tym nic dziwnego, wszak mówimy o partii, która formalnie jest częścią rządu, a jej prominentni liderzy piastują dziś stanowiska predestynujące ich nie tylko do składania podobnych deklaracji, ale także do realizowania zadań, które opisują.

- PSL składa jasną propozycję tarczy infrastrukturalnej. Budowy w sześciu, a docelowo w 10 miastach w Polsce podziemnej kolei, roboczo nazwijmy metra, które będzie zarówno łączyć, dostarczać usługę transportową, jak i będzie miejscem schronienia w czasie kryzysu - zapowiadał 15 listopada br. Władysław Kosiniak-Kamysz

Wicepremier i szef MON-u podał nawet konkretne wyliczenia i liczby, wspominając o 32 miliardach złotych w sześciu miastach.

- Przeanalizowaliśmy to bardzo dokładnie i powiem kilka konkretów. Metro powinno powstać w Warszawie, obok tego istniejącego, w Łodzi, gdzie minister Klimczak (resort infrastuktury - przy. red.) już to robi i buduje kolej i tunel średnicowy, w Krakowie, we Wrocławiu, w Poznaniu, w Gdańsku, w Białymstoku, Lublinie, w kolejnych naszych miastach - kontynuował wicepremier, rozszerzając oryginalny pomysł o kilka następnych miast.

Podobną listę prezentował później m. in. na antenie Radia Zet minister Motyka, szef resortu energii, który przyznał, że ma już pomysł na finansowanie projektu:

- W kilku, na przykład Trójmiasto, Rzeszów, Lublin, Katowice, Łódź, Kraków. (Powstaną - przyp. red. ) za pieniądze europejskie i krajowe - zapowiadał polityk.

Zweryfikowaliśmy te szumne zapowiedzi z realnymi działaniami i sprawdziliśmy, czy poza deklaracjami w mediach udało się już zrealizować jakieś elementy planu. 

Odpowiedź Centrum Informacyjnego Rządu

W CIR, ministerstwach Obrony, Energii, Infrastruktury i w MSWiA zapytaliśmy o to, jakie konkretne działania (studia wykonalności, analizy ruchu, rezerwacja korytarzy) podjęto w jakimkolwiek polskim mieście w ramach realizacji planu budowy metra w 10 miastach w ramach budowy tzw. “tarczy infrastrukturalnej”. Pytaliśmy też, czy lista miast, które zostały objęte programem budowy metra jest już zamknięta. Jeśli tak, to jakie miasta na nią trafiły?

Byliśmy ciekawi, czy wykonano jakiekolwiek badania (studia wykonalności, analizy ruchu), które przygotowano w ramach konstruowania “tarczy infrastrukturalnej”.

Co się okazuje? Centrum Informacyjne Rządu potwierdziło brak realizacji pomysłu. W odpowiedzi CIR czytamy:

- (...) idea tzw. „tarczy infrastrukturalnej” to jedna z nowych propozycji, które pojawiły się podczas niedawnego XIV Kongresu Polskiego Stronnictwa Ludowego. Należy ją obecnie traktować jako deklarację programową, która powinna zostać wkrótce wypełniona konkretnymi analizami technicznymi, finansowymi, itd. Szczegółowe pytania w tej kwestii prosimy kierować do biura prasowego PSL. 

Oczywiście zadaliśmy pytania także i tam. Podobnie w kilku resortach, w których pracują politycy PSL-u.

Do 3 grudnia br. nie uzyskaliśmy tam żadnej odpowiedzi. Więcej dowiedzieliśmy się od przedstawicieli władzy lokalnej.

Samorządy bez konkretów i rządowego wsparcia

Samorządy miast zapytanych o współpracę z rządem w ramach „tarczy infrastrukturalnej” zgodnie podkreślają brak konkretów w działaniach związanych z opisywanym przedsięwzięciem.

Chcieliśmy wiedzieć, jakie działania realizuje aktualnie reprezentowany przez nich samorząd w ramach planów budowy metra i rządowej propozycji dotyczącej tzw. „tarczy infrastrukturalnej”, która zakłada budowę metra w ich mieście.

