Polska

Poszukiwania Emilii Koprowskiej. Mąż tłumaczy się z kuriozalnego nagrania

opublikowano:
Mąż zaginionej Emilii tłumaczy się z kuriozalnego nagrania, które wrzucił do sieci
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
Nadal trwają poszukiwania 37-letniej Emilii Koprowskiej. Jej mąż wywołał kontrowersje, publikując kuriozalne nagranie – i teraz się z tego tłumaczy.

Koprowska zaginęła 30 sierpnia w Darłowie. Była z mężem na festiwalu techno. W trakcie imprezy pokłóciła się z mężem o wspólne interesy. Odeszła piechotą, a mąż został przy zepsutym samochodzie. Mieli potem jeszcze mieć kontakt telefoniczny i SMSowy do 22:30.

Mąż zgłosił jej zaginięcie dopiero 2 września. Tłumaczył, że wcześniej szukał żony na własną rękę. Policja ujawniła, że zgłosił jej zaginięcie dopiero pod naciskiem jej rodziny i zmieniał swoje zeznania, które śledczy uznali za mało wiarygodne.

To nagranie wstrząsnęło internautami

Niedawno mąż opublikował w sieci kuriozalne nagranie. Wykonano je w nocy i widać na nim, jak oprowadza widzów po swojej posesji, przyświecając sobie telefonem. 

- Włamujemy się na teren prywatnej posesji. Podejrzewają, że to jest jego działka. Mógł pochować coś tutaj. Pewnie narkotyki. To ćpun j...y i złodziej, bo każdy ćpun to złodziej – mówił mężczyzna do kamery kpiącym tonem. - Chodźcie, będę was krył. Nie, nie powiem wam, że byliście ze mną. Rejestracji mojej nie nagrywajcie, bo będą wiedzieli, że tu byłem, u siebie na działce. Nie będziemy zdradzać tajemnicy, gdzie ją ukryliśmy – dodał.

Na koniec stwierdził, że musi iść spać, bo za cztery godziny ruszają znów poszukiwania jego żony, w których będzie uczestniczył.

Teraz się z tego tłumaczy. W rozmowie z portalem naTemat stwierdził, że jego przekaz był celowo skonstruowany w taki sposób, by wyśmiać internetowe oskarżenia i obraźliwe komentarze pod jego adresem. - Wszystko, również ten filmik, który nagrałem o 2.30 w nocy, jest tak zaplanowane, żeby nagłośnić sprawę – podkreślił. Odnosząc się do niespójnych zeznań, powiedział, że działał w silnym stresie i nie miał przygotowanej szczegółowej osi czasu, ale przekonywał, że udostępnił policji swój telefon i współpracował przy ustalaniu szczegółów, w tym przy analizie połączeń.

Taksówkarz twierdzi, że była roztrzęsiona

Dziennikarzom "Faktu" udało się dotrzeć do taksówkarza z Darłowa. Pan Krystian był ostatnią osobą, która widziała zaginioną. Taksówkarz ujawnił, że na początku nie zauważył nic niepokojącego. - Dopiero jak kawałek przejechaliśmy, to była cała roztrzęsiona, zapłakana. Próbowałem ją trochę uspokajać – mówił.

Dodał, że pasażerka poprosiła go, by zawiózł ją w okolice aquaparku. - Twierdziła, że tam jest jakieś auto ze zdjętym kołem i z pobitymi szybami i jakiś agresywny mężczyzna. Byłem zaskoczony i w szoku. To był mój pierwszy kurs tego dnia i takie coś od razu – relacjonował.

Wysadził ją na wskazanym parkingu, ale nie było na nim żadnego samochodu. Koprowska wzięła od niego wizytówkę i zasugerowała, że będzie chciała pojechać do Koszalina, ale już się z nim nie skontaktowała.

Zwłoki w Bałtyku

W poniedziałek policja z Kołobrzegu otrzymała także zgłoszenie o dryfujących w Bałtyku zwłokach kobiety w stroju kąpielowym. Na plaży znaleziono jej ubrania. Detektyw Krzysztof Rutkowski, który bierze udział w jej poszukiwaniach, podejrzewał, że może to być zaginiona. - W prostej linii od Darłowa jest do miejsca znalezienia zwłok około 60 km. Nie wykluczam, że to ciało Emilii, które mogło dotrzeć do Kołobrzegu z miejsca zaginięcia – powiedział.

W miniony weekend wyłowiono także zwłoki innej kobiety z rzeki Parsęty. Wtedy też pojawiły się spekulacje, że to była Koprowska. Policja jednak zdementowała i te doniesienia. - Ciała należą do mieszkanek woj. zachodniopomorskiego. Żadne z nich to nie jest jednak zaginiona kobieta – powiedziała portalowi O2 st. asp. Izabela Sreberska.

Rodzina ma żal do Rutkowskiego

Rutkowski już wcześniej sugerował, że kobieta mogła paść ofiarą zabójstwa. - Mamy przełomowe informacje w związku z poszukiwaniami Emilii Koprowskiej. O szczegółach w tym momencie jeszcze nie mogę powiedzieć. Niestety, nasze ustalenia wskazują, że prawdopodobnie doszło do zabójstwa – powiedział "Faktowi". Później obiecywał, że podczas konferencji ujawni wszystkie mrożące krew w żyłach informacje i twierdził, że to bardzo istotna wiedza, która pomoże policji w zatrzymaniu sprawców, którzy doprowadzili do porwania i zabójstwa Emilii Koprowskiej.

Do jego sugestii odniósł się brat zaginionej. Nie ukrywał, że mu się nie podobają. - Włączył się w te poszukiwania trochę przypadkiem. My się chwytamy każdej szansy, ale nie można formułować tezy bez poparcia w faktach. To psuje nam poszukiwania – tłumaczył.

