Polska

PKP miało przygotować dla minister pokój VIP. Resort tłumaczy się nadgorliwością urzędniczki

opublikowano:
mid-25204295
Ministerstwo kierowane przez Paulinę Hennig-Kloskę zwróciło się do PKP o przygotowanie dla niej specjalnego pomieszczenia. (fot.PAP/Rafał Guz)
PKP otrzymało od Ministerstwa Klimatu i Środowiska zapytanie o zorganizowanie VIP-owskiej przestrzeni na dworcu w Gdańsku. W takim pomieszczeniu na pociąg miałaby oczekiwać minister Paulina Hennig-Kloska. Problem w tym, że na gdańskim dworcu, podobnie jak w innych miastach, takiego pomieszczenia nie ma.

7 lutego w Gdańsku odbędzie się Kolegium Komisarzy Unii Europejskiej. Kilka dni temu do PKP wpłynęło pytanie z Ministerstwa Klimatu i Środowiska o „możliwość zapewniania miejsca, w którym Pani Paulina Henning-Kloska mogłaby oczekiwać na pociąg” właśnie 7 lutego.

Jak informuje Radio ZET, „w lokalnym oddziale Grupy PKP zaczęły się poszukiwania przestrzeni, w której "ministra" mogłaby oczekiwać na pociąg”. Jedna z opcji miała zakładać przekazanie na ten cel pomieszczenia zajmowanego przez menadżerów obiektu.

- Jak usłyszeliśmy, ta sprawa dla pracowników PKP jest czymś nowym, bo do tej pory nie pojawiały się tego rodzaju prośby ze szczebli rządowych, zwłaszcza z ministerstw nie sprawujących nadzoru nad spółkami – podaje stacja.

Rzecznik PKP Michał Stilger poinformował, że spółka skontaktowała się z resortem klimatu i środowiska i otrzymała informację, że „doszło do nieporozumienia i pomyłki ze strony jednego z pracowników ministerstwa”.

Co do zasady nie praktykujemy zapewnienia dostępu do pomieszczeń wewnętrznych dla urzędników państwowych czy samorządowych, natomiast jeśli z dworca ma skorzystać osoba objęta ochroną SOP, spółka PKP ściśle współpracuje z tą formacją i służbami porządkowymi odpowiadającego za bezpieczeństwo takich osób podczas podróży – dodał rzecznik PKP.

Winna urzędniczka

Podobnie resort Pauliny Hennig-Kloski tłumaczył się w rozmowie mediami. Jak podaje Radio ZET, ministerstwo podkreśliło, że „doszło do nieporozumienia, które miało wyniknąć z nadgorliwości jednej z szeregowych urzędniczek resortu”. Przedstawiciel ministerstwa dodał, że Paulina Hennig-Kloska nie ma w zwyczaju korzystać z VIP-owskich usług.

- Pytanie o salonik VIP zostało zadane bez wiedzy ministry. Ministra Paulina Hennig-Kloska korzysta ze środków transportu jak normalna obywatelka - jeździ zwykłymi pociągami, lata rejsowymi samolotami w klasie ekonomicznej w delegacje, m.in. do Brukseli. W Gdańsku planuje pójść na kawę czekając na pociąg, jak każdy normalny człowiek. Ministra nigdy nie oczekiwała zapewnienia saloniku VIP ani innych tego rodzaju udogodnień – napisało ministerstwo w oświadczeniu.

