Polska

Młody działacz wyśmiał minister "Siemens-Klęskę". Chodzi o salonik VIP

opublikowano:
Młody działacz Prawa i Sprawiedliwości Oskar Szafarowicz zorganizował na Dworcu Centralnym w Warszawie happening, podczas którego wyśmiał poszukiwania salonki VIP przez minister Paulinę Hennig-Kloskę.

Własne miejsce na Dworcu, to byłoby coś. Taką okazję resort klimatu i środowiska stworzył swojej szefowej
Paulinie Hennig-Kloscę. Jak informowały media, zlecił znalezienie dla niej miejsca VIP. Gdańscy kolejarze byli w szoku, ale poszukiwania rozpoczęto.

- To jest symbol odklejenia od rzeczywistości, arogancji minister, która nie może na peronie ze zwykłymi ludźmi oczekiwać na pociąg. Ten widok zwykłych ludzi, którym przyniosła podwyżki za energię, rzeczywiście mógł być dla niej nieprzyjemny więc nakazała specjalne pomieszczenie. My symbolicznie chcieliśmy to pokazać. Mamy dla niej specjalne miejsce tu na warszawskim Dworcu Centralnym, odgrodzimy parawanami żeby czuła się komfortowo - powiedział w rozmowie z telewizją wPolsce24 Szafarowicz. 

Ministerstwo tłumaczy, że cała sytuacja była nieporozumieniem i wynikała z "nadgorliwości jednej z urzędniczek"

źr. wPolsce24

Polityka

Sromotna porażka programu Hennig-Kloski! "Tracą na tym wszyscy"

opublikowano:
mid-26920177 (1)
Paulina Hennig-Kloska/Fot. PAP/Paweł Supernak
System kaucyjny wprowadzony i zachwalany przez Paulinę Hennig-Kloskę okazał się bardzo kiepskim rozwiązaniem. Samorządy mają problem, ponieważ przez program, spadają wpływy do budżetów... "Widzimy, że system kaucyjny jest niestety kolejnym sposobem przerzucania kosztów produkcji opakowań na konsumenta i tracą na tym wszyscy, przede wszystkim nasi mieszkańcy" - powiedział prezydent Olsztyna Robert Szewczyk w RMF FM.
Polska

W Szczecinie znaleziono ogromny niewybuch. Zamknięto autostradę A6, do mieszkańców trafiły alerty

opublikowano:
W Szczecinie, w pobliżu autostrady A6, odnaleziono bombę lotniczą z II Wojny Światowej
(fot. PAP/Marcin Bielecki)
W lesie pod Szczecinem znaleziono bombę lotniczą z czasów II Wojny Światowej. Trwa jej neutralizacja, a do mieszkańców rozesłano alerty RCB.
Polska

Tomasz Grodzki w końcu nie uciekł przed kamerą. Nagle padły słowa o... WOŚP!

opublikowano:
Senator Tomasz Grodzki w sądzie
Senator Tomasz Grodzki w sądzie (fot. wPolsce24)
Przez lata unikał trudnych pytań i zasłaniał się immunitetem. Teraz senator Koalicji Obywatelskiej Tomasz Grodzki musiał stanąć oko w oko z reporterem wPolsce24. Zamiast konkretnych odpowiedzi na zarzuty o korupcyjny mechanizm w szczecińskim szpitalu, polityk zaserwował jednak zaskakującą linię obrony: stwierdził, że wpłaty pacjentów były „dobrowolne”, a działanie fundacji porównał do zbiórek Jerzego Owsiaka i WOŚP!
Polska

„Mam to w d...e”. Szokujące słowa Kacprzyka o aferze w Szpitalu