Polska

Szokujące ustalenia dziennikarzy. Sąd uchylił wyrok na pedofila, bo wydał go "neo-sędzia"

opublikowano:
Budynek Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, który uchylił wyrok w sprawie pedofila z powodu udziału tzw. neo-sędziego.
Powodem uchylenia wyroku była jedynie osoba sędziego, który go wydał (fot. ilustracyjna Fratria)
Po głośnej sprawie uchylenia wyroku za potrójne morderstwo, bo wydał go „neo-sędzia”, wyszedł na jaw kolejny taki incydent. Tym razem sąd miał uchylić wyrok na pedofila-recydywistę, który został skazany za napaść seksualną na 14-latkę.

Jak informował portal wPolsce24, kilka dni temu Sąd Apelacyjny w Poznaniu uchylił wyrok skazujący Serhija T. na dożywocie. Mężczyzna został skazany za zamordowanie swojej żony i dwójki małych córek. Powodem uchylenia wyroku było to, że wydał go „neo-sędzia” Daniel Jurkiewicz.

Portal Niezależna ujawnił, że to nie była jedyna taka sprawa. Dziennikarze dotarli do informacji, że wcześniej Sąd Apelacyjny w Poznaniu uchylił wyrok na pedofila-recydywistę, który został skazany na gwałt na 14-letniej dziewczynce.

Jak informuje portal, zdarzenie miało miejsce w 2021 roku w Lesznie. Mężczyzna wciągnął swoją ofiarę do samochodu dostawczego, w którym dokonał na nią napaści seksualnej. Szybko został zatrzymany przez policję. Okazało się, że w przeszłości był już karany za przestępstwa o charakterze seksualnym, których ofiarą była dorosła kobieta, więc przed sądem odpowiadał w warunkach recydywy.

Jak informuje Niezależna, jego proces odbywał się za zamkniętymi drzwiami, więc nie wiadomo, co działo się podczas rozprawy. Mężczyzna został jednak skazany na trzy lata pozbawienia wolności. To orzeczenie zaskarżyła zarówno prokuratura, jak i obrona, więc sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego w Poznaniu.

Jak dowiedział się portal, 22 października sąd uchylił orzeczenie sądu pierwszej instancji. Tym razem jedynym powodem było także to, że wyrok wydał „neo-sędzia” Jurkiewicz. Portal zauważa, że w składzie sędziowskim, który podjął tę decyzję, był sędzia Piotr Michalski. Jak ustalili dziennikarze, brał on wcześniej udział w procedurze przed obecną Krajową Radą Sądownictwa, a uchwała o powołanie go na sędziego sądu apelacyjnego została wydana 10 czerwca 2021 r. Tym samym sam jest „neo-sędzią”, bo tak nazywa się sędziów, którzy byli powołani z udziałem KRS po jej reformie w 2017 roku.

źr. wPolsce24 za Niezależna 

Polska

Ale gorąco wokół referendum w Krakowie! Zaatakowany, bo zbierał podpisy. Czy uda się odwołać prezydenta z Platformy?

opublikowano:
biją referendum
Radny PiS Michał Drewnicki został zaatakowany przez przeciwnika referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego (Fot. Fratria, X)
To może być przełomowy moment nie tylko dla miasta, ale i całej polskiej polityki. Jeśli uda się prezydenta Krakowa z Platformy, będzie to sygnał końca ekipy Donalda Tuska.
Polska

Lekarz spóźniony? Sąd mówi „dość”. Przełomowy wyrok zmienia zasady wizyt

opublikowano:
lekarze kolejki
Sąd przyznał rację Rzecznikowi Praw Pacjenta, który stwierdził, że wyznaczanie "orientacyjnych godzin" przyjmowania pacjentów narusza ich prawa (Fot. Fratria)
„Orientacyjna godzina przyjęcia” może naruszać prawa pacjenta – uznał Rzecznik Praw Pacjenta, a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie potwierdził to w przełomowym wyroku. Chodzi o opóźnione wizyty, które dla tysięcy pacjentów są codziennością.
Polska

Tak „szukają” Ziobry. W weekend nieczynne, cyrk dla fanatyków

opublikowano:
ziobro poszukiwania
Poszukiwania Zbigniewa Ziobry listem gończym to zwykła pokazówka (Fot. Fratria)
Poszukiwania Zbigniewa Ziobry listem gończym już na pierwszy rzut oka wygląda jak pokazówka dla najbardziej fanatycznych zwolenników obecnej władzy.
Polska

Gdzie pozwać Niemców za skandaliczny serial? Europejski trybunał stawia warunek

opublikowano:
nasze matki
Skandaliczny niemiecki serial robi z bohaterów AK antysemitów a z Niemców bohaterów (Fot. kadry z filmu, Fratria)
Jedna opinia z Luksemburga, dwa zupełnie różne scenariusze procesowe. Rzecznik generalny TSUE wskazuje, kiedy sprawy o naruszenie dóbr osobistych przez kontrowersyjny serial ZDF mogą trafić do polskiego sądu, a kiedy wyłącznie do niemieckiego. Kluczowy jest sposób emisji.