Polska

Pellet droższy niż pączki? Minister uderza w koleżankę. „Musimy zwiększyć podaż surowca”

opublikowano:
pellet kloska
Taniej palić pączkami, niż pelletem? Według ministra Miłosza Motyki szokujące ceny mają związek z ograniczeniem wycinki drzew przez resort Pauliny Hennig-Kloski (Fot. Fratria, YT@@adbunio)
Ceny pelletu w Polsce wystrzeliły do poziomów, które jeszcze niedawno wydawały się abstrakcją. W niektórych regionach tona kosztuje nawet 2,5–3 tys. zł – informują media branżowe i ogólnopolskie . W internecie zawrzało po wyliczeniach jednego z youtuberów, który przekonywał, że… taniej palić w piecu pączkami niż pelletem. Sprawa wywołała polityczne napięcie w rządzie.
W programie "Graffiti" w Polsat News minister energii Miłosz Motyka przyznał, że wysokie ceny opału to „problem, który zdiagnozowaliśmy i staramy się rozwiązać”. Resort złożył zawiadomienie do Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie możliwej zmowy cenowej na rynku pelletu.

Moityka podkreślił, że sytuacja wymaga podejścia systemowego i, co kluczowe, zwiększenia podaży surowca, bo liczba pieców na pellet w Polsce rośnie.

To właśnie ten wątek jest dziś najbardziej politycznie wybuchowy. 

Ograniczona wycinka, mniej surowca?

Tłem dla kryzysu są decyzje podejmowane w resorcie klimatu kierowanym przez Paulinę Hennig-Kloskę. Minister informowała w ubiegłym roku, że wprowadzono moratorium obejmujące 7,9 proc. planowanych obszarów leśnych, a docelowo ograniczenia mają objąć 20 proc. terenów.

Choć resort klimatu zapewniał, że ograniczenia nie mogą uderzyć w przemysł drzewny, faktem jest, że rynek sygnalizuje niedobory surowca. Branża mówi o przejściowych trudnościach, wynikających z nagłego wzrostu zapotrzebowania w sezonie grzewczym.

W praktyce oznacza to jedno: mniej drewna na rynku to mniej pelletu, a mniej pelletu przy rosnącym popycie to wyższe ceny.

3 tys. zł za tonę i brak towaru

Media opisują sytuacje, w których pellet nie tylko drożeje, ale po prostu znika ze składów. Ceny sięgają nawet 3 tys. zł za tonę. Internauci wymieniają się pomysłami na „mieszanki” z owsem czy innymi biomasami, by obniżyć koszty ogrzewania .

Resort energii nie wyklucza interwencji państwa w przypadku potwierdzenia zaburzeń rynkowych. Sęk

Dlaczego Polacy przeszli na pellet?

W ostatnich latach pellet stał się jednym z najpopularniejszych paliw grzewczych w domach jednorodzinnych. Powody są trzy:

  1. Program „Czyste Powietrze” – dofinansowania do wymiany „kopciuchów” na kotły spełniające normy ekoprojektu.
  2. Presja antysmogowa – uchwały sejmików i lokalne zakazy spalania węgla niskiej jakości.
  3. Relatywnie niska cena w poprzednich sezonach w porównaniu z gazem czy ekogroszkiem.

Dziś jednak rachunek ekonomiczny zaczyna się zmieniać. Jeśli cena tony pelletu zbliża się do 3 tys. zł, koszt sezonu grzewczego w domu jednorodzinnym może sięgnąć kilkunastu tysięcy złotych.

Spór w koalicji?

Wypowiedzi Motyki o konieczności zwiększenia podaży surowca są odczytywane jako pośrednia krytyka polityki ograniczania wycinki. Minister energii wskazuje na potrzebę systemowych zmian i analizy regulacji , podczas gdy resort klimatu konsekwentnie realizuje program ochrony lasów .

W efekcie Polacy, którzy zaufali państwowym programom i wymienili piece na pelletowe, dziś płacą rekordowe stawki – albo stoją w kolejkach po opał.

źr. wPolsce24 za Polsat News

 

Polska

Ujawnili koszty wielkiej pożyczki Tuska. Kwota zwala z nóg! Jest odpowiedź Kancelarii Prezydenta

opublikowano:
mid-26310304
Premier Donald Tusk chce za wszelką cenę zaciągnąć wielką pożyczkę z UE (Fot. PAP/Piotr Nowak)
180 miliardów złotych – tyle wynoszą koszty pożyczki SAFE, którą chce zaciągnąć Donald Tusk. Polska spłacić więc dwa razy więcej pieniędzy, niż weźmie kredytu.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Horała bezlitośnie o Tusku: „Zachowuje się jak sprzedawca garnków”

opublikowano:
Horała
Kiedy Europejski Bank Centralny ma emitować papiery dłużne i robić tam różne operacje na bilansie, to pieniądze są, natomiast kiedy mniej więcej to samo ma robić polski bank centralny, to tych pieniędzy nie ma. To jest nielogiczne – komentuje poseł PiS Marcin Horała, gość programu Rozmowa Wikły.
Polska

Skandal w stolicy: Prawie milion złotych na tęczę LGBT, podczas gdy znikają harcerskie krzyże!

opublikowano:
Tęczowy Rafał przywraca tęczę na Placu Zbawiciela
Tęczowy Rafał przywraca tęczę na Placu Zbawiciela (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Zamiast spokoju i inwestycji dla wszystkich, czekają nas kolejne ideologiczne wojny. Na plac Zbawiciela w Warszawie ma powrócić kontrowersyjna tęcza, która pochłonie gigantyczną kwotę 700 000 złotych z kieszeni podatników. W czasie, gdy w niemal każdej sferze – w tym chociażby w niedofinansowanych szpitalach – brakuje środków, środki z budżetu obywatelskiego wydawane są na instalację będącą symbolem ideologii LGBT.
Polska

Rośniemy w siłę! Jesteśmy trzecią najpopularniejszą informacyjną stacją TV. Dziękujemy

opublikowano:
Oglądalność telewizji wPolsce24 rośnie. Piotr Pawelec nie kryje zadowolenia
Oglądalność telewizji wPolsce24 rośnie (fot. wPolsce24)
Telewizja wPolsce24 z powodzeniem ugruntowuje swoją pozycję na polskim rynku medialnym. Polacy wybierają racjonalny, konserwatywny przekaz
Polska

Tajny majątek Żurka to jawna hipokryzja! Szokujące kulisy milionów sędziego demaskują patologię systemu

opublikowano:
Majątek ministra Żurka wymaga pilnego prześwietlenia
Majątek ministra Żurka wymaga pilnego prześwietlenia (fot. wPolsce24)
Absolutny hit oglądalności telewizji wPolsce24 – reportaż Rafała Jarząbka i artykuł tygodnika "Sieci" – wywołał ogólnopolską dyskusję i obnażył to, co salonowe elity wolałyby zamieść pod dywan
Polska

Chaos z powrotami Polaków z Azji. „Nie mamy żadnego kontaktu z LOT-em. Nie wiemy nawet, czy polecimy”

opublikowano:
Polak LOT
– Mieliśmy wrócić do Polski dwa tygodnie temu. Do dziś nie mamy żadnej informacji, kiedy to nastąpi – mówi w programie Budzimy się wPolsce24 Grzegorz Jarmuła, turysta, który który od kilkunastu dni przebywa w Bangkoku, czekając na powrót do domu.