Chłopak w czerwonym kasku i z niebieskim plecakiem. Wyruszył na Orlą Perć i zaginął

Ostatni kontakt z poszukiwanym miał miejsce w sobotę około godz. 14.00.
Informacja o zaginięciu została rozpowszechniona w mediach społecznościowych z apelem do turystów, którzy tego dnia przebywali w rejonie Orlej Perci.
„Czy mijał się ktoś 14.02. z chłopakiem z czerwonym kaskiem i niebieskim plecakiem jak na załączonym zdjęciu?” – głosi komunikat, w którym podkreślono, że każda, nawet drobna informacja, może mieć znaczenie dla prowadzonych działań.
Z przekazanych informacji wynika, że mężczyzna był odpowiednio wyposażony do zimowej, wysokogórskiej wyprawy – miał przy sobie m.in. czekan, a na głowie charakterystyczny czerwony kask. Niósł niebieski plecak. Był ubrany w kurtkę moro, którą w trakcie wędrówki mógł zmienić na białą puchową kurtkę – wynika z ogłoszenia.
Poszukiwania prowadzone są w trudnych, zimowych warunkach wysokogórskich. W nocy z soboty na niedzielę w Tatrach zaczął intensywnie padać śnieg. W niedzielę warunki na szlakach są trudne. Służby Tatrzańskiego Parku Narodowego informują, że zlodowaciałe szlaki pokryła warstwa świeżego śniegu. Powyżej 1700 m n.p.m. obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego.
Niski pułap chmur utrudnia orientację w terenie, a w wyższych partiach gór silnie wieje. Jak przekazano w komunikacie TPN, pokrywa śnieżna jest nierównomiernie rozmieszczona wskutek jej przenoszenia przez wiatr – większe ilości śniegu zalegają w zagłębieniach terenu oraz w rejonie grani.
W niedzielę rano na Kasprowym Wierchu leżało 79 cm śniegu, a temperatura na szczycie wynosiła minus 13 st. C.
źr. wPolsce24 za PAP











