Polska

Parasol ochronny nad Kacprzykiem? Posłowie PiS z kontrolą w przychodni w Jaktorowie

opublikowano:
Trzy miesiące po wybuchu afery w Warszawskim Szpitalu Południowym bohater bulwersujących doniesień medialnych, dr Dawid Kacprzyk jak gdyby nigdy nic przyjmuje pacjentów w podwarszawskiej przychodni. Prokuratura Żurka od 100 dni nie potrafi go nawet przesłuchać, a Naczelna Izba Lekarska nie zawiesiła mu prawa wykonywania zawodu. Zdecydowaną interwencję poselską podjęli więc posłowie Prawa i Sprawiedliwości – Dariusz Stefaniuk oraz Paweł Hreniak.

Sprawa rzekomych saloników VIP dla prominentów koalicji rządzącej, wątpliwości wokół kosmicznych zarobków i zjawisko tzw. lekarskiej bilokacji – to tematy, które wstrząsnęły opinią publiczną. Donald Tusk buńczucznie zapowiadał wówczas rozliczenia: „Wypalimy to gorącym żelazem”. Jak te obietnice wyglądają w zderzeniu z rzeczywistością? Po trzech miesiącach okazuje się, że zamiast zapowiadanego żelaza mamy bezczynność organów ścigania i próbę zamiecenia sprawy pod dywan.

Gdzie jest prokuratura? Posłowie wkraczają do akcji

We wtorek rano posłowie Dariusz Stefaniuk i Paweł Hreniak pojawili się przed Centrum Medycznym w Jaktorowie, około 40 km od Warszawy. To właśnie tam – jak ujawniły media – odnalazł się dr Dawid Kacprzyk.

Poseł Dariusz Stefaniuk nie krył oburzenia postawą śledczych i organów nadzorczych:

Myślę, że wszyscy byli zdziwieni, że do tej pory pan doktor Kacprzyk nie ma zawieszonego prawa do wykonywania zawodu, o czym przecież informowała Naczelna Izba Lekarska mówiąc, że podejmie taką interwencję. Chcemy się dzisiaj zapytać dyrekcji placówki, czy był jakiś konkurs, czy pan Kacprzyk przyszedł tak z ulicy, może ktoś go polecił?” – mówił parlamentarzysta.

Stefaniuk zwrócił uwagę na kuriozalną bierność prokuratury:

Wokół tego człowieka jest bardzo dużo pytań (...). Do dnia dzisiejszego nie mamy tutaj podjętego nawet próby przesłuchania pana Kacprzyka o wielkie wyłudzenia (...). To jest szokujące, szanowni państwo. Co on wie? Co on wie? Donald Tusk – pamiętacie przy wybuchu tej afery co powiedział? 'Wypalimy to gorącym żelazem'. Więc tak wypalają, że już nawet ognia nie ma w tym piecu, żeby to żelazo wypalać.”

Publiczne pieniądze i saloniki VIP dla „swoich”

Drugi z kontrolujących placówkę posłów, Paweł Hreniak, przypomniał kontekst całej afery i zwrócił uwagę, że placówka w Jaktorowie realizuje świadczenia finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia:

Ta przychodnia otrzymuje pieniądze z Narodowego Funduszu Zdrowia, to są pieniądze publiczne. Więc jako posłowie mamy absolutnie prawo sprawdzać, jak te pieniądze są wydatkowane i czy są wydatkowane zgodnie z procedurami” – podkreślał Hreniak.

Poseł Hreniak nawiązał do bulwersujących ustaleń dotyczących Szpitala Południowego:

Jesteśmy trzy miesiące po wybuchu ogromnej afery w Szpitalu Południowym – wielowątkowej afery, gdzie mieliśmy historię z salonikiem VIP, gdzie można było, jak mówią świadkowie, dostać się dużo szybciej dzięki legitymacji partyjnej Koalicji Obywatelskiej (...). Co się wydarzyło po tych trzech miesiącach? Okazuje się, że nic się nie wydarzyło w państwie Donalda Tuska. Pan doktor może normalnie sobie pracować (...), próbuje się tę historię zamieść pod dywan.”

Zwykli Polacy w kolejkach, „kasta” bezkarna

Dariusz Stefaniuk w mocnych słowach podsumował podwójne standardy obecnej władzy, która w bezwzględny sposób traktuje politycznych oponentów, jednocześnie roztaczając parasol ochronny nad ludźmi powiązanymi z obozem rządzącym:

Pan Żurek, który mówi, że on tutaj te sprawy pcha do przodu (...), w sprawach bulwersujących Polki i Polaków jakoś tutaj jest tak wstrzemięźliwy, że nie znajduje czasu nawet prokurator na zwykłe przesłuchanie (...). Chcemy pokazać opinii publicznej hipokryzję tej władzy. Gdzie zwykły pacjent czeka wiele miesięcy, niektórzy wiele lat do lekarza specjalisty, a pan Kacprzyk i jemu podobni działacze Platformy tworzą sobie saloniki VIP, szybką ścieżkę, 'fast tracki' – i oni w tym nie widzą żadnego problemu.”

