Polska

Ona jedna cieszy się, że Polska nie zagra na mundialu. "Profesorka" Środa zawsze poza wspólnotą

opublikowano:
Cała Polska we łzach, tylko Magdalena Środa w euforii
Cała Polska we łzach, tylko Magdalena Środa w euforii (Fot. PAP/Leszek Szymański)
Porażka reprezentacji Polski ze Szwecją i brak awansu na mundial wywołały w kraju ogromne emocje. Dominowało rozczarowanie, sportowa złość i poczucie straconej szansy. Nie wszyscy jednak podzielają ten nastrój. "Profesorka" Magdalena Środa postanowiła publicznie wyrazić satysfakcję z faktu, że Polska nie zagra na wielkim turnieju.

Jej wpis szybko wywołał burzę – i trudno się dziwić. Problem polega jednak nie tylko na samej tezie, ale przede wszystkim na argumentach, które ją uzasadniają.

Środa przedstawia piłkę nożną jako narzędzie podsycania nacjonalizmu, agresji i „plemiennych nastrojów”. To ujęcie jest efektowne publicystycznie, ale skrajnie jednostronne. Sport – w tym futbol – od dekad pełni także funkcję integrującą, budującą wspólnotę i dostarczającą pozytywnych emocji milionom ludzi. Redukowanie go wyłącznie do źródła agresji jest uproszczeniem, które nie wytrzymuje konfrontacji z rzeczywistością.

Podobnie wygląda kwestia rzekomego związku między kibicowaniem a tzw. kibolstwem. Owszem, patologie istnieją i nie można ich ignorować. Ale utożsamianie milionów kibiców z chuligańskimi wybrykami to klasyczny przykład wrzucania wszystkich do jednego worka. To tak, jakby na podstawie incydentów drogowych oceniać wszystkich kierowców.

Rytualny atak na prezydenta i nie tylko

Jeszcze bardziej problematyczne są polityczne wtręty. W swoim wpisie Środa łączy świat sportu z konkretnymi postaciami życia publicznego, sugerując proste zależności, które w rzeczywistości są co najmniej dyskusyjne. Przykładem jest wskazanie Radosława Piesiewicza jako elementu tej układanki.

Tymczasem fakty są inne. Piesiewicz swoją pozycję budował przede wszystkim w innych dyscyplinach – był związany z koszykówką i siatkówką, a nie z piłką nożną. Wciąganie go w narrację o „kibolstwie” czy piłkarskich patologiach jest więc co najmniej naciągane. O ataku na prezydenta Karola Nawrockiego, wcześniej wieloletniego szefa IPN i szanowanego historyka nawet szkoda wspominać - to już rytuał lewackich "ekspertów".

Równie uproszczony jest zarzut wobec... Donalda Tuska dotyczący budowy infrastruktury sportowej. Budowa stadionów nie była wyłącznie „fanaberią dla kibiców”, ale elementem szerszej strategii – od organizacji dużych imprez po rozwój miast i lokalnych gospodarek. Można dyskutować o kosztach czy estetyce, ale sprowadzanie tego do „wydawania milionów na kopanie piłki” jest publicystycznym skrótem.

Środa napisała sama o sobie

W gruncie rzeczy wpis Środy mówi więcej o jej podejściu do sportu niż o samym sporcie. To spojrzenie, które pomija jego społeczną rolę, emocjonalny wymiar i znaczenie dla milionów ludzi. Krytyka piłki nożnej jest oczywiście dopuszczalna – jak każdej dziedziny życia. Problem zaczyna się wtedy, gdy zamiast analizy pojawiają się uproszczenia, a zamiast faktów – efektowne, ale wątpliwe tezy. Bo nawet jeśli ktoś nie lubi futbolu, trudno zaprzeczyć jednemu: dla ogromnej części społeczeństwa to coś znacznie więcej niż tylko „kopanie piłki”.

Olgierd Jarosz 

Polska

ROZMOWA WIKŁY. W Szpitalu Południowym grasują nowi Łowcy Skór? Czy makabryczny skandal zmiecie rząd Donalda Tuska?

opublikowano:
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
W Szpitalu Południowym rozgrywa się prawdziwy horror, który budzi najmroczniejsze wspomnienia z czasów afery „łowców skór”. Z doniesień medialnych wyłania się mroczny obraz rzekomego handlu z zakładami pogrzebowymi, a w tle widzimy desperackie próby wyciszenia sprawy przez obecny aparat władzy. Czy ten wstrząsający skandal doprowadzi do upadku rządu Donalda Tuska?
Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. „To przekracza granice wyobraźni”. Kukiz ostro o serii afer w warszawskim szpitalu

opublikowano:
Paweł Kukiz o szpitalu południowym, Ukrainie i przyszłości Polski
- Mój ojciec, który był świetnym specjalistą, przez całe życie zarobił tyle, ile ten szczyl w ciągu pół roku - mówi w telewizji wPolsce24 Paweł Kukiz, porównując zarobki swojego ojca lekarza pracującego jeszcze w PRL i Dawida Kacprzyka, koordynatora SOR w Warszawskim Szpitalu Południowym, który zrobił karierę finansową dzięki aktywności w Koalicji Obywatelskiej.