Rodzina odcina się od jej męża 

Brat zaginionej dodał, że ostatnio dostał informacje, jakoby widziano ją na placu zabaw w Jezierzanach. Gdy to jednak sprawdził, okazało się, że to nie była ona. Jak mówił pojawiły się już osoby, które próbują wykorzystać ich trudną sytuację. Zgłaszają się rzekomi wróżbici, którzy żądają pieniędzy za informacje o miejscu pobytu siostry. 

Po wcześniejszych wypowiedziach jej męża wielu internautów spekulowało, że w ich małżeństwie się nie układało. Jej brat potwierdził, że od jakiegoś czasu para nie mieszkała razem. - My jako rodzina nie chcemy mieć z nim nic wspólnego i nie mamy z nim kontaktu – powiedział.

źr. wPolsce24 za wp.pl/"Fakt"/o2.pl

Polska

Kaczyński alarmuje: Nie wierzcie w te bajki! Ta władza dąży do dyktatury! Mocne wystąpienie prezesa PiS

opublikowano:
Prezes Jarosław Kaczyński demaskuje działania premiera
Prezes Jarosław Kaczyński (fot. wPolsce24)
Ta władza opiera się na totalnym kłamstwie, zaostrza kurs i zmierza wprost do dyktatury bez żadnej kontroli” — ostrzega Jarosław Kaczyński. Podczas specjalnego oświadczenia w siedzibie partii, prezes Prawa i Sprawiedliwości obnażył manipulacje obozu Donalda Tuska i Adama Bodnara. Padły mocne słowa o łamaniu Konstytucji, aferach zamiatanych pod dywan oraz apel do Polaków: „Nie wierzcie w te bajki!”
Polska

Nikt nie zainteresował się leżącą na chodniku seniorką. Pomógł jej dopiero policjant

opublikowano:
Policjant po służbie pomógł seniorce, która zasłabła w Legionowie
(fot. Policja\Pexels)
Seniorka zasłabła i leżała w pobliżu ulicy. Nikt się nią nie zainteresował – dopóki nie zauważył jej policjant po służbie.
Polska

Krwawa rzeź na prywatnej posesji pod Łęczycą – agresywne psy rozszarpały stado owiec! O krok od tragedii dziecka

opublikowano:
Zagryzione owce pod Łęczycą i psy, które je zaatakowały
Zagryzione owce pod Łęczycą i psy, które je zaatakowały (fot. Facebook/celina.zygmuntowska)
Kolejny bezprecedensowy dramat w polskim gospodarstwie rolnym. W miejscowości Janków (gmina Łęczyca, woj. łódzkie) doszło do krwawego ataku agresywnych czworonogów na bezbronne stado owiec. Zdziczałe, biegające bez jakiegokolwiek nadzoru psy wtargnęły na ogrodzoną posesję rolników i dokonały masakry. Bilans ataku jest porażający: pięć zwierząt zostało zagryzionych, a kolejne walczą o życie z ciężkimi obrażeniami. W śmiertelnym niebezpieczeństwie znalazła się również młoda dziewczyna, która próbowała ratować dorobek rodziny przed wściekłym atakiem bestii.
Polska

Dlaczego władza tak zaciekle chroni Kacprzyka? Wojciech Biedroń ujawnia wstrząsające kulisy sprawy

opublikowano:
Studio telewizji wPolsce24
(fot. wPolsce24)
Nie milkną echa afery wokół Dawida Kacprzyka: radnego Koalicji Obywatelskiej i lekarza bez specjalizacji, który mimo potężnej afery i śledztwa dotyczącego Warszawskiego Szpitala Południowego, wciąż przyjmuje pacjentów w kolejnych placówkach medycznych. W porannym paśmie telewizji wPolsce24 redaktor Wojciech Biedroń postawił bezkompromisową tezę, wyjaśniając, skąd bierze się potężny parasol ochronny rozpostarty nad medykiem.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Poważne oskarżenia pod adresem Tuska. "Afera Zondacrypto to Amber Gold 2.0. Wszystkie drogi prowadzą do szefa rządu"

opublikowano:
Michał Wójcik w rozmowie z Marcinem Wikłą
Michał Wójcik w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Koalicja 13 grudnia nie ustaje w destrukcji instytucji państwa, a kolejne afery zamiatane są pod dywan. O skandalicznym bezprawiu, bezczelności ludzi związanych z obozem władzy oraz bezprecedensowym ataku na Trybunał Konstytucyjny i Akademię Wymiaru Sprawiedliwości mówił w programie „Rozmowa Wikły” na antenie telewizji wPolsce24 poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik. Rozmowę poprowadził redaktor Marcin Wikło.
Polska

Parasol ochronny nad Kacprzykiem? Posłowie PiS z kontrolą w przychodni w Jaktorowie

opublikowano:
Posłowie Stefaniuk i Hreniak z interwencją poselską w Jaktorowie
Posłowie Stefaniuk i Hreniak z interwencją poselską w Jaktorowie (fot. wPolsce24)
Trzy miesiące po wybuchu afery w Warszawskim Szpitalu Południowym bohater bulwersujących doniesień medialnych, dr Dawid Kacprzyk jak gdyby nigdy nic przyjmuje pacjentów w podwarszawskiej przychodni. Prokuratura Żurka od 100 dni nie potrafi go nawet przesłuchać, a Naczelna Izba Lekarska nie zawiesiła mu prawa wykonywania zawodu. Zdecydowaną interwencję poselską podjęli więc posłowie Prawa i Sprawiedliwości – Dariusz Stefaniuk oraz Paweł Hreniak.