„Ty wiesz, kim ja jestem?”. Atak młodego polityka KO na taksówkarza i… bolesny finał

Na filmie słychać wulgaryzmy, dochodzi także do szarpaniny. Działacz KO mówi do kierowcy m.in.: "Ty wiesz, kim ja jestem? Zaraz licencję stracisz, więc weź się ogarnij". A potem ostrzega, że jest pełnomocnikiem wojewody i asystentem posła.
Nagranie wywołało powszechne niemal oburzenie i w konsekwencji doprowadziło do nałożenia na młodego polityka szeregu kar: wojewoda świętokrzyski Józef Bryk odwołał go z funkcji pełnomocnika ds. współpracy z przedstawicielami środowisk lokalnych i sołectwami, a poseł Artur Gierada, przewodniczący świętokrzyskiej Koalicji Obywatelskiej zawiesił w obowiązkach asystenta.
Kilka dni później do sprawy odniósł się sam bohater nagrania. Teraz, w przeciwieństwie do wcześniejszych wyczynów, jest miły i uprzejmy. Na nagranym filmie kaja się i tłumaczy. Mówi, że nie zamierza czekać na procedury dyscyplinarne. - Na koniec chcę was wszystkich poinformować, że rezygnuję z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej z dniem dzisiejszym - przekazuje.
- To było totalnie idiotyczne - przyznaje Matan. - Dałem się sprowokować patostreamerowi i bardzo, ale to bardzo tego żałuję. (...) - zapewnia, dodając, że w rzeczywistości nie miał zamiaru pozbawiać taksówkarza licencji.
Jak można się domyślać było to tylko takie niewinne straszenie wpływowymi szefami.
źr. wPolsce24











