Tym razem wypali? Palikot ma nowy pomysł na zarobienie pieniędzy

Janusz Palikot to biznesmen, który jest związany głównie z branżą alkoholową. Zrobiło się o nim głośno, gdy rozpoczął karierę polityczną. W 2005 roku dołączył do PO, z której list został posłem. W 2010 roku założył własną partię, Ruch Palikota. Rok później zajęła 3. miejsce w wyborach. W 2015 roku wystartował w wyborach prezydenckich, zajmując 7. miejsce. W wyborach w 2015 roku, startując z list Zjednoczonej Lewicy, nie uzyskał mandaty, a dwa lata później ogłosił, że kończy z polityką.
Poważne kłopoty biznesmena
W październiku 2024 roku został zatrzymany przez CBA. Postawiono mu 8 zarzutów. Miał doprowadzić ponad 5 tys. osób do strat finansowych wynoszących blisko 70 mln zł. Nie przyznał się do winy. W związku z tymi zarzutami trafił do aresztu tymczasowego, wyszedł z niego pod koniec stycznia zeszłego roku, po wpłaceniu 2 mln złotych poręczenia.
"Fakt" informuje, że teraz Palikot ma ogromne problemy finansowe. Manufaktura Piwa, Wódki i Wina, którą przedstawiał jako swój flagowy projekt, wkrótce trafi na licytację w ramach toczącego się postępowania upadłościowego. Wartość majątku do zbycia szacowana jest na ok. 24 mln złotych.
Co więcej, jak poinformował "Fakt" syndyk Leszek Kolczyński, swoje roszczenia wobec biznesmena zgłosiło na ten moment ok. 1400 podmiotów, a łączna wartość ich żądań przekracza 224 mln zł.
Tysiąc złotych za godzinę
Teraz były polityk wpadł na nowy pomysł, jak wyjść z finansowego dołka. Zaprezentował go w mediach społecznościowych.
Zdecydował, że będzie organizował tzw. spotkania indywidualne, na których będzie doradzał innym, jak radzić sobie z problemami finansowymi, zwiększyć sprzedaż itp. Jedno takie spotkanie ma trwać pięć godzin i kosztować 5 tysięcy złotych.
Biznesmen pochwalił się, że spotkania z nim cieszą się zainteresowaniem i odbył ich już dwadzieścia. Są to spotkania bardzo kreatywne. Ludzie wychodzą zszokowani tym, że problemy, które wydawało im się, że nie są do rozwiązania, że pieniędzy na da się zebrać, że nie da się zwiększyć sprzedaży (...) udaje się rozwiązać – powiedział na promującym je nagraniu.
źr. wPolsce24 za "Fakt"











