Prezydent mówi wprost: „Trzeba stworzyć nową konstytucję”. Rusza proces, który może zmienić ustrój państwa
Jak podkreśla rzecznik głowy państwa Rafał Leśkiewicz, nie chodzi o kosmetyczne zmiany, lecz o fundamentalną reformę.
To na pewno jest ważny moment, bo ta konstytucja, która ma już blisko 30 lat, jakby nie pasuje do tej rzeczywistości, w której żyjemy. Trzeba stworzyć nowy akt prawny, ustawę zasadniczą”
Początek długiego procesu
Pierwszym krokiem ma być powołanie Rady ds. nowej Konstytucji przy Prezydencie RP. To właśnie to gremium ma rozpocząć prace nad projektem nowej ustawy zasadniczej.
Nie będzie to jednak szybka zmiana. Wręcz przeciwnie – jak zaznacza Leśkiewicz, mówimy o procesie rozłożonym na lata.
Ten proces potrwa na pewno kilka lat, on wymaga konsensusu politycznego, stąd zaproszenia, które pan prezydent skierował do klubów i kół parlamentarnych”
Na razie – jak dodaje – jesteśmy dopiero na samym początku drogi. Tworzenie samej Rady również zajmie czas, ponieważ do prac mają zostać włączeni zarówno politycy, jak i eksperci.
Powrót do fundamentów państwa
Dyskusja o nowej konstytucji nie pojawiła się nagle. Jej początek sięga orędzia prezydenta wygłoszonego tuż po zaprzysiężeniu.
Leśkiewicz podkreśla, że chodzi o uporządkowanie relacji między władzami i dostosowanie państwa do współczesnych realiów:
Każda z władz działała w ramach kompetencji określonych poprzez konstytucję (…) by dochodziło tutaj do interakcji pomiędzy organami tych trzech władz w sposób właściwy”
Nowa konstytucja ma zachować podstawowe zasady ustrojowe, ale jednocześnie stanowić odpowiedź na wyzwania XXI wieku.
Lekcja z 1997 roku
Rzecznik prezydenta przypomina, że tworzenie konstytucji zawsze jest procesem trudnym i długotrwałym.
Przypomnijmy sobie, jak powstawała konstytucja z 1997 roku (…) ten proces trwał w zasadzie od samego początku odzyskania przez Polskę suwerenności”
To oznacza, że również tym razem należy spodziewać się intensywnej debaty – i to nie tylko politycznej, ale także społecznej.
Jesteśmy dopiero na początku drogi. Zatem przed nami ścieranie się poglądów w pewnie trudnej i bardzo burzliwej dyskusji”
Konstytucja „niedopasowana do rzeczywistości”?
Kluczowy argument zwolenników zmian jest jasny: obecna ustawa zasadnicza powstała w zupełnie innych realiach.
„Konstytucja jest najważniejszym dokumentem prawnym regulującym porządek prawny w Rzeczpospolitej i ona musi być dostosowana do rzeczywistości, w której przyszło nam teraz żyć”
Zdaniem otoczenia prezydenta, dokument sprzed blisko 30 lat nie odpowiada już wyzwaniom współczesnego państwa – zarówno w wymiarze politycznym, jak i społecznym.
Stawka: przyszły kształt państwa
Rozpoczynający się proces to coś więcej niż zwykła reforma prawa. To debata o tym:
- jak ma wyglądać podział władzy w Polsce
- jaka powinna być rola prezydenta i rządu
- jak dostosować państwo do nowych realiów geopolitycznych i cywilizacyjnych
Jedno jest pewne – dyskusja o nowej konstytucji dopiero się zaczyna.
A jej wynik może przesądzić o kierunku, w jakim Polska będzie zmierzać przez kolejne dekady.
źr. wPolsce24