Pytaliśmy także, czy przedstawiciele administracji centralnej kontaktowali się z wybranymi samorządami w sprawie wspólnej realizacji ww. przedsięwzięcia, jeśli tak, to czy dysponują jakąkolwiek dokumentacją, która potwierdza tę współpracę. Poprosiliśmy jednocześnie o przedstawienie studium wykonalności bądź jakiegokolwiek innego dokumentu, który pozwoliłby dokładnie oszacować koszty, harmonogram, wpływ na środowisko, a także potencjalne korzyści społeczne i ekonomiczne, które będą niezbędne do skutecznego planowania i uzyskania finansowania, jakie przygotowano w ramach realizacji rządowego planu budowy metra w ramach “tarczy infrastrukturalnej”.

We Wrocławiu Joanna Urbańska-Jaworska z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego stwierdziła:

- Miasto skłania się raczej ku kolei podziemnej, a nie osobnemu systemowi metra. [...] W kwietniu [...] przedstawiciele miasta kontaktowali się z administracją rządową. Wysłaliśmy z propozycją, by we Wrocławiu połączyć funkcję bezpieczeństwa z funkcją komunikacyjną – ale bez dokumentów czy finansowania.

- Budżet inwestycyjny Wrocławia to rocznie ponad 1,3 mld zł, dlatego miasto samo nie jest w stanie sfinansować takiej inwestycji. Ale już inwestycja rządowa realizująca strategiczne cele bezpieczeństwa i komunikacji jest zasadna i możliwa do realizacji - czytamy w odpowiedzi.

Niestety, na tę chwilę aktywność w tej sprawie wykazuje jedynie strona samorządowa. 

W Łodzi Biuro Promocji Urzędu Miasta wyjaśniło:

 - Na ten moment nie ma planów dotyczących kolejnych inwestycji w podziemną infrastruktur szynową - wskazując jedynie na istniejące tunele PKP i CPK.​ Nie odniesiono się do pytań o to, jakie działania podjęli politycy szczebla centralnego w ramach swoich planów inwestycyjnych w konsultacji z ich samorządem.

W Krakowie Piotr Subik z Wydziału Komunikacji Społecznej przyznał:

- Miasto Kraków pozostaje w bieżącym kontakcie z przedstawicielami rządu [...] Inwestycja taka jak budowa metra nie jest możliwa do realizacji bez wsparcia centralnego. Na tym etapie nie dysponujemy dokumentami czy porozumieniami z rządem.

Na jeszcze większą szczerość postawili przedstawiciele działu prasowego prezydenta Poznania, którzy przyznali, że traktują pomysł jako „polityczną inicjatywę PSL-u”: 

- Kiedy stanie się propozycją rządową, będziemy o tym rozmawiać. [...] Miasto nie jest w posiadaniu studium wykonalności, czy innych ekspertyz dotyczących budowy metra w Poznaniu.

Na nasze pytania tradycyjnie nie odpowiedział rzecznik prezydent Aleksandry Dulkiewicz. 

Czcze obietnice bez pokrycia

Podobnie zapytania do Ministerstwa Infrastruktury, Energii, Obrony Narodowej i biura PSL pozostały - do 3 grudnia br. - bez odpowiedzi.

Nie wskazano studiów wykonalności, dokumentów, nawet list miast czy wstępnych harmonogramów pracy. Żadne miasto nie dysponuje też rządowymi dokumentami potwierdzającymi współpracę czy finansowanie metra i schronu w ramach programu "tarczy infrastrukturalnej".

Nie pozostaje nic poza konstatacją, iż na tę chwilę daleko idące deklaracje polityków reprezentujących PSL oraz rząd Donalda Tuska obowiązują jedynie na papierze.

Nie tylko nie podjęto w ramach ich realizacji żadnych realnych działań, ale nie wykonano nawet żadnych specjalistycznych ekspertyz, które mogłyby te działania w przyszłości umożliwić. 

