Polska

Palikot wylewa żale. "Jestem ofiarą Bodnara"

opublikowano:
AWIK_Palikot_29062021_07 ok
Janusz Palikot w czasie promocji wódki wyBuchowej (fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Choć Janusz Palikot podejrzany jest o doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem kilku tysięcy osób na blisko 70 mln zł, to sam utrzymuje, że to on jest poszkodowany. Były wiceszef klubu Platformy Obywatelskiej przekonuje, że padł ofiarą byłego ministra Adama Bodnara.

- Mam zakaz opuszczania kraju i dwa razy w tygodniu stawiam się na komendę. Dwa lata bez oskarżenia i nie wiadomo, kiedy to się zmieni. Jako RPO raportował, że zatrzymania osób podejrzanych są nadużywane. Gdy został ministrem, nie zrobił nic. Jestem ofiarą Bodnara! Prokurator mógł zamknąć tę sprawę rok temu - mówi w rozmowie z dziennikiem "Fakt".

Przypomnijmy, Janusz Palikot, były poseł i biznesmen, został zatrzymany w październiku 2024 roku pod zarzutem oszustwa i przywłaszczenia mienia na szkodę kilku tysięcy osób. Dodatkowo prokuratura oskarża Palikota i jego współpracowników o przywłaszczenie napojów alkoholowych o wartości ponad 5 milionów złotych, które po rozwiązaniu umowy współpracy miały zostać sprzedane przez podejrzanych podmiotom zewnętrznym, zamiast zwrócone właścicielowi.

Pod koniec stycznia Palikot opuścił dziś areszt śledczy we Wrocławiu po wpłaceniu kaucji w wysokości 2 milionów złotych. Dziś były poseł PO przekonuje, że nie ma pieniędzy, bo wszystko zostało mu odebrane. 

- Wszystko zostało zatrzymane na potrzeby postępowania albo przejęte przez wierzycieli, moim zdaniem bezprawnie - mówi na łamach "Faktu". Teraz żali się, że każdy dzień jego życia to "walka o przetrwanie". - Dzisiaj mogę zarabiać 3 tys. zł. Każda kwota powyżej tej sumy jest zabierana. Za każdym razem, gdy wpłynie większa suma, muszę występować do komornika o zgodę, by te środki nie były przejęte - dodaje. 

Były poseł utrzymuje, że nawet zwolennicy PiS okazują mu współczucie. - Zwolennicy PiS zatrzymują mnie na ulicy i mówią: "Panie Januszu, myśmy mieli siedzieć, a pana posadzili". Śmiech przez łzy – opowiada w gazecie. 

źr. wPolsce24 

Polska

Niemieckie media już obraźliwie etykietują kandydata PiS na premiera. Zaskoczeń raczej nie ma

opublikowano:
"Rechter Hardliner" - takimi słowami prof. Czarnka określił Der Tagesspiegel
"Rechter Hardliner" - takimi słowami prof. Czarnka określił Der Tagesspiegel (Fot. PAP/Marcin Obara)
Niemieckie media w przewidywalny sposób skomentowały decyzję Prawa i Sprawiedliwości, które wskazało Przemysława Czarnka jako swojego kandydata na premiera po wyborach parlamentarnych w 2027 roku. Komentarze za Odrą są w większości krytyczne i utrzymane w ostrym tonie, co trudno uznać za szczególne zaskoczenie, gdyż PiS od lat nie ma za Odrą dobrej prasy. Zarzuty i łatki? Wciąż te same.
Polska

Donald Tusk wygrał sam ze sobą. "Takiego wyniku nie powstydziłby się Łukaszenko"

opublikowano:
Tusk ok
Donald Tusk wygrał wybory na przewodniczącego Koalicji Obywatelskiej. Konkurował sam ze sobą, bo był jedynym kandydatem. Uzyskał 97 proc. poparcia. - Takiego wyniku nie powstydziłby się Aleksander Łukaszenko – komentują politycy Prawa i Sprawiedliwości.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Wawer z Konfederacji mocno o hipokryzji rządu Tuska

opublikowano:
Michał Wawer w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Michał Wawer w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
W najnowszym wywiadzie dla Telewizji wPolsce24 polityk nie zostawił suchej nitki ani na patologiach rządu Donalda Tuska. Wskazał m.in. na gigantyczny, ukrywany majątek na szczytach Ministerstwa Sprawiedliwości oraz bierność premiera wobec wysokich cen paliw.
Polska

Skąd ogromny majątek Waldemara Żurka? Ważne pytania w Sejmie po tekście tygodnika "Sieci" i reportażu telewizji wPolsce24

opublikowano:
Ogromny majątek ministra sprawiedliwości
Ogromny majątek ministra sprawiedliwości (fot. wPolsce24)
Szokujący majątek "skromnego sędziego". Aż 21 nieruchomości i 8 milionów złotych. Tobiasz Bocheński bezlitośnie punktuje hipokryzję "państwa Tuska" po artykule tygodnika "Sieci".
Polska

Ujawnili koszty wielkiej pożyczki Tuska. Kwota zwala z nóg! Jest odpowiedź Kancelarii Prezydenta

opublikowano:
mid-26310304
Premier Donald Tusk chce za wszelką cenę zaciągnąć wielką pożyczkę z UE (Fot. PAP/Piotr Nowak)
180 miliardów złotych – tyle wynoszą koszty pożyczki SAFE, którą chce zaciągnąć Donald Tusk. Polska spłacić więc dwa razy więcej pieniędzy, niż weźmie kredytu.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Horała bezlitośnie o Tusku: „Zachowuje się jak sprzedawca garnków”

opublikowano:
Horała
Kiedy Europejski Bank Centralny ma emitować papiery dłużne i robić tam różne operacje na bilansie, to pieniądze są, natomiast kiedy mniej więcej to samo ma robić polski bank centralny, to tych pieniędzy nie ma. To jest nielogiczne – komentuje poseł PiS Marcin Horała, gość programu Rozmowa Wikły.