Polska

Pegasus to przy tym pikuś? Polska policja zakupuje nowy sprzęt do inwigilacji przestępców

opublikowano:
Kamery inwigilacyjne na ulicach naszych miast. Policja chce nas śledzić i widzieć o nas wszystko
Kamery inwigilacyjne na ulicach naszych miast (fot. Fratria)
Polska policja poinformowała, że zakupuje lub przedłuża licencję na narzędzia izraelskiej firmy Cellebrite, które umożliwiają przejmowanie danych z telefonów i urządzeń mobilnych. Według informacji przekazanych przez portal rmf24.pl, zakup obejmuje 60-miesięczną licencję, za kwotę blisko 10 milionów złotych.

Zakres funkcji tych narzędzi jest bardzo szeroki: możliwe jest m.in złamanie blokady ekranu telefonu, odczyt listy połączeń, wiadomości z komunikatorów, zdjęć, nagrań, historii przeglądarek, danych lokalizacyjnych, odzyskiwanie danych usuniętych z urządzenia, dostęp do danych przechowywanych w chmurze — np. konta Google, Dropbox czy Facebook — przez odpowiednie narzędzia chmurowe. 

Według portalu cyberdefesne24 urządzenie firmy Cellebrite umożliwia też analizę aktywności w mediach społecznościowych: tzw. profilowanie użytkownika, odczyt polubień, komentarzy, działań w internecie. 

Dodatkowo wspominana jest funkcja „analizy odcieni koloru skóry” – umożliwiająca sortowanie plików graficznych i klatek wideo — w kontekście pomocy przy analizie materiałów trudnych (np. treści pedofilskich) lub identyfikacji ofiar. 

Policja w wyjaśnieniu zaznacza, że narzędzie jest stosowane zgodnie z prawem i prawami człowieka, a zakup ma na celu poprawę skuteczności w walce z przestępczością, ponieważ – jak tłumaczy – „technologie się rozwijają, nie możemy pozostawać w tyle za przestępcami”. 

Warto jednak podkreślić jedną kluczową cechę: narzędzia Cellebrite nie działają całkowicie zdalnie. W wielu przypadkach wymagany jest fizyczny dostęp do urządzenia — np. policja musi podłączyć telefon do specjalnego urządzenia (np. za pomocą USB) lub uzyskać hasła/loginy do chmury.

Czy jesteśmy bezbronni wobec inwigilacji?

Zakup przez polską policję narzędzi takich jak Cellebrite pokazuje, że organy ścigania coraz bardziej inwestują w zaawansowaną technologię cyfrową — co może poprawiać skuteczność w zwalczaniu przestępczości, zwłaszcza tej związanej z cyfrowym śledztwem, komunikacją online, chmurą, mediami społecznościowymi.

Jednocześnie jednak pojawiają się poważne pytania dotyczące:

  • ochrony prywatności obywateli,
  • transparentności procedur stosowania tych narzędzi,
  • nadzoru nad tym, czy użycie takich technologii odbywa się zgodnie z prawem i w sposób proporcjonalny,
  • ryzyka nadużyć, nawet jeśli technologia nie jest identyczna z Pegasusem – bo zakres danych, które mogą być przejęte, jest ogromny.

Faktem jest, że choć narzędzia takie jak Cellebrite formalnie różnią się od głośnego swego czasu Pegasusa pod względem technicznym (zwłaszcza w zakresie fizycznego dostępu), to w praktyce ich użycie daje służbom bardzo głęboki dostęp do informacji o obywatelach. W tym kontekście ważne jest, by obywatele rozumieli zarówno zakres ich praw, jak i to, jakie narzędzia mogą być stosowane – i na jakich warunkach.