źr. wPolsce24 za Radio ZET

Polska

Tusk straszy Polaków wojną. Ostra reakcja: To styl wschodni, prężenie muskułów!

opublikowano:
Donald Tusk po spotkaniu RBC
Donald Tusk po spotkaniu RBC (fot. /PAP/Piotr Nowak)
Polacy zamiast konkretnych informacji i spójnej strategii obrony otrzymują kolejny polityczny spektakl. Podczas ostatniego wystąpienia w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa premier Donald Tusk postanowił po raz kolejny uderzyć w alarmistyczne tony, ostrzegając przed eskalacją działań ze strony Rosji, która mogłaby objąć terytorium Polski. Za dramatyczną retoryką nie idą jednak żadne merytoryczne rozwiązania – w zamian obywatele otrzymują chaos, dezorientację i medialne prężenie muskułów.
Polska

Tusk obiecywał, że zamknie ją w ciągu 100 dni. Polska Fundacja Narodowa wciąż działa i dostaje miliony od państwowych spółek. Na co idą pieniądze?

opublikowano:
Donald Tusk i screen ze strony PFN
(fot. Fratria/screen za PFN)
Zapowiedź likwidacji Polskiej Fundacji Narodowej należała do najgłośniejszych obietnic wyborczych przed przejęciem władzy przez obecną koalicję rządzącą. Choć politycy określali tę instytucję mianem symbolu partyjnej rozrzutności i zapowiadali jej natychmiastowe zamknięcie, rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Fundacja nie tylko nie została zlikwidowana, ale wciąż dysponuje ogromnym budżetem, zasilanym regularnie ze środków spółek kontrolowanych przez państwo.
Polska

Wiadomości wPolsce24 sprawdziły co ze śledztwem w sprawie "polskich wątków" afery Epsteina

opublikowano:
Zrzut ekranu (533)
Donald Tusk nieustannie szuka tematu, który pozwoliłby mu zdyskredytować politycznych przeciwników. Aktualnie próbuje przykleić prawicy aferę Zondacrypto, ale to coraz bardziej wymyka mu się z rąk. Pół roku postanowił zbadać, czy takiego potencjału nie ma słynna na cały świat ohydna afera Epsteina. W tym celu powołano nawet specjalny zespół w prokuraturze. Jakie są efekty jego pracy sprawdziły Wiadomości wPolsce24.
Polska

Kacprzyk ma już DRUGI etat? Kontrowersyjny medyk zaktualizował swój profil

opublikowano:
Dawid Kacprzyk miał ujawnić na swoim profilu w serwisie ZnanyLekarz kolejne miejsce zatrudnienia po głośnej aferze związanej z jego działalnością.
Dawid Kacprzyk miał ujawnić na swoim profilu w serwisie ZnanyLekarz kolejne miejsce zatrudnienia po głośnej aferze związanej z jego działalnością.
Dawid Kacprzyk odświeżył swój profil na portalu Znany Lekarz. Jak się okazuje, kontrowersyjny medyk ma pracować obecnie w dwóch szpitalach.
Polska

Gronkiewicz-Waltz potwierdza scenariusz „zamachu stanu”?! Wymowna sugestia

opublikowano:
Hanna Gronkiewicz-Waltz odniosła się do dyskusji o możliwości wykorzystania policji wobec prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego.
Hanna Gronkiewicz-Waltz (fot.Fratria)
Czy rząd Donalda Tuska wyśle policję, aby zablokować obecnego prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego? Tę teorię zdaje się potwierdzać jedna z najbardziej zaufanych osób w gronie obecnego lidera Koalicji Obywatelskiej – Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Polska

"Supertajna" narada zwołana po ataku Rosji tuż przy polskiej granicy. Tusk chce wiedzieć, jak jesteśmy przygotowani

opublikowano:
Donald Tusk w czasie narady w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa
Donald Tusk w czasie narady w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa (Fot. PAP/Piotr Nowak)
Rosyjski atak na Ukrainę tuż przy polskiej granicy powinien być dla polskich władz sygnałem do najwyższej gotowości. Premier Donald Tusk zwołał w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa odprawę z udziałem szefów służb, a jej przebieg odbył się przed kamerami. Padły podczas niej informacje o nowych możliwościach rosyjskich dronów, ich zasięgu i precyzji, a także o potencjalnym zagrożeniu dla kolei i zakładów pracy. Czy właśnie tak powinna wyglądać narada dotycząca bezpieczeństwa państwa?