Polska

Przełom w sprawie brata Daniela Obajtka! Sąd podjął nagłą decyzję, a były prezes Orlenu przerywa milczenie

opublikowano:
Projekt bez nazwy - 2026-07-01T182442.541
Sąd Rejonowy w Gdańsku podjął decyzję o umorzeniu sprawy przeciwko Bartłomiejowi O., byłemu dyrektorowi Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku i bratu byłego prezesa Orlenu, Daniela Obajtka. Postępowanie dotyczyło rzekomego działania na szkodę interesu publicznego w związku z próbą sprzedaży atrakcyjnych nieruchomości w Gdyni.

Informację o umorzeniu sprawy przekazał 1 lipca 2026 roku Daniel Obajtek, nazywając całe postępowanie „3 latami mieszania brata z błotem”. Według relacji polityków opozycji, sprawa zakończyła się porażką prokuratury, mimo przesłuchania 30 świadków i zgromadzenia obszernych tomów akt. Daniel Obajtek podkreślił, że sprawiedliwość nadeszła, choć „zszarganej opinii i wizerunku nikt nie wróci”.

W podobnym tonie wypowiedział się poseł PiS , Michał Woś, który nazwał decyzję sądu „kolejną porażką prokuratury Tuska”. Wskazał on, że leśnikom groziło nawet 10 lat więzienia, a koszty całego postępowania poniosą teraz podatnicy.

Decyzję gdańskiego sądu skomentował również Dariusz Matecki, podkreślając, że „najpierw stawia się ludziom zarzuty, robi z nich przestępców w mediach, niszczy reputację, uderza w rodziny i środowisko polityczne - a później okazuje się, że sprawa nie miała podstaw”.

- Kto przeprosi tych ludzi? Kto odpowie za 3 lata politycznego szczucia? Kto rozliczy tych, którzy robili z prokuratury narzędzie zemsty? – pyta poseł PiS.

O co oskarżano Bartłomieja O.?

Akt oskarżenia, który pierwotnie skierowała Prokuratura Regionalna w Krakowie, obejmował Bartłomieja O. – byłego dyrektora RDLP w Gdańsku, Józefa K. – byłego dyrektora generalnego Lasów Państwowych i Jana B. – nadleśniczego.

Śledztwo dotyczyło nadużycia uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych. Kluczowym wątkiem była próba sprzedaży lokali mieszkalnych należących do Skarbu Państwa, położonych w Gdyni przy ul. Morskiej 200A. Według śledczych, działania oskarżonych miały sprowadzić bezpośrednie niebezpieczeństwo wyrządzenia szkody majątkowej w kwocie nie mniejszej niż 2 302 200 zł.

Kulisy afery mieszkaniowej

Sprawa nabrała tempa po audycie przeprowadzonym w Lasach Państwowych na początku 2024 roku. Nowe kierownictwo instytucji złożyło zawiadomienie do prokuratury, wskazując na nieprawidłowości przy wystawieniu na sprzedaż trzech lokali w atrakcyjnej lokalizacji. Z ustaleń wynikało, że jedno z tych mieszkań miał zakupić, na podstawie umowy przedwstępnej, właśnie ówczesny dyrektor regionalny z Gdańska.

źr. wPolsce24 za X/@MWosPL

Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „To przekracza granice wyobraźni”. Kukiz ostro o serii afer w warszawskim szpitalu

opublikowano:
Paweł Kukiz o szpitalu południowym, Ukrainie i przyszłości Polski
- Mój ojciec, który był świetnym specjalistą, przez całe życie zarobił tyle, ile ten szczyl w ciągu pół roku - mówi w telewizji wPolsce24 Paweł Kukiz, porównując zarobki swojego ojca lekarza pracującego jeszcze w PRL i Dawida Kacprzyka, koordynatora SOR w Warszawskim Szpitalu Południowym, który zrobił karierę finansową dzięki aktywności w Koalicji Obywatelskiej.
Polska

To nie koniec afery w Szpitalu Południowym. Szokujące, co robili ze zwłokami!

opublikowano:
Kolejne nieprawidłowości w warszawskim Szpitalu Południowym, w tym zarzuty dotyczące fałszowania dokumentacji oraz nielegalnych opłat za wydawanie ciał zmarłych pacjentów.
Szpital Południowy (fot.Fratria)
Nie milkną echa afery szpitalnej, a na jaw wychodzą kolejne fakty dotyczące warszawskiego Szpital Południowy. Tym razem coraz głośniej mówi się o procederze określanym mianem „handlu zwłokami”.