źr. wPolsce24 za rmf24.pl, cyberdefense24.pl

Polska

Władza omija konstytucję. Tak wprowadzą „małżeństwa” homoseksualistów

opublikowano:
chcą ominąć konstytucję
Lewica w porozumieniu z PSL przygotowała projekt ustawy, który, zdaniem krytyków, otwiera furtkę do "małżeństw" homoseksualistów (Fot. wPolsce24)
Sejm zajmuje się projektem ustawy o „statusie osoby najbliższej”. Po tą nazwą skrywają się związki partnerskie a eksperci przestrzegają, że nowe przepisy forsowane są wbrew konstytucji.
Polska

Pieniądze z MSZ, prywatny kanał Sikorskiego i ta sama firma w kampanii Trzaskowskiego. Poseł ujawnia szczegóły kontroli

opublikowano:
Poseł Dariusz Matecki przedstawił wyniki kontroli poselskiej w MSZ. Wygląda na to, że minister Radosław Sikorski ma się teraz z czego tłumaczyć
Poseł Dariusz Matecki przedstawił wyniki kontroli poselskiej w MSZ. Wygląda na to, że minister Radosław Sikorski ma się teraz z czego tłumaczyć (Fot. X/Dariusz Matecki)
Poseł Dariusz Matecki poinformował o wynikach kontroli poselskiej przeprowadzonej w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Z opublikowanych przez niego danych wynika, że prywatna spółka Fat Frogs Media otrzymała z MSZ łącznie 151 290 złotych na obsługę kanału YouTube ministra spraw zagranicznych. Wśród klientów "tłustych żab" jest za to cała śmietanka lewej strony politycznej i ich akolitów: Tusk, Lis, Skiba, Wielowieyska, Giertych i wielu innych.
Polska

Policja nie miała litości dla młodej Ukrainki. Najdroższy manicure w życiu

opublikowano:
23-latka pędziła 200 kilometrów na godzinę, bo obawiała się spóźnienia na manicure
23-latka pędziła 200 kilometrów na godzinę, bo obawiała się spóźnienia na manicure (Fot. KPP Puławy/Pixabay)
23-letnia obywatelka Ukrainy została zatrzymana przez policję po tym, jak z prędkością bliską 200 km/h pędziła drogą ekspresową S17 z Lublina do Warszawy. Kobieta kierowała Mercedesem i – jak sama przyznała funkcjonariuszom – spieszyła się na wizytę w salonie kosmetycznym.
Polska

100 tysięcy ludzi bez pracy, najgorsza passa od 16 lat. A Biedroń z Lewicy swoje: „Polska jest czempionem, tu przyjeżdża się szukać pracy”

opublikowano:
biedroń lewica
Firmy zwalniają, bezrobocie rośnie a Robert Biedroń z Lewicy mówi, że "Polska jest czempionem" (Fot. Fratria)
Rok 2025 był najtrudniejszy dla polskich pracowników od czasu kryzysu finansowego w latach 2008-2009. Do urzędów pracy od firm wpłynęły zgłoszenia z zamiarem likwidacji ponad 97 tysięcy etatów.
Polska

„Stary komuch” Czarzasty przyszedł na rocznicę Armii Krajowej. Patrioci zareagowali, było głośno

opublikowano:
mid-26214219
Włodzimierz Czarzasty został wybuczany pod Pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej (Fot. PAP/PAP/Leszek Szymański)
Zapisał się do PZPR w stanie wojennym, mówi o sobie, że jest „starym komuchem”. Dziś został wybuczany i wygwizdany przez patriotów zgromadzonych na uroczystościach związanych z rocznicą powstania Armii Krajowej.
Polska

Nocne wezwanie i wojna frakcji. Partia Hołowni się sypie, odejście parlamentarzystki

opublikowano:
mid-26212026
Z partii zarządzanej przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz odeszła posłanka Żaneta Cwalina-Śliwowska (Fot. PAP/Emila Barwaniec)
Kolejna posłanka opuszcza szeregi Polski 2050. Żaneta Cwalina-Śliwowska uważa, że partia jest zarządzania w sposób niedemokratyczny.