Polska

"Połowa ministrów wypadnie". Tusk szykuje wielkie czystki w rządzie. Kogo się pozbędzie?

opublikowano:
mid-25611452
Rząd Donalda Tuska (fot.PAP/Rafał Guz)
Donald Tusk szykuje się do przeprowadzenia planowanej od kilku miesięcy rekonstrukcji rządu. Zdaniem rządowych przecieków, z Radą Ministrów ma pożegnać się aż połowa składu.

Premier już kilka miesięcy temu zapowiadał szereg zmian w swoim gabinecie, do których miało dojść tuż po wyborach prezydenckich. To właśnie ewentualna wygrana lub porażka Rafała Trzaskowskiego miały określić plan działania lidera Platformy Obywatelskiej – w przypadku tej pierwszej opcji szykowana była bardziej „miękka” wymiana ministrów czy symboliczne uszczuplenie składu, z kolei w przypadku fiaska wyborczego szef rządu próbowałby doprowadzić do istnej rewolucji w składzie kierowanej przez niego Rady Ministrów. Zwycięstwo Karola Nawrockiego przechyliło szalę na tę drugą opcję.

Portal Onet, powołując się na swoje źródła wewnątrz rządu Koalicji 13 Grudnia, ujawnia, iż Donald Tusk planuje redukcję składu swojego rządu nawet o połowę ministrów. Taka deklaracja padła z jego ust zarówno podczas rozmów ze swoimi ludźmi z Platformy Obywatelskiej, jak i podczas spotkania liderów ugrupowań wchodzących w skład obecnej formacji rządzącej. Nie wskazał jednak konkretnych nazwisk, które miałyby opuścić skład jego rządu.

- Donald zapowiedział na rządzie, że połowa ministrów wypadnie. Powtórzył to na spotkaniu liderów koalicji - ujawniło źródło Onetu.

Rządowi Tuska często zarzucano, że jego skład jest zbyt obszerny (obecnie największy w Unii Europejskiej), a także że liczba ministerstw jest zbyt duża, z których część uznawana jest za „zbędne”. Dlatego też głównym celem szefa PO w szykowanej rekonstrukcji jest zmniejszenie liczby ministerstw oraz redukcja liczby urzędujących wiceministrów. Część z „usuwanych” resortów ma się połączyć z innymi – np. Ministerstwo Edukacji ma się scalić z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Podobny ruch szykowany jest także w sektorze finansów i rozwoju. Prawdopodobnie dojdzie też do utworzenia nowego resortu zajmującego się mieszkalnictwem, co jest jednym z warunków narzucanych przez Nową Lewicę.

Tusk zapowiedział również, że każdy z koalicjantów straci przynajmniej jedno stanowisko. Jednak priorytetem dla niego jest usunięcie z Rady Ministrów twarzy, które zbyt mocno kojarzone są ze sztabem wyborczym Rafała Trzaskowskiego. Mowa m.in. o ministrze sportu Sławomirze Nitrasie czy ministrze edukacji Barbarze Nowackiej.

Lider PO miał także zapowiedzieć powołanie rzecznika rządu. Choć nie ujawniono do tej pory nazwiska, wszystko wskazuje, iż będzie to jeden z konstytucyjnych ministrów. Głównym faworytem do objęcia tej funkcji na ten moment jest minister ds. europejskich Adam Szłapka, choć w kuluarach pada także nazwisko Jana Grabca. Co bardziej radykalni zwolennicy rządu wspominają w tym kontekście także o Bartłomieju Sienkiewiczu. 

źr. wPolsce24 za Onet

 

Polska

Polska zupa pod Trybunałem. Nagranie z nocnego protestu zachwyciło Zachód

opublikowano:
polska_zupka
Nocny chłód, determinacja w obronie konstytucyjnego ładu i parująca, domowa zupa rozlewana prosto z wielkiego garnka. Sceny sprzed gmachu Trybunału Konstytucyjnego, gdzie Polacy trwają na warcie przeciwko bezprawnym działaniom rządu, stały się międzynarodowym wiralem. Zagraniczni komentatorzy nie kryją podziwu dla polskiego ducha i oddolnego zjednoczenia narodu.
Polityka

Bosak wzywa Polaków! Przestrzegł też policję

opublikowano:
mid-26a31310 (1)
Krzysztof Bosak przed Trybunałem Konstytucyjnym/Fot. PAP/Marcin Obara
Krzysztof Bosak wezwał Polaków do stawiennictwa pod Trybunał Konstytucyjny. Wicemarszałek Sejmu z Konfederacji przestrzegł również tych funkcjonariuszy, którzy dopuszczą się bezprawia: "Usuwanie konstytucyjnego organu państwa to jest do 20 lat w więzieniu".
Polityka

Jak obalić rząd Tuska. Jest prosty sposób. Wystarczy tak niewiele

opublikowano:
Sejm może łatwo usunąć Donalda Tuska, wystarczy dobra wola i odpowiedzialnoć kilku posłów
Sejm może łatwo usunąć Donalda Tuska, wystarczy dobra wola i odpowiedzialnoć kilku posłów (fot. shutterstock)
Rząd „koalicji 13 grudnia” sprawia wrażenie zabetonowanego, a Donald Tusk chętnie powtarza narrację o nienaruszalnej sejmowej większości. Wielu komentatorów powtarza jak mantrę, że do skrócenia kadencji Sejmu i rozpisania nowych wyborów potrzeba nieosiągalnych 307 głosów. Okazuje się jednak, że istnieje precyzyjny, w pełni legalny mechanizm konstytucyjny, który pozwoliłby zakończyć rządy obecnej władzy przy użyciu zaledwie bezwzględnej większości 231 posłów.
Polityka

Zamach Tuska na TK. "Pozostaje naga siła"

opublikowano:
tusk
Donald Tusk/Fot. PAP/Marcin Gadomski
"Donald Tusk próbuje przekonać obywateli, opinię publiczną, że jest jedynym prawomocnym reprezentantem demokracji. Że cały zamach, który przeprowadził, do którego się przyznał, to jego wystąpienie, mędzenie publiczne, którego byliśmy wczoraj świadkiem, osobiście wskazuje siebie jako sprawcę tego zamachu stanu" - powiedział Marek Formela na antenie Telewizji wPolsce24, odnosząc się do próby siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego przez koalicję 13 grudnia.
Polityka

Tak chcieli rozegrać Nawrockiego? W tle uzurpatorzy i instrukcje Tuska!

opublikowano:
1abd2b0328574920a43fd9f722082467
Rafał Leśkiewicz / autor: Telewizja wPolsce24
"Próbowała to robić korzystając z ustaleń z Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Tam się pojawiła sugestia, żeby pan prezydent wjechał na teren Trybunału Konstytucyjnego od strony KPRM" - powiedział Rafał Leśkiewicz w "Rozmowie Wikły" na antenie Telewizji wPolsce24. Tymi słowami rzecznik prezydenta RP odniósł się sposobu działania uzurpatorki Anny Korwin-Piotrowskiej.
Polska

Wielka gwiazda rapu pod Trybunałem! Jest wymowne zdjęcie

opublikowano:
trybunał skwarczyński 5
Polacy pod Trybunałem Konstytucyjnym (Fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
Pod Trybunałem Konstytucyjnym pojawił się Ryszard Andrzejewski, znany milionom Polaków jako Peja. Można to odczytać jako gest poparcia dla obrońców TK. Wcześniej Peja z uznaniem i sympatią mówił o prezydencie Karolu Nawrockim.