Milionerzy z miejskich spółek. Radny ujawnił, jak Poznań wynagradza prezesów. „Sroga patologia”

Sprawę opisał także lokalny dodatek do „Gazety Wyborczej”. „Poznań wynagradza zarządy swoich spółek najhojniej w całej Polsce. Radni ustalili, że pensje zwykle są na poziomie najwyższym z możliwych” – napisali dziennikarze i na dowód przedstawili zestawienie przygotowane Zbigniewa Czerwińskiego, przewodniczącego komisji rewizyjnej i szefa klubu radnych PiS.
Top ogólnopolski
Radni komisji rewizyjnej prowadzą kontrolę zarobków w poznańskich spółkach. Sprawdzają m.in., czy były kształtowane zgodnie z obowiązującym prawem. I to oni odkryli, że w 2024 roku prezesi 20 pierwszych spółek miejskich z Poznania zarobili najlepiej z wszystkich członków zarządów miejskich spółek w całej Polsce.
- To jest top ogólnopolski – ocenił Czerwiński. W 2025 roku na wynagrodzenia 32 członków zarządu dwunastu miejskich spółek Poznań wydał niemal 20 mln zł.
Lista liderów
"Do tej pory wydawało się, że najlepiej można zarobić jako prezes w Poznańskich Inwestycjach Miejskich. Okazuje się jednak, że liderzy zasiadają w zarządach spółek, które nie są zobowiązane do corocznego publikowania oświadczeń majątkowych, bo miasto nie jest w nich jedynym właścicielem" - zauważa "GW".
- Liderem zarobków jest Paweł Chudziński, prezes Aquanet S.A. spółki zarządzającej miejską siecią wodociągową. To pierwszy członek zarządu, którego pensja w jednym roku przekroczyła milion złotych. Składają się na to wynagrodzenie stałe i zmienne. To drugie wypłaca się za wykonanie zadań - tzw. celów zarządczych postawionych na poprzedni rok.
- Drugie miejsce także należy do Aquanetu. Wiceprezeska Anna Graczyk w ubiegłym roku zarobiła 979 tys. zł.
- Trzecie miejsce to Międzynarodowe Targi Poznańskie. Komisja rewizyjna podała, że Tomasz Kobierski w 2025 roku zarobił 975 tys. zł brutto i to pomimo, że - jak przypomina "GW" "mówiło się o niewystarczająco dobrej kondycji finansowej MTP. Przez trzy lata zanotowały 120 mln zł strat".
- Na czwartym miejscu to także MTP: Filip Bittner, wiceprezes MTP, przez kilka miesięcy pełniący funkcję prezesa. W ubiegłym roku zarobił 944 tys. zł.
- Kolejne miejsca należą do członków zarządu produkującej tramwaje spółki Modertrans (należy do Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego i miasta). Wynagrodzenia Piotra Pawlaka i Roberta Kija były równe i wyniosły w 2025 roku 895 tys. zł.
- Tyle samo zarobiła wcześniejsza liderka rankingów Justyna Litka, prezes Poznańskich Inwestycji Miejskich. W ciągu roku jej wynagrodzenie wzrosło o 70 tys. zł. Wiceprezes Tomasz Płóciniczak otrzymał natomiast 820 tys. zł (także podwyżka o 70 tys. zł).
- Pierwszą dziesiątkę zamyka Jerzy Krężlewski, prezes Term Maltańskich z wynagrodzeniem na poziomie 820 tys. zł.
Prawie jak Obajtek
„Gdzie oburzenie posłów Platformy? Gdzie codzienne konferencje domagające się wyjaśnień od Jaśkowiaka (prezydent Poznania - przyp. red.)?” – pytał na platformie X Adam Czarnecki, przedstawiający się jako propaństwowiec, przewodniczący Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia TakDlaCPK. Internauta przypomniał także, że kiedy prezesem Orlenu był Daniel Obajtek, politycy rządzącej koalicji nieustannie wbijali wszystkim do głów sprawę jego wyoskiej pensji. Miał on pobierać "biznatyjskie wynagrodzenie". „Swoją drogą było śmiesznie niskie jak na Prezesa spółki tych rozmiarów” – pisze Czarnecki i dodaje: „w Poznaniu prezesi spółek MIEJSKICH zarabiają zbliżone kwoty”.
źr. wPolsce24 za "Gazeta Wyborcza"











