Polska

Kobieta zmarła, bo zabrakło dla niej miejsca w dwóch warszawskich szpitalach. Uznano, iż była "zbyt zdrowa" na hospitalizację

opublikowano:
RPO wszczął postępowanie po śmierci 91-latki, której odmówiły dwa szpitale w Warszawie. Kobieta zmarła w karetce przed SOR-em Szpitala Wolskiego.
(fot. freepik/rpo)
Rzecznik Praw Obywatelskich wszczął postępowanie w sprawie śmierci 91-letniej kobiety, która zmarła przed Szpitalem Wolskim w Warszawie po tym, jak nie została przyjęta do dwóch stołecznych szpitali. Kobieta z podejrzeniem obustronnego zapalenia płuc miała zostać odesłana ze Szpitala Praskiego z powodu braku miejsc.

Dwie odmowy przyjęcia i tragiczny finał przed szpitalem

Jak ustaliło Biuro RPO, lekarz kierujący pacjentkę do Szpitala Praskiego podejrzewał u niej ciężkie zapalenie płuc. Jednak mimo skierowania, kobieta nie została przyjęta i nie przebadano jej, a w dokumentacji szpitala nie odnotowano jej wizyty.

Po odmowie, jej syn otrzymał skierowanie do innej placówki, Szpitala Wolskiego. Tam, na decyzję o przyjęciu, 91-latka ponad dwie godziny czekała w karetce.

W tym czasie doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Pomimo natychmiastowej resuscytacji prowadzonej przez ratowników i personel SOR, kobiety nie udało się uratować.

- Chora 91-latka przerzucana z miejsce na miejsce, bo nie ma dla niej łóżka w szpitalach. Rodzina szuka za wszelką cenę pomocy. Bezskutecznie. Kobieta umiera, choć była „zbyt zdrowa” na hospitalizację. A szpital nie odpowiada Rzecznikowi Praw Obywatelskich. Co się dzieje w tym państwie? - komentuje w gorzki sposób Patryk Słowik, dziennikarz Wirtualnej Polski. 

RPO interweniuje: żądanie wyjaśnień i kontroli

Dyrektor Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego BRPO Piotr Mierzejewski skierował pisma do prezesów Szpitala Praskiego i Wolskiego z prośbą o wyjaśnienia.

Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się także do Mazowieckiego Oddziału NFZ z pytaniem, czy fundusz planuje kontrolę i sprawdzenie, czy nie doszło do uchybień w postępowaniu placówek.

Szpital odmówił ujawnienia informacji. RPO przypomina o obowiązkach

Szpital Wolski, odpowiadając na pismo, wskazał, że przekazuje już informacje Rzecznikowi Praw Pacjenta i zasłonił się tajemnicą lekarską.

Jednocześnie podkreślił, że... jako spółka prawa handlowego nie należy do sektora finansów publicznych i nie musi udzielać informacji RPO.

Rzecznik nie uznał tego stanowiska za wystarczające. W specjalnym piśmie podkreślił, że zgodnie z konstytucją i ustawą o RPO ma prawo żądać wyjaśnień od każdej jednostki posiadającej osobowość prawną, w tym od szpitali.

Zastępca RPO Adam Krzywoń zwrócił się z kolei do Przewodniczącego Rady Nadzorczej Szpitala Wolskiego, wzywając do zbadania sprawy w ramach nadzoru nad działalnością spółki i do udzielenia odpowiedzi na pytania Rzecznika.

Pytania o odpowiedzialność i prawo do opieki

RPO podkreśla, że jego interwencja wynika z konstytucyjnego obowiązku ochrony praw człowieka, w tym prawa do ochrony zdrowia. Biuro RPO oczekuje na odpowiedzi szpitali i wyniki ewentualnej kontroli NFZ. Zwraca uwagę, że instytucje publiczne mają obowiązek współpracować z Rzecznikiem w celu pełnego wyjaśnienia okoliczności sprawy.

Przypomina także, iż sprawa odpowiedzialności za śmierć 91-letniej pacjentki pozostaje otwarta. 

źr. wPolsce24 za BIP, Wirtualna Polska

Polska

Wołyńska ziemia oddaje szczątki Polaków. Widok pogruchotanych czaszek jest wstrząsający

opublikowano:
Ziemia oddaje polskie ofiary na Wołyniu
Ekshumacje w Woli Ostrowieckiej trwają
W Woli Ostrowieckiej na Wołyniu kończy się trzeci dzień prac ekshumacyjnych prowadzonych przez Instytut Pamięci Narodowej. To jedno z miejsc kaźni Polaków zamordowanych w czasie rzezi wołyńska. Relacja dyrektora programowego wPolsce24 Mariusza Pilisa z miejsca prac nie pozostawia wątpliwości — skala zbrodni i sposób jej dokonania porażają.
Polska

Teść Wysockiej-Schnepf trafił tam, gdzie jego miejsce - na tablicę hańby

opublikowano:
Symboliczny cmentarz - Pomnik Ofiar Obławy Augustowskiej w Gibach
Symboliczny cmentarz - Pomnik Ofiar Obławy Augustowskiej w Gibach (Fot. Fratria)
W Dom Pamięci Obławy Augustowskiej uzupełniono wystawę stałą poświęconą jednej z najtragiczniejszych kart powojennej historii Polski. Tuż przed 81. rocznicą krwawej operacji na ekspozycji pojawiła się nowa tablica dotycząca Maksymiliana Schnepfa – oficera Ludowego Wojska Polskiego, którego pododdział brał udział w działaniach przeciwko polskiemu podziemiu.
Polska

Ukraińcy zabili Polaka, a media próbowały to ukryć? Kulisy brutalnego zabójstwa Polaka wywołały burzę w sieci

opublikowano:
Rafał Jarząbek, reporter TV wPolsce24 na miejscu zdarzenia
(fot. wPolsce24)
Mieszkańcy Bytowa są wstrząśnięci. Po brutalnym pobiciu 36-letniego Polaka, który w wyniku odniesionych obrażeń zmarł w szpitalu, w mediach społecznościowych i lokalnej społeczności wybuchła burza. Czy narodowość sprawców celowo próbowano ukryć przed opinią publiczną? Sprawa wywołuje ogromne emocje, a pytania o transparentność działań służb i lokalnych mediów padają coraz głośniej.
Polska

„Sowiecka mentalność” Zełenskiego? Wiceminister Gramatyka nie gryzie się w język!

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-07-17 090101
Wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka „Rozmowie Wikły” ocenił kondycję swojej formacji i skomentował tarcia wewnątrz koalicji rządzącej. Polityk nie szczędził też krytyki zarówno pod adresem partyjnych kolegów z koalicji, jak i prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w kontekście relacji Warszawa-Kijów.
Polska

To ona ma bronić obywateli? Kim naprawdę jest nowa RPO od tajnych planów grupy „Wejście”

opublikowano:
Sylwia Gregorczyk-Abram podczas rozmowy z dziennikarzami
Sylwia Gregorczyk-Abram została nowym Rzecznikiem Praw Obywatelskich. (fot. PAP/Marcin Obara)
Sejm zdecydował o powołaniu mec. Sylwii Gregorczyk-Abram na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. To wybór osoby, wokół której już wcześniej pojawiało się wiele pytań o jej przeszłość. Nazwisko mecenas popieranej przez Koalicję Obywatelską, Lewicę oraz PSL od lat pojawia się w kontekście głośnych afer, które dla wielu środowisk dyskwalifikują ją jako bezstronnego strażnika praw obywatelskich.
Polska

W PiS zaczęli od "trzęsienia ziemi", ale zamiast eskalacji jest studzenie emocji. Rozłamu nie będzie?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki wśród posłów PiS na sali sejmowej
Mateusz Morawiecki wśród posłów PiS na sali sejmowej (Fot. PAP/Marcin Obara)
Jeszcze kilka dni temu w Prawie i Sprawiedliwości wrzało. Wewnętrzny konflikt wybuchł z siłą politycznego „trzęsienia ziemi” — nagłe ultimatum władz partii wobec środowiska Mateusza Morawieckiego wywołało falę spekulacji o możliwym rozłamie. Dziś jednak, gdy pierwsze emocje opadają, coraz więcej wskazuje na to, że scenariusz rozpadu wcale nie jest przesądzony.