Polska

Janusz Palikot jednak zdąży poszaleć w karnawale. Zebrał dwa miliony złotych na kaucję i wychodzi z aresztu

opublikowano:
js-9773
Czy Janusz Palikot po opuszczeniu aresztu usunie się w cień, czy postanowi brylować w mediach? (Fot. Fratria/Julita Szewczyk)
Janusz Palikot, były poseł i biznesmen, opuści dziś areszt śledczy we Wrocławiu po wpłaceniu kaucji w wysokości 2 milionów złotych. Prokuratura Krajowa potwierdziła, że środki zostały wpłacone, a formalności związane z jego zwolnieniem dobiegają końca.

Palikot, zatrzymany w październiku 2024 roku, przebywał w areszcie w związku z zarzutami oszustwa i przywłaszczenia mienia na szkodę kilku tysięcy osób. Śledczy zarzucają mu m.in. doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem na kwotę blisko 70 milionów złotych.

Zarzuty i śledztwo

Były poseł oraz jego współpracownicy, Przemysław B. i Zbigniew B., zostali zatrzymani przez CBA 3 października ubiegłego roku. Palikot usłyszał osiem zarzutów, w tym siedem dotyczących oszustwa i jeden przywłaszczenia mienia. Zarzuty obejmują lata 2019–2023 i dotyczą m.in. emisji akcji oraz kampanii pożyczkowych prowadzonych przez spółki z jego grupy kapitałowej.

Według prokuratury w dokumentach emisyjnych i ofertowych znajdowały się nieprawdziwe informacje o przeznaczeniu wpłaconych przez inwestorów środków oraz rzeczywistej sytuacji finansowej spółek. W rzeczywistości pieniądze miały być przeznaczane na pokrycie wcześniejszych zobowiązań, co według śledczych doprowadziło do strat kilku tysięcy osób.

Dodatkowy zarzut dotyczy przywłaszczenia napojów alkoholowych o wartości ponad 5 milionów złotych, które po rozwiązaniu umowy współpracy miały zostać sprzedane przez podejrzanych podmiotom zewnętrznym, zamiast zwrócone właścicielowi.

Walka o wolność

Pierwotnie kaucję wyznaczono na grudzień 2024 roku, jednak bliscy Palikota nie zdołali wówczas zebrać wymaganej kwoty. Ostatecznie, dzięki wsparciu rodziny i przyjaciół, środki wpłacono w styczniu, co pozwoliło na uchylenie aresztu.

Palikot nie przyznaje się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia, których szczegóły nie zostały ujawnione przez prokuraturę. Grozi mu kara do 20 lat pozbawienia wolności.

Mecenas Jacek Dubois, reprezentujący byłego posła, podkreśla, że zarzuty są nieuzasadnione, a Palikot zamierza bronić swojego dobrego imienia w sądzie.

źr. wPolsce24 za PAP

Polska

Kolejna afera w Szpitalu Południowym. W prosektorium "reklamowano" zakład pogrzebowy

opublikowano:
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi (fot. wPolsce24)
W warszawskim Szpitalu Południowym wybuchła kolejna afera. Tym razem w jej centrum znalazło się szpitalne prosektorium, którego szef robił biznes na zmarłych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. W Szpitalu Południowym grasują nowi Łowcy Skór? Czy makabryczny skandal zmiecie rząd Donalda Tuska?

opublikowano:
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
W Szpitalu Południowym rozgrywa się prawdziwy horror, który budzi najmroczniejsze wspomnienia z czasów afery „łowców skór”. Z doniesień medialnych wyłania się mroczny obraz rzekomego handlu z zakładami pogrzebowymi, a w tle widzimy desperackie próby wyciszenia sprawy przez obecny aparat władzy. Czy ten wstrząsający skandal doprowadzi do upadku rządu Donalda Tuska?
Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.