Polska

Były działacz Platformy był skazany za skrzywdzenie 14 dziewczynek. Teraz sąd uchylił wyrok i proces ma ruszyć od nowa

opublikowano:
Proces wobec byłego działacza PO, skazanego w I instancji na 11 lat więzienia ma się zacząć od nowa, ale nie ujawniono dlaczego
Proces wobec byłego działacza PO, skazanego w I instancji na 11 lat więzienia ma się zacząć od nowa, ale nie ujawniono dlaczego (Fot. Pixabay)
Proces Piotra P., byłego szefa struktur Platformy Obywatelskiej w powiecie złotowskim, rozpocznie się od początku. Sąd Okręgowy w Poznaniu uchylił w całości nieprawomocny wyrok sądu I instancji, który w marcu 2025 roku skazał mężczyznę na 11 lat więzienia m.in. za molestowanie małoletnich dziewczynek.

O decyzji poinformowało w poniedziałek biuro prasowe Sądu Okręgowego w Poznaniu. Sprawa wraca do Sądu Rejonowego w Złotowie, gdzie zostanie rozpoznana od nowa.

11 lat więzienia – wyrok uchylony w całości

W marcu 2025 roku Sąd Rejonowy w Złotowie uznał Piotra P. za winnego doprowadzania małoletnich do innych czynności seksualnych oraz utrwalania ich nagiego wizerunku. Wymierzył mu karę łączną 11 lat pozbawienia wolności w systemie terapeutycznym.

Sąd orzekł także:

  • dożywotni zakaz pracy z dziećmi,
  • 10-letni zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi,
  • obowiązek wypłaty zadośćuczynienia w wysokości od 5 do 10 tys. zł każdej z ofiar.
  • Teraz cały ten wyrok został uchylony, a proces musi rozpocząć się od początku.

14 pokrzywdzonych dziewczynek

W sprawie pokrzywdzonych jest 14 dziewczynek. Do przestępstw – według aktu oskarżenia – miało dochodzić w latach 2021–2023 w Jastrowiu.

Jak informował lokalny portal asta24.pl, Piotr P. miał zapraszać dziewczynki do swojego domu pod pretekstem badań nad wadami postawy. Kazał im się rozbierać, dotykał je i fotografował. Rodzicom tłumaczył, że zdjęcia są niezbędne do dokumentacji medycznej.

Sprawa wyszła na jaw po zgłoszeniu złożonym przez matkę jednej z pokrzywdzonych. Początkowo śledztwo dotyczyło czterech dziewczynek, jednak w jego toku liczba ofiar znacząco wzrosła.

Kim jest Piotr P.?

Piotr P. był szefem powiatowych struktur Platformy Obywatelskiej w powiecie złotowskim. Trzykrotnie bezskutecznie kandydował na stanowisko burmistrza Jastrowia. Działał również w lokalnej organizacji sportowej i kierował Wielkopolskim Stowarzyszeniem Społeczno-Gospodarczym.

Po zatrzymaniu pod koniec 2023 roku został zawieszony, a następnie usunięty z Platformy Obywatelskiej. Od początku nie przyznaje się do winy.

Dlaczego proces rusza od nowa?

Na tym etapie sąd nie podał szczegółowego uzasadnienia uchylenia wyroku, a sprawa przed Sądem Apelacyjnym była utajniona. Decyzja Sądu Okręgowego oznacza jednak, że doszło do uchybień, które uniemożliwiają utrzymanie orzeczenia w mocy.

Pojawiają się pytania, czy chodziło o błędy proceduralne popełnione przez sąd I instancji, uchybienia w postępowaniu dowodowym, czy też kwestie związane ze składem orzekającym, czyli o to, że wyrok wydał nieuznawany przez część sędziów tzw. "neosędzia".

Jedno jest pewne: uchylenie wyroku nie oznacza uniewinnienia. Oznacza jedynie, że cała sprawa będzie musiała zostać ponownie rozpatrzona – od początku, z pełnym postępowaniem dowodowym i ponownym przesłuchaniem świadków.

Dramat ofiar i ich rodzin

Dla rodzin pokrzywdzonych dziewczynek decyzja sądu oznacza powrót do traumatycznych wydarzeń sprzed lat i konieczność ponownego przechodzenia przez proces sądowy. Sprawa byłego działacza Platformy Obywatelskiej pozostaje jedną z najbardziej wstrząsających w regionie. Jej finał – po ponownym procesie – wciąż pozostaje otwarty.

