Publicystyka

Donald Trump niczym Władimir Putin? Zaskakujące porównanie Magdaleny Środy

opublikowano:
Wpis Magdaleny Środy, porównujący działania USA w Wenezueli do rosyjskiej inwazji na Ukrainę, wywołał falę krytyki i ostrą dyskusję wśród internautów.
Magdalena Środa (fot.Screenshot - Youtube/TVP Info)
Profesor Magdalena Środa zamieściła na swoim Facebooku wpis, w którym odniosła się do ostatniego ataku sił amerykańskich na Caracas. Jej zdaniem działania administracji Donalda Trumpa niczym nie różniły się od… rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

W sobotę doszło do pojmania Nicolasa Maduro oraz jego małżonki przez amerykański oddział Delta Force. Wenezuelski dyktator, odpowiedzialny w swojej ojczyźnie za liczne zbrodnie wobec własnych obywateli oraz sfałszowanie wyborów prezydenckich, przez co nie był uznawany za legalnego przywódcę kraju nie tylko przez Stany Zjednoczone, ale również przez Unię Europejską, oskarżany jest o kierowanie kartelem Los Soles oraz handel narkotykami na terytorium USA. Obecnie przebywa w areszcie, a wkrótce stanie przed sądem, gdzie odpowie za zarzucane mu czyny.

Akcja amerykańskich sił spotkała się z mieszanymi reakcjami na całym świecie, także w Polsce. Choć wiele osób chwaliło decyzję administracji Donalda Trumpa, znaleźli się również tacy, którzy zaczęli zarzucać Stanom Zjednoczonym hipokryzję.

Jedną z takich osób jest Magdalena Środa, która zaczęła porównywać prezydenta USA do Władimira Putina. Wśród głównych zarzutów formułowanych przez znaną profesor Uniwersytetu Warszawskiego pojawia się m.in. oskarżenie o naruszenie prawa międzynarodowego. Co więcej, feministka określiła Donalda Trumpa mianem „zbyt wielkiego tchórza”, ponieważ, jej zdaniem, nie zamierza zaatakować Rosji, pomijając przy tym fakt, że tego typu interwencja mogłaby mieć katastrofalne konsekwencje dla całego świata.

Ponadto Środa stwierdziła, że w Polsce kształtuje się obecnie zjawisko tzw. „czasu rozbójników”, którzy mają działać na polecenie rosyjskiego dyktatora.

– Gawiedź jednak lubi rozbójników i nie znosi demokracji (na co wskazują rosnące sondaże różnych politycznych, groźnych głupków). Rok 2026 może być przełomowy; po nim przekonamy się, że demokracja, unijny dobrobyt i prawa człowieka nie są punktem docelowym rozwoju państw, lecz jedynie okresem przejściowym między nadzieją a dyktaturą – pisze Magdalena Środa, która obawia się objęcia stanowiska szefa polskiego rządu przez Grzegorza Brauna.

Jej wpis spotkał się z krytyką wielu internautów. Część z nich zarzuca Środzie, że zrównywanie działań USA z rosyjską inwazją na Ukrainę jest nieuprawnione. Jako przykład podają reakcje Wenezuelczyków, którzy zarówno w kraju, jak i poza jego granicami, celebrują pojmanie dyktatora, którego krwawy reżim wielokrotnie doprowadzał do tragedii. W przeciwieństwie do narodu ukraińskiego, który od lat musi stawiać opór rosyjskiemu najeźdźcy. Dodatkowo zwracają uwagę, że Amerykanie przeprowadzili precyzyjną operację pojmania przywódcy Wenezueli, trwającą zaledwie kilka godzin - podczas gdy za wschodnią granicą Polski toczy się regularna wojna, która pochłonęła już setki tysięcy ofiar po obu stronach konfliktu.

źr.wPolsce24 za Facebook/Magdalena Środa

 

Publicystyka

A kto tu tęskni za komuną? Umizgi obecnej władzy nie pozostawiają złudzeń

opublikowano:
Coraz więcej polityków nie wypiera się sympatii do komunistów
Coraz więcej polityków nie wypiera się sympatii do komunistów
Zaprzysiężenie rządu Donalda Tuska 13 grudnia 2023 roku nie było jedynie kalendarzowym zbiegiem okoliczności. Data ta, nierozerwalnie kojarzona z wprowadzeniem stanu wojennego, stała się dla wielu symbolem politycznego zwrotu, jaki dokonał się po przejęciu władzy przez obecną koalicję rządzącą. Od tego momentu coraz częściej mówi się o tzw. „koalicji 13 grudnia” – nie tylko jako haśle publicystycznym, lecz jako opisie realnych decyzji personalnych i kierunku politycznego obecnej władzy.
Publicystyka

Polacy mają dość internetowej błazenady Sikorskiego

opublikowano:
Minister Sikorski nie cieszy się zbyt wielkim uznaniem internautów
Minister Sikorski nie cieszy się zbyt wielkim uznaniem internautów (fot. Fratria/wPolce24)
Radosław Sikorski, samozwańczy król mediów społecznościowych, zderzył się z twardą rzeczywistością. Mimo że szef MSZ dwoi się i troi w internecie, próbując kreować wielką politykę za pomocą wpisów, Polacy wystawili mu czerwoną kartkę. Najnowsze badania nie pozostawiają złudzeń – „wirtualna dyplomacja” w wykonaniu obecnego rządu to pasmo wizerunkowych porażek i oznaka niebezpiecznej megalomanii.
Publicystyka

Awantura w Sejmie. Trela z mównicy obraża prezydenta, Morawiecki punktuje Czarzastego i Tuska

opublikowano:
Poseł Tomasz Trela otworzył usta i ściek popłynął. Polityk zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego
Poseł Tomasz Trela zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego (wPolsce24)
Sceny, które mogliśmy dzisiaj obserwować w polskim Sejmie, zdają się udowadniać, że komuna w Polsce jednak do końca nie upadła. Świadczy o tym fakt, że marszałkiem izby jest człowiek, który nie tylko wywodzi się z PZPR, ale sam publicznie stwierdza, że jest komunistą.
Publicystyka

Wczoraj siedział cichutko, a dziś nagle nabrał odwagi. Czarzasty atakuje prezydenta. Ależ tam są nerwy

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej opowiada o RBN i atakuje prezydenta Karola Nawrockiego
Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej (fot. wPolsce24)
Buta, arogancja i rynsztokowy język – tak można podsumować ostatnie wystąpienie Włodzimierza Czarzastego. Lider Lewicy, wywodzący się wprost z komunistycznego układu, w skandalicznych słowach zaatakował prezydenta. Nie zabrakło gróźb, szantażu emocjonalnego w sprawie zbrojeń, a nawet suflowania antyamerykańskich nastrojów. Czy to jest ta „uśmiechnięta Polska”, którą obiecywała koalicja 13 grudnia?
Publicystyka

Co za błazenada. W takich tanich zagrywkach Tusk odnajduje się najlepiej. Nie wie, jakie to żenujące?

opublikowano:
Premier Tusk rozdaje pączki w samolocie. Co za tani PR
Tusk przypomniał sobie o pączkach. Jakie o było sztuczne (fot. wPolsce24)
Wyloty do Brukseli najwyraźniej źle wpływają na premiera. Kiedyś opowiadał o przysmakach serwowanych mu przez teściową, teraz postanowił sam zabawić się w "dobrego wujka". Wyszło żenująco.
Publicystyka

Tylko u nas! Bąkiewicz: Nie chcę zabić Tuska. Modlę się za niego. Ale pani prokurator chyba nie lubi Czarzastego

opublikowano:
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Postawienie zarzutu publicznego podżegania do zabójstwa urzędującego premiera to jedna z najcięższych możliwych kwalifikacji karnych w polskim prawie. Właśnie z takim zarzutem musi dziś mierzyć się Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic i jeden z najbardziej rozpoznawalnych działaczy środowisk narodowych.