Polska

Policjanci jedli kebaby zamiast zatrzymać złodzieja – trwa postępowanie dyscyplinarne

opublikowano:
Pachnący kebeb tak oczarował zmysły głodnych policjantów, że zupełnie zapomnieli o swoich podstawowych obowiązkach
(Fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
To jedna z tych spraw, które mocno podnoszą ciśnienie. Krzysztof Ziętkowski, mieszkaniec Poznania, obezwładnił złodzieja sklepowego, który próbował uciec. Widząc pobliski patrol policji, zwrócił się do funkcjonariuszy o pomoc, jednak spotkał się z całkowitą obojętnością. Z relacji świadków wynika, że funkcjonariusze zajmowali się jedzeniem kebabów, zamiast podjąć interwencję.

Do zdarzenia doszło 26 marca około godziny 17 w rejonie Kupca Poznańskiego i ulicy Wrocławskiej. Krzysztof Ziętkowski, mieszkaniec Poznania, którego personalia podaje "Głos Wielkopolski", wykazał się odważną i godną pochwały postawą obywatelską - obezwładnił złodzieja sklepowego, który próbował uciec. Ziętkowski, chciał zadzwonić pod 112, by przysłano patrol policji, ale - wydawało mu się, że ma szczęście, bo zauważył policjantów niedaleko miejsca zdarzenie. 

– Policjanci nie wykazali jednak żadnego zainteresowania. Moja narzeczona oraz ochroniarz usłyszeli od nich, że "nie mają teraz czasu" i że sprawa powinna zostać oficjalnie zgłoszona – relacjonował Ziętkowski.

Z relacji świadków wynika, że funkcjonariusze nie mieli czasu, bo akurat konsumowali kebaby,

Postępowanie dyscyplinarne i działania prokuratury

Po ujawnieniu sprawy przez media, wielkopolska policja podjęła działania wobec zaniedbujących obowiązki funkcjonariuszy.

– Wobec policjantów wszczęte zostało postępowanie dyscyplinarne. Czynności wyjaśniające potwierdziły, że funkcjonariusze nie podjęli interwencji, nie poinformowali służb dyżurnych i nie włączyli kamerek nasobnych – poinformowała Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu.

Dodatkowo materiały ze sprawy trafią do prokuratury, która oceni, czy doszło do niedopełnienia obowiązków służbowych.

Oburzenie społeczne i pytania o standardy w policji

Zachowanie policjantów spotkało się z ostrą krytyką ze strony opinii publicznej. Internauci i mieszkańcy Poznania wyrażają oburzenie w mediach społecznościowych, kwestionując skuteczność i zaangażowanie funkcjonariuszy w dbanie o bezpieczeństwo obywateli.

źr. wPolsce24 za Głos Wielkopolski

Polska

Kolejna afera w Szpitalu Południowym. W prosektorium "reklamowano" zakład pogrzebowy

opublikowano:
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi (fot. wPolsce24)
W warszawskim Szpitalu Południowym wybuchła kolejna afera. Tym razem w jej centrum znalazło się szpitalne prosektorium, którego szef robił biznes na zmarłych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. W Szpitalu Południowym grasują nowi Łowcy Skór? Czy makabryczny skandal zmiecie rząd Donalda Tuska?

opublikowano:
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
W Szpitalu Południowym rozgrywa się prawdziwy horror, który budzi najmroczniejsze wspomnienia z czasów afery „łowców skór”. Z doniesień medialnych wyłania się mroczny obraz rzekomego handlu z zakładami pogrzebowymi, a w tle widzimy desperackie próby wyciszenia sprawy przez obecny aparat władzy. Czy ten wstrząsający skandal doprowadzi do upadku rządu Donalda Tuska?
Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.