Gospodarka

Skrócony tydzień pracy w Polsce. Tylko 5% firm przeszło do programu. Twórcy pomysłu zapomnieli o ważnych przepisach!

opublikowano:
Program „Skrócony czas pracy – to się dzieje!” ma potrwać kilkanaście miesięcy, a jego wyniki zdecydują, czy Polska pójdzie śladem krajów, w których czterodniowy tydzień pracy staje się realnym standardem.
(fot. freepik)
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zakończyło nabór firm chętnych do udziału w programie „Skrócony czas pracy, to się dzieje!”. Jak ustalił „Dziennik Gazeta Prawna”, spośród 1994 zgłoszonych przedsiębiorstw do pilotażu zakwalifikowano zaledwie około 90. To nieco więcej niż zakładał regulamin (70 firm), ale wciąż oznacza, że akceptację uzyskało mniej niż 5 proc. wniosków.

Okazało się jednocześnie, iż nie przewidziano rozwiązań na cały szereg problemów, które teraz staną przed firmami.

Ograniczenia w ramach programu

Choć liczba firm została ograniczona, to ostatecznie obejmie ponad 4 tysiące pracowników. To znacznie więcej niż pierwotnie planowane 2,6 tys. uczestników.

Dzięki temu projekt, jak twierdzi resort, ma stać się największym tego typu pilotażem w Europie.

Problem w tym, iż w niektórych przedsiębiorstwach będą funkcjonować jednocześnie dwa modele pracy: tradycyjny i skrócony, co rodzi ogromne problemy.

Biurokratyczne wyzwania dla działów HR

Eksperci ostrzegają, że firmy uczestniczące w projekcie mogą natknąć się na „biurokratyczną ścianę”.

Działy HR będą musiały prowadzić dwie równoległe ewidencje czasu pracy, osobne grafiki, a nawet różne systemy wynagrodzeń.

Konieczne będzie także przystosowanie systemów kadrowo-płacowych do nowych norm dobowych i tygodniowych, kalendarzy pracy oraz sposobów rozliczania nadgodzin, dodatków i urlopów.

Urlopy i absencje do poprawki

Jak wyjaśnia ekspert ds. czasu pracy Łukasz Prasołek, skrócenie dnia pracy do siedmiu godzin rodzi wiele problemów prawnych. 

Jeśli kodeks pracy przewiduje 26 dni urlopu po osiem godzin, to w nowym systemie powstaje „nadmiarowa” godzina urlopu dziennie. Podobne komplikacje pojawią się przy opiece nad dzieckiem lub dniach wolnych z powodu siły wyższej.

Okazuje się, że nikt z twórców programu tych problemów... nie przewidział i nie pomyślał nad ich rozwiązaniem..

Zdaniem specjalistów, wprowadzenie skróconego tygodnia pracy wymusi zmiany regulaminów i algorytmów wynagrodzeń w wielu organizacjach.

Eksperyment na rynku pracy

Nowy program ma pokazać, czy skrócony czas pracy wpłynie pozytywnie na produktywność i satysfakcję pracowników.

Jednocześnie wiele firm obawia się rosnącej biurokracji i dodatkowych kosztów administracyjnych.

Program „Skrócony czas pracy – to się dzieje!” ma potrwać kilkanaście miesięcy, a jego wyniki zdecydują, czy Polska pójdzie śladem krajów, w których czterodniowy tydzień pracy staje się realnym standardem.

źr. wPolsce24 za DGP

Gospodarka

Polski giganty informatyczny zwalnia 200 osób. Powód? Jest sztuczna inteligencja

opublikowano:
Booksy jest chętnie używane przez Polaków do umawiania wizyt m.in. w salonach fryzjerskich
Booksy jest chętnie używane przez Polaków do umawiania wizyt m.in. w salonach fryzjerskich (Fot. Pixabay)
Booksy, założona przez Polaków globalna firma technologiczna, przeprowadzi dużą redukcję zatrudnienia. Pracę ma stracić około 20 proc. pracowników, czyli blisko 200 osób. Zarząd spółki tłumaczy, że zmiany są związane z rozwojem sztucznej inteligencji i koniecznością dostosowania organizacji do nowych warunków technologicznych.
Gospodarka

Mocne wystąpienie Obajtka przed siedzibą Orlenu do ekipy Tuska: „Zrobiliście bankomat do ratowania budżetu”

opublikowano:
Daniel Obajtek i Przemysław Czarnek bronią Orlenu
Daniel Obajtek i Przemysław Czarnek bronią Orlenu (fot. wPolsce24)
Przed warszawską centralą koncernu Orlen odbyła się manifestacja związkowców sprzeciwiających się obecnym decyzjom zarządu spółki i rządu Donalda Tuska. W pikiecie w obronie kopalni i podziemnych magazynów węglowodorów IKS „Solino” wzięli udział m.in. wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek oraz były prezes koncernu, obecnie europoseł Daniel Obajtek. Padły mocne oskarżenia o wyprzedaż majątku, drenowanie zysków spółki oraz doprowadzenie do rekordowych cen paliw.
Gospodarka

Ceny paliw biją koleje rekordy. Pękła historyczna granica, a Tusk robi z ludzi głupców

opublikowano:
Ceny paliwa na stacjach coraz wyższe
Ceny paliwa na stacjach coraz wyższe (fot. shutterstock, wPolsce24)
Ropa za 9 złotych, benzyna dobijająca do 8 złotych – tak wygląda rzeczywistość na polskich stacjach paliw pod rządami „koalicji 13 grudnia”. W całej Polsce politycy Prawa i Sprawiedliwości zorganizowali serię briefingów prasowych, alarmując o dramatycznej sytuacji milionów obywateli i rodzimych przedsiębiorców. Podczas konferencji w Gdyni poseł PiS Michał Kowalski nie zostawił na ekipie Donalda Tuska suchej nitki.
Gospodarka

Na metce 80 proc. bawełny, w laboratorium... zero! Skandaliczna prawda o tym, w co ubieramy polskie dzieci

opublikowano:
Dzieci w odświętnych białych koszulach i bluzkach siedzące tyłem podczas uroczystości szkolnej
Rodzice wściekli! Skontrolowali ubranka z popularnych sieciówek. „Zamiast bawełny czysty poliester” (fot. Fratria)
Polscy rodzice oszukiwani na masową skalę! Kupujesz ubranie z myślą o zdrowiu i komforcie własnego dziecka, płacisz niemałe pieniądze za naturalną bawełnę, a w rzeczywistości ubierasz malucha w tani, sztuczny plastik. Najnowsze ustalenia Inspekcji Handlowej i UOKiK obnażają bezduszne praktyki producentów i sieci handlowych. Wyniki kontroli laboratoryjnych są druzgocące.
Gospodarka

Suwerenność w cieniu wielkiego kryzysu. Głosy rozsądku z Forum w Karpaczu obnażają słabość Brukseli

opublikowano:
Karpacz
Fratria
Tegoroczna, XXXV edycja Forum Ekonomicznego w Karpaczu nie pozostawia złudzeń: czas beztroskiego samozachwytu i bezrefleksyjnej wiary w brukselskie dogmaty dobiegł końca. W kuluarach i salach konferencyjnych próżno było szukać naiwnego optymizmu. Zamiast unijnej nowomowy o „zielonej transformacji”, ton dyskusjom nadawały twarde pojęcia: suwerenność, obronność i nadciągający wielki kryzys.
Gospodarka

Wrzucasz puszkę, kaucja przepada – rząd nie widzi problemu

opublikowano:
Dwoje młodych ludzi oddaje plastikowe butelki do dużego, niebiesko-zielonego butelkomatu w markecie Lidl
Polacy w roli zbieraczy butelek. Nowa codzienność to wędrówki do automatów i walka o odzyskanie własnych pieniędzy (fot. M.Pacześniak/Fratria)
Wielkie obietnice o nowoczesnym, proekologicznym państwie zderzyły się z brutalną rzeczywistością. Rządzący zmusili miliony obywateli do magazynowania odpadów w domach i biegania z siatkami po mieście, a w zamian zafundowali dziurawy, nieintuicyjny mechanizm. Najnowszy absurd z krakowskiego lotniska obnaża całą prawdę: możesz wrzucić do butelkomatu opodatkowane kaucją opakowanie, nie dostać ani grosza, a Ministerstwo Klimatu i Środowiska stwierdzi, że wszystko gra.