źr. wPolsce24 za PAP

Polska

Minister poleci? "Najgorszy w historii". Nawet "swoi" maja go dość

opublikowano:
Przemysław Czarnek punktuje Andrzeja Domańskiego
Przemysław Czarnek punktuje Andrzeja Domańskiego (fot. wPolsce24)
W Sejmie odbyła się konferencja prasowa posłów Prawa i Sprawiedliwości, podczas której padły bezwzględne oceny dotyczące polityki budżetowej obecnej koalicji rządzącej. Politycy opozycji poinformowali o złożeniu wniosku o wotum nieufności wobec szefa resortu finansów, Andrzeja Domańskiego. Wystąpienie prof. Przemysława Czarnka nie pozostawiło złudzeń co do stanu państwowej kasy.
Polska

„Bez Tuska nie ruszymy!”. Komedia w Brukseli i mit obrońcy granic

opublikowano:
Donald Tusk
Donald Tusk (fot.Screenshot - X/Koalicja Obywatelska)
Gdy Donald Tusk na chwilę opuścił salę obrad w Brukseli, nad całą Europą rzekomo zapadła pełna trwogi cisza. Zagraniczni przywódcy mieli w popłochu wysyłać błagalne wiadomości tekstowe, a sam szef Rady Europejskiej António Costa z przejęciem apelować przez telefon o natychmiastowy powrót zbawcy kontynentu. Właśnie taką laurkę zafundowała odbiorcom brukselska korespondentka RMF FM, kreując szefa polskiego rządu na bezkompromisowego lidera unijnego oporu wobec migracji. Cała ta opowieść brzmi jednak jak kiepski żart, kiedy skonfrontuje się ją z twardą rzeczywistością polskich granic.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „Sodówka uderzyła mu do głowy”

opublikowano:
Rafał bochenek w rozmowie z Marcinem Wikłą
Rafał bochenek w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
O krokach koalicji 13 grudnia, medialnej nagonce na głowę państwa, bezczelnym skoku na Trybunał Konstytucyjny oraz katastrofie finansów publicznych mówił w porannym paśmie telewizji wPolsce24 poseł Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek. W rozmowie z redaktorem Marcinem Wikłą polityk nie zostawił suchej nitki na działaniach rządu Donalda Tuska.
Polska

Tuskowi zależy na awanturze. Tak ucieka od realnych problemów Polaków

opublikowano:
Robert Gontarz
Robert Gontarz (fot. wPolsce24)
 Donaldowi Tuskowi zależy na awanturze i na tym, by nie rozmawiać o sprawach naprawdę pilnych dla obywateli: drożyźnie, rosnącym długu czy zapaści w służbie zdrowia — podkreślił w porannym programie „Budzimy się” na antenie telewizji wPolsce24 poseł Robert Gontarz. W rozmowie poruszono m.in. kwestię afery wokół Michała Kołodziejczaka, prób politycznego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego oraz bezpardonowych ataków na prof. Adama Glapińskiego.
Polska

Sikorski znowu uderza w Pałac Prezydencki. Padły skandaliczne słowa!

opublikowano:
Radosław Sikorski
Radosław Sikorski (fot. shutterstock)
Podczas gdy w przejętej przez koalicję 13 grudnia telewizji publicznej widzowie karmieni są ckliwymi laurkami o premierze kupującym kwiaty małżonce, w tle trwa zorganizowana nagonka na głowę państwa. Prowadzący poranny program „Budzimy się” na antenie telewizji wPolsce24 – Marta Kielczyk i Mariusz Pietrasik – w bezkompromisowy sposób podsumowali poranny przegląd prasy, zwracając uwagę na jaskrawe kontrasty i manipulacje prorządowych mediów.
Polska

„Cel: Prezydent. Apogeum przemysłu pogardy”. Jak Tusk i Berlin chcą storpedować Fort Trump i zniszczyć prezydenta

opublikowano:
Cel_ Prezydent — Apogeum przemysłu pogardy
„Cel: Prezydent. Apogeum przemysłu pogardy”
Konie w Promniku, złośliwe nagrania pod Belwederem i narastająca lawina medialnego hejtu to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Choć na pierwszy rzut oka codzienne ataki Donalda Tuska mogą wyglądać na zwykłą zawiść po przegranych wyborach prezydenckich, w rzeczywistości stoimy w obliczu bezwzględnej operacji politycznej o znacznie głębszym podłożu. W najnowszym, wstrząsającym dokumencie reporterzy wPolsce24 analizują kulisy brudnej kampanii i pokazują, jak w praktyce działa współczesny „przemysł pogardy”.