źr. wPolsce24

 

Polska

Czego domaga się przyszły premier? Czarnek stawia twarde warunki Kijowowi i żąda stanowczych działań od rządu Tuska

opublikowano:
Typowany przez PiS na premiera Przemysław Czarnek z jasną diagnozą
Typowany przez PiS na premiera Przemysław Czarnek z jasną diagnozą (fot. wPolsce24)
Polacy otworzyli swoje serca, portfele i domy dla uchodźców, nie pytając o bolesną przeszłość. W zamian Kijów bezczelnie gloryfikuje zbrodniarzy. Przemysław Czarnek w swoim najnowszym wystąpieniu nie przebiera w słowach: to skrajna nielojalność, która wymaga natychmiastowej i stanowczej reakcji zarówno ze strony ukraińskich władz, jak i rządu w Warszawie.
Polska

TYLKO U NAS. Kulisy ataku migranta na mieszkańca Lublina. Chirurg z dwudziestoletnim doświadczeniem: "Tak głębokiej rany jeszcze nie widziałem"

opublikowano:
Polak zaatkowany przez migranta
(fot. wPolsce24)
Mieszkańcy Lublina są wstrząśnięci brutalnym atakiem, do którego doszło w miniony weekend w jednym z lokalnych pubów. 41-letni obywatel Zimbabwe rozbił szklany kufel na głowie pana Grzegorza, powodując u niego głębokie rany i zagrożenie zdrowia. Ofiara przerywa milczenie, by przestrzec innych przed „polityką otwartych drzwi”. Telewizja wPolsce24 jako pierwsza w Polsce dotarła do ofiary brutalnego ataku.
Polska

Weronika Rogowska opisuje skandaliczne kulisy śmierci 18-letniego Polaka. Umierał w kajdankach, gdy policja słuchała kłamstw mordercy

opublikowano:
Weronika Rogowska na antenie wPolsce24
Weronika Rogowska (fot. Fratria)
Wstrząsające nagrania z interwencji brytyjskiej policji obiegły sieć, wywołując falę oburzenia. Henry Nowak, młody Polak, został brutalnie zamordowany przez imigranta, ale to on – leżąc we krwi – został zakuty w kajdanki. Sprawa, która przez pół roku była przemilczana przez mainstreamowe media, stała się symbolem upadku zachodniego systemu sprawiedliwości i ślepego przywiązania do poprawności politycznej.
Polska

Kijów dziękuje Czarzastemu, a w Polsce mówią „dość”! Jakubiak: Nie wyjdziemy na frajerów

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-06-02 172103
Decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek imienia „bohaterów UPA” wywołała potężny wstrząs w relacjach polsko-ukraińskich. Podczas gdy prezydent Karol Nawrocki i poseł Marek Jakubiak domagają się twardej reakcji, politycy lewicy nawołują do „umiaru”. Kijów już dziękuje Włodzimierzowi Czarzastemu.
Polska

Bosak alarmuje: Afrykańczyk, który zaatakował Polaka, już na wolności! Policja: Brutalny atak imigranta, to „zwykła sprzeczka”.

opublikowano:
Afrykańczyk, który zaatakował Polaka już na wolności
Afrykańczyk, który zaatakował Polaka już na wolności (fot. wPolsce24)
Do dramatycznych wydarzeń doszło w Lublinie tuż po zakończeniu hucznie ogłaszanego festiwalu „Africa Day Festival”. Świętujący swoje 40. urodziny Polak został brutalnie zaatakowany przez 41-letniego obywatela Zimbabwe. Choć zdjęcia poszkodowanego – z potężną, głęboką raną ciętą szyi i głowy – mrożą krew w żyłach, reakcja organów ścigania wywołała w sieci prawdziwą burzę.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Będą automatyczne deportacje i kary dla Ukraińców?

opublikowano:
Mateusz Kurzajewski w rozmowie z Marcinem WIkłą
Mateusz Kurzajewski w rozmowie z Marcinem WIkłą (fot. wPolsce24)
Relacje polsko-ukraińskie, represje polityczne wobec opozycji oraz zbliżające się wybory samorządowe w Krakowie – to główne tematy, które rozgrzewają polską opinię publiczną.