Polska

Trzaskowskiemu zabiorą nawet Campus. Co z pieniędzmi od Niemców i Sorosa?

opublikowano:
campus polska przyszlości Liudmyla Kazakova
Campus Polska Polski miał być jedną z trampolin, która wyniesie Rafała Trzaskowskiego do godności prezydenta RP (Fot. Fratria/Lyudmyla Kazakova)
Miał być trampoliną do prezydentury Rafała Trzaskowskiego, niedługo może pozostać nikłym wspomnieniem. Nie rozpoczęła się jeszcze rekrutacja na tegoroczny Campus Polska Przyszłości. Organizatorzy i współpracownicy prezydenta Warszawy nie mówią wprawdzie, że to już koniec tej imprezy, ale nie potrafią odpowiedzieć na żadne pytanie jej dotyczące.

O możliwym końcu Campusu Polska Przyszłości informuje Wirtualna Polska. Ani organizatorzy ani politycy z kręgu Rafała Trzaskowskiego nie chcieli oficjalnie potwierdzić, że Campus na pewno się odbędzie ani odpowiedzieć na pytanie, kiedy można spodziewać się imprezy prezydenta Warszawy. Jak przypomina WP dotychczas informowano o terminie i programie Campusu z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Dla przykładu: w 2024 roku zapisy na imprezę o tej porze roku były już dawno zakończone – rekrutację zamknięto 12 maja. W tym roku nawet się ona nie rozpoczęła.

Miał być wielki ruch i wielka impreza a potem prezydentura

Pierwszy Campus został zorganizowany w 2020 roku, po sukcesie, jakim – przynajmniej według polityków PO – była nieznaczna porażka Rafała Trzaskowskiego z Andrzejem Dudą w wyborach prezydenckich. Z roku na rok impreza nabierała rozmachu, każdy trzeźwo myślący obserwator polityczny wiedział, że zainicjowane przez Trzaskowskiego i jego najbliższego współpracownika Sławomira Nitrasa wydarzenie ma doprowadzić tego pierwszego do prezydentury w 2025 roku.

Pieniądze od samorządów, Niemców i Sorosów

Campus był finansowany m.in. przez samorządy (według mediów w 2024 roku przekazały one w sumie 700 tys. złotych) a także zagraniczne fundacje. Wśród nich były niemieckie Konrad-Adenauer-Stiftung i Fundacja Heinricha Bölla a także globalne Michael Bloomberg Foundation i Open Society Foundations rodziny Sorosów.

Ostatecznej odpowiedzi o losy imprezy, która miała odmienić politycznie Polskę, nie ma. Niektórzy współpracownicy Trzaskowskiego, jak posłanka Monika Rosa, mówią, że Campus „musi zostać”. Inni przebąkują, że jeśli zostanie, to w bardzo okrojonej formie. Sam Rafał Trzaskowski i jego prawa ręka Sławomir Nitras w sprawie Campusu milczą.

źr. wPolsce24 za Wirtualna Polska

 

Polska

Prezydent Nawrocki w Davos: Polska za pokojem opartym na sile, nie iluzjach

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki na konferencji prasowej w Davos
Prezydent Karol Nawrocki na konferencji prasowej w Davos (fot. wPolsce24)
Podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos prezydent Karol Nawrocki zaprezentował wizję polskiej polityki zagranicznej, która wyraźnie odcina się od idealistycznych haseł i pustych deklaracji dominujących w debacie europejskiej. W centrum jego wystąpienia znalazła się inicjatywa Rady Pokoju, ogłoszona przez Donalda Trumpa jako nowy instrument rozwiązywania globalnych konfliktów, w tym wojny na Ukrainie.
Polska

Nawrocki i Tusk, obaj w Alpach: jeden w Davos, drugi na nartach

opublikowano:
Projekt bez nazwy ok
Podczas gdy prezydent Karol Nawrocki na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos rozmawiał z najważniejszymi politykami świata, premier Donald Tusk – w myśl sztandarowego hasła swojej partii „Robimy nie gadamy” – szusował na włoskich stokach.
Polska

Zrobili z ciąży chorobę. Dramatyczne słowa dyrektora szpitala: „Kobiety na SOR rodzić nie powinny”

opublikowano:
jerzy jama
Dyrektor szpitala w Leżajsku Jerzy Jama. Jedna z kobiet urodziła na tamtejszym SOR (Fot. wPolsce24)
Kobiety rodzą w Polsce nie na porodówkach, ale na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych. Tak się stało w Leżajsku. Nie ma tam nawet położnika czy neonatologa.
Polska

Polska w Radzie Pokoju Trumpa? Jasna deklaracja Jarosława Kaczyńskiego

opublikowano:
kaczyński rada pokoju
Prezes PiS uważa, że Polska powinna dołączyć do Rady Pokoju Donalda Trumpa (Fot. wPolsce24)
Jarosław Kaczyński wyraził poparcie dla udziału Polski w Radzie Pokoju inicjowanej przez Donalda Trumpa, podkreślając znaczenie współpracy ze Stanami Zjednoczonymi oraz warunki finansowe, jakie musiałby spełnić rząd.