Czy Dawid Kacprzyk odpowie wreszcie na pytania śledczych i opinii publicznej, czy też po raz kolejny ucieknie przed odpowiedzialnością pod parasolem „uśmiechniętej koalicji”? Posłowie opozycji zapowiadają, że sprawy nie odpuszczą.

źr. wPolsce24

Polska

Parasol ochronny nad Dawidem Kacprzykiem. Wojciech Biedroń w wPolsce24 bez ogródek o tym, czyją tajemnicę skrywa lekarz

opublikowano:
Studio telewizji wPolsce24
(fot. wPolsce24)
Nie milkną echa afery wokół Dawida Kacprzyka: radnego Koalicji Obywatelskiej i lekarza bez specjalizacji, który mimo potężnej afery i śledztwa dotyczącego Szpitala Południowego, wciąż przyjmuje pacjentów w kolejnych placówkach medycznych. W porannym paśmie telewizji wPolsce24 redaktor Wojciech Biedroń postawił bezkompromisową tezę, wyjaśniając, skąd bierze się potężny parasol ochronny rozpostarty nad medykiem.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Poważne oskarżenia pod adresem Tuska. "Afera Zondacrypto to Amber Gold 2.0. Wszystkie drogi prowadzą do szefa rządu"

opublikowano:
Michał Wójcik w rozmowie z Marcinem Wikłą
Michał Wójcik w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Koalicja 13 grudnia nie ustaje w destrukcji instytucji państwa, a kolejne afery zamiatane są pod dywan. O skandalicznym bezprawiu, bezczelności ludzi związanych z obozem władzy oraz bezprecedensowym ataku na Trybunał Konstytucyjny i Akademię Wymiaru Sprawiedliwości mówił w programie „Rozmowa Wikły” na antenie telewizji wPolsce24 poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik. Rozmowę poprowadził redaktor Marcin Wikło.
Polska

Totalna bezczelność. Miał cztery zakazy prowadzenia, szukały go dwa sądy. Wpadł, bo źle zaparkował... ciężarówkę

opublikowano:
 Jechał bez uprawnień, poszukiwany przez dwa sądy
Kierowca za nic miał sądowe zakazy (fot. KPP Wołomin/pixabay)
Prowadził wielotonowy zestaw - ciężarówkę Mercedes-Benz wraz z naczepą marki Schmitz - pomimo czterech sądowych zakazów prowadzenia pojazdów mechanicznych. Na tym nie koniec - był również poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości. Wpadł w trasie, na drodze ekspresowej pod Wołominem. Lekceważenie prawa będzie go sporo kosztować: dwa lata za kratkami, dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych i kary finansowe o wartości 50 tys. zł.
Polska

Cenzura w „uśmiechniętej Polsce”? Znana dziennikarka ujawniła szokujące kulisy medialnej blokady tekstu o wpływowym ministrze Tuska!

opublikowano:
Joanna Miziołek przed mikrofonem
Joanna Miziołek przed mikrofonem (fot. screen za X/SE)
Miała być pełna transparentność, wolność słowa i powrót do europejskich standardów. Tymczasem za kulisami rządu Donalda Tuska dochodzi do sytuacji, które budzą skojarzenia z najgorszymi praktykami cenzury prewencyjnej. Dziennikarka Joanna Miziołek ujawniła, że potężny materiał śledczy uderzający w kluczowego ministra obecnej władzy został wstrzymany po... bezpośredniej interwencji polityków.
Polska

Urzędnik premiera ma spacyfikować Trybunał. „Gra w Berka. Maciej Berek – polityk czy sędzia?”. Mocny dokument śledczy

opublikowano:
4 (3)
Tusk chce usunąć prezydenta Nawrockiego?! Szokujące kulisy operacji w TK (fot. wPolsce24)
Przejąć Trybunał Konstytucyjny, całkowicie podporządkować sądownictwo władzy wykonawczej i ostatecznie pozbawić władzy prezydenta Karola Nawrockiego – taki ma być brutalny plan Donalda Tuska i jego zaufanych ludzi. W centrum tej bezwzględnej operacji politycznej znajduje się jeden człowiek. To Maciej Berek.
Polska

Policja blokowała wejście. Matecki znalazł inny sposób!

opublikowano:
Poseł PiS Dariusz Matecki przeskoczył przez ogrodzenie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, próbując dostać się do przebywającej w budynku Marii Kurowskiej.
Poseł PiS Dariusz Matecki przeskoczył przez ogrodzenie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, próbując dostać się do przebywającej w budynku Marii Kurowskiej (fot,Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Poseł Dariusz Matecki zdecydował się na przeskoczenie ogrodzenia Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, aby wspomóc swoją partyjną koleżankę Marię Kurowską, która od kilku dni przebywa w gmachu budynku. Stało się tak pomimo silnej obstawy ze strony państwowej policji.