To ona ma bronić obywateli? Kim naprawdę jest nowa RPO od tajnych planów grupy „Wejście”
Kandydatura Sylwii Gregorczyk-Abram została zgłoszona przez Koalicję Obywatelską i Lewicę. Mecenas otrzymała 233 głosy, a jej kontrkandydat – popierany przez Prawo i Sprawiedliwość – uzyskał 177 głosów.
Kontrowersję wokół nowej RPO
Jednym z najpoważniejszych zarzutów stawianych nowej RPO jest jej powiązanie z tzw. grupą „Wejście”. Według doniesień medialnych, grupa ta miała koordynować działania zmierzające do przejęcia mediów publicznych – TVP, Polskiego Radia i PAP. Na komunikatorze WhatsApp członkowie grupy mieli pisać, że ich działania „pachną stanem wojennym”.
Podczas przesłuchania przed sejmową komisją, poseł PiS Sebastian Kaleta domagał się odpowiedzi na pytania dotyczące relacji z prokurator Ewą Wrzosek, określaną mianem „przyjaciółki” Gregorczyk-Abram. Dopytywał także o tworzenia dokumentów prokuratorskich w prywatnej kancelarii (Clifford Chance), które miały służyć siłowemu przejęciu mediów publicznych.
Kandydatka KO i Lewicy zdecydowała się ostentacyjnie zignorować te pytania, co Sebastian Kaleta ocenił jednoznacznie: „Ma bardzo dużo do ukrycia. Boi się pytań o swoją rolę w nielegalnym przejmowaniu mediów publicznych”.
Uderzenie w „Szlachetną Paczkę” i ks. Stryczka
Przeszłość mec. Gregorczyk-Abram to także kontrowersje wokół znanej organizacji charytatywnej. Ks. Jacek Stryczek, twórca „Szlachetnej Paczki”, oskarżył ją oraz jej męża o udział w „akcji wywrotowej” w 2019 roku. Według duchownego, działania te prowadzone były w atmosferze medialnej nagonki przy udziale potężnej korporacji prawniczej Clifford Chance, z którą związana jest Gregorczyk-Abram. Ks. Stryczek wprost pytał: „Skąd ona się wzięła w ogóle w katolickiej organizacji?” i łączył te same osoby z późniejszym uderzeniem w media publiczne.
Adam Borowski o niezależności i „rosyjskiej agenturze”
Kontrkandydat Gregorczyk-Abram, legendarny działacz opozycji antykomunistycznej Adam Borowski, który uzyskał 177 głosów, ostro skomentował obecną sytuację polityczną. Borowski podkreślił swoją pełną niezależność, deklarując, że nie jest człowiekiem gotowym podporządkować się partyjnym dyrektywom.
Borowski wytknął również hipokryzję środowiskom wspierającym nową RPO. Przypomniał o swoim zaangażowaniu w pomoc Czeczenii i zbieraniu dowodów rosyjskich zbrodni, pytając: „Gdzie Rzecznik Praw Obywatelskich był (...), kiedy Rosjanie mordowali naród czeczeński?”.
Skrytykował Donalda Tuska za dawną współpracę z Rosją i realizację rosyjskiego listu gończego wobec Ahmeda Zakajewa. Zadeklarował również, że jako RPO broniłby każdego obywatela, niezależnie od poglądów.
źr. wPolsce24











