Polska

Kolejna zasłona dymna leniwej władzy? "Zarzucimy Nawrockiego projektami"

opublikowano:
Donald Tusk stara się sprawiać wrażenie, że rząd bierze się do pracy.
Donald Tusk stara się sprawiać wrażenie, że rząd bierze się do pracy (fot.PAP/Radek Pietruszka)
Donald Tusk bierze się do roboty – a przynajmniej takie wrażenie chciałby sprawiać po swojej ostatniej zapowiedzi skierowanej do ministrów. Premier zażądał od nich sporządzenia list priorytetów na najbliższe miesiące, które mają zostać zrealizowane.

Pomysłodawcą tego rozwiązania jest Maciej Berek, minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Każdy resort miał przygotować dokument, w którym określono cele na najbliższe miesiące. Dzięki temu Donald Tusk mógłby jednocześnie kontrolować postępy oraz mobilizować swoich podwładnych do intensywniejszej pracy.

Według rządowych źródeł prace nad ministerialnymi listami zostały już zakończone. Wszystkie dokumenty trafiły na biurko Stałego Komitetu Rady Ministrów, który je ocenił i wskazał priorytety. Celem całej inicjatywy jest uniknięcie potencjalnych konfliktów – zwłaszcza we współpracy między koalicjantami – oraz ujednolicenie przekazu w sporze z prezydentem Karolem Nawrockim. "Zarzucimy Nawrockiego projektami, by wybić PiS retorykę, że rząd nic nie robi" - odgraża się jeden z pracowników Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Premier chce także w ten sposób lepiej koordynować prace swojego gabinetu. Nie wiadomo jednak, czy dokument zostanie opublikowany.

Bardziej chodzi o wewnętrzną dyskusję w rządzie. Nie spodziewam się, by znalazło to odzwierciedlenie np. w formie uchwały. Na pewno odbędzie się konferencja rzecznika Adama Szłapki, więc sprawa będzie w jakiś sposób komunikowana – mówi jeden z pracowników KPRM w rozmowie z portalem Money.pl.

Czy od teraz rząd Donalda Tuska rzeczywiście weźmie się do pracy? To mało prawdopodobne. Dotychczasowe odpowiedzi resortów wskazują, że zasłaniały się one trwającymi pracami nad ustawą budżetową albo dopiero rozpoczętymi działaniami dotyczącymi poszczególnych priorytetów. Dla wielu może to przypominać głośne zapowiedzi stu konkretów w sto dni, które w większości nie zostały dotąd zrealizowane lub utknęły na etapie prac w zespołach parlamentarnych.

źr. wPolsce24 za Money.pl

 

Polska

Kolejna afera w Szpitalu Południowym. W prosektorium "reklamowano" zakład pogrzebowy

opublikowano:
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi (fot. wPolsce24)
W warszawskim Szpitalu Południowym wybuchła kolejna afera. Tym razem w jej centrum znalazło się szpitalne prosektorium, którego szef robił biznes na zmarłych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. W Szpitalu Południowym grasują nowi Łowcy Skór? Czy makabryczny skandal zmiecie rząd Donalda Tuska?

opublikowano:
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
W Szpitalu Południowym rozgrywa się prawdziwy horror, który budzi najmroczniejsze wspomnienia z czasów afery „łowców skór”. Z doniesień medialnych wyłania się mroczny obraz rzekomego handlu z zakładami pogrzebowymi, a w tle widzimy desperackie próby wyciszenia sprawy przez obecny aparat władzy. Czy ten wstrząsający skandal doprowadzi do upadku rządu Donalda Tuska?
Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.