Polska

Prezydent mówi wprost: „Trzeba stworzyć nową konstytucję”. Rusza proces, który może zmienić ustrój państwa

opublikowano:
Polska wchodzi w moment, który może okazać się przełomowy dla całego systemu państwowego. W Święto Narodowe Trzeciego Maja prezydent Karol Nawrocki rozpoczyna proces, którego celem jest stworzenie nowej ustawy zasadniczej.

Jak podkreśla rzecznik głowy państwa Rafał Leśkiewicz, nie chodzi o kosmetyczne zmiany, lecz o fundamentalną reformę.

To na pewno jest ważny moment, bo ta konstytucja, która ma już blisko 30 lat, jakby nie pasuje do tej rzeczywistości, w której żyjemy. Trzeba stworzyć nowy akt prawny, ustawę zasadniczą

Początek długiego procesu

Pierwszym krokiem ma być powołanie Rady ds. nowej Konstytucji przy Prezydencie RP. To właśnie to gremium ma rozpocząć prace nad projektem nowej ustawy zasadniczej.

Nie będzie to jednak szybka zmiana. Wręcz przeciwnie – jak zaznacza Leśkiewicz, mówimy o procesie rozłożonym na lata.

Ten proces potrwa na pewno kilka lat, on wymaga konsensusu politycznego, stąd zaproszenia, które pan prezydent skierował do klubów i kół parlamentarnych

Na razie – jak dodaje – jesteśmy dopiero na samym początku drogi. Tworzenie samej Rady również zajmie czas, ponieważ do prac mają zostać włączeni zarówno politycy, jak i eksperci.

Powrót do fundamentów państwa

Dyskusja o nowej konstytucji nie pojawiła się nagle. Jej początek sięga orędzia prezydenta wygłoszonego tuż po zaprzysiężeniu.

Leśkiewicz podkreśla, że chodzi o uporządkowanie relacji między władzami i dostosowanie państwa do współczesnych realiów:

Każda z władz działała w ramach kompetencji określonych poprzez konstytucję (…) by dochodziło tutaj do interakcji pomiędzy organami tych trzech władz w sposób właściwy

Nowa konstytucja ma zachować podstawowe zasady ustrojowe, ale jednocześnie stanowić odpowiedź na wyzwania XXI wieku.

Lekcja z 1997 roku

Rzecznik prezydenta przypomina, że tworzenie konstytucji zawsze jest procesem trudnym i długotrwałym.

Przypomnijmy sobie, jak powstawała konstytucja z 1997 roku (…) ten proces trwał w zasadzie od samego początku odzyskania przez Polskę suwerenności

To oznacza, że również tym razem należy spodziewać się intensywnej debaty – i to nie tylko politycznej, ale także społecznej.

Jesteśmy dopiero na początku drogi. Zatem przed nami ścieranie się poglądów w pewnie trudnej i bardzo burzliwej dyskusji

Konstytucja „niedopasowana do rzeczywistości”?

Kluczowy argument zwolenników zmian jest jasny: obecna ustawa zasadnicza powstała w zupełnie innych realiach.

„Konstytucja jest najważniejszym dokumentem prawnym regulującym porządek prawny w Rzeczpospolitej i ona musi być dostosowana do rzeczywistości, w której przyszło nam teraz żyć”

Zdaniem otoczenia prezydenta, dokument sprzed blisko 30 lat nie odpowiada już wyzwaniom współczesnego państwa – zarówno w wymiarze politycznym, jak i społecznym.

Stawka: przyszły kształt państwa

Rozpoczynający się proces to coś więcej niż zwykła reforma prawa. To debata o tym:

  • jak ma wyglądać podział władzy w Polsce
  • jaka powinna być rola prezydenta i rządu
  • jak dostosować państwo do nowych realiów geopolitycznych i cywilizacyjnych

Jedno jest pewne – dyskusja o nowej konstytucji dopiero się zaczyna.

A jej wynik może przesądzić o kierunku, w jakim Polska będzie zmierzać przez kolejne dekady.

źr. wPolsce24

 

Polska

Igranie ze zdrowiem na warszawskim SOR-ze! Lekarz-milioner ma dyżurować 4 doby bez przerwy!

opublikowano:
Redaktor Jarząbek pod Szpitalem Południowym
Redaktor Jarząbek pod Szpitalem Południowym (fot wPolsce24)
Dziennikarskie śledztwo telewizji wPolsce24 obnaża patologię warszawskiego systemu zdrowia, gdzie astronomiczne zarobki idą w parze z fikcyjnymi etatami i bezpośrednim zagrożeniem życia zwykłych Polaków.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Przemysław Czarnek: Polacy katowani przez policję, a nasz rząd podpisuje z Berlinem wojskowe układy

opublikowano:
Przemysław Czarnek w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Przemysław Czarnek w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Brutalna pacyfikacja polskich patriotów w Berlinie obnaża nie tylko upadek standardów i narastający rasizm w dzisiejszych Niemczech, ale przede wszystkim żenującą uległość rządu Donalda Tuska wobec zachodniego sąsiada. Kiedy niemieckie służby bezlitośnie pałują Polaków chcących upamiętnić ofiary nazizmu, polskie MSZ chowa głowę w piasek. O szokujących podwójnych standardach Berlina oraz antypolskiej polityce obecnej koalicji mówił wprost prof. Przemysław Czarnek.
Polska

Ty czekasz 5 godzin, oni wchodzą po 10 minutach! SOR Dawida Kacprzyka "przychodnią" polityków KO

opublikowano:
Oddział SOR w szpitalu
Specjalne traktowanie polityków KO w warszawskim szpitalu. (fot. Fratria/ Liudmyla Kazakova)
W Warszawskim Szpitalu Południowym ujawniono istnienie nieoficjalnej, „szybkiej ścieżki” dla wybranych. Podczas gdy zwykli pacjenci czekają na pomoc godzinami, politycy Koalicji Obywatelskiej oraz ich rodziny mieli być przyjmowani błyskawicznie, korzystając z luksusowych warunków niedostępnych dla ogółu.
Polska

Dlaczego Niemcy tak nienawidzą Polaków? Ekspertka wyjaśnia

opublikowano:
Niemiecka policja bije Polaków w Berlinie, sprawę na antenie telewizji wPolsce24 komentuje Aleksandra Fedorska
Niemiecka policja bije Polaków w Berlinie (fot. wPolsce24)
Wydarzenia, które rozegrały się na ulicach Berlina, zdzierają maskę z dyplomatycznych uśmiechów i pustych frazesów o rzekomym "dobrym sąsiedztwie". Obraz berlińskiej policji pacyfikującej demonstrację Polaków to nie jest zwykły incydent – to brutalny dowód na to, jak bardzo niemiecki system nienawidzi prawdziwej, niekontrolowanej wolności.
Polska

Mateusz Morawiecki obnaża patologie układu w warszawskim szpitalu

opublikowano:
Mateusz Morawiecki ostro atakuje rząd za Kacprzyka
Mateusz Morawiecki ostro atakuje rząd za Kacprzyka (fot. wPolsce24)
Jak daleko sięgają macki politycznych układów? Okazuje się, że nawet do ratujących życie Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych. Mateusz Morawiecki ujawnił wstrząsające kulisy funkcjonowania systemu zdrowia i bezpardonowe upolitycznienie stanowisk medycznych. 
Polska

Tusk już znalazł winnych afery w warszawskim szpitalu. Stara śpiewka premiera

opublikowano:
Tusk się wciekł
Tusk się wciekł (fot wPolsce24)
Premier po raz kolejny udowadnia, że w sztuce zrzucania odpowiedzialności na innych nie ma sobie równych. Podczas ostatniego briefingu, zamiast uderzyć się w pierś w sprawie problemów ochrony zdrowia, szef rządu postanowił winą za zapaść szpitalnictwa obarczyć medyków, samorządowców i bliżej nieokreślony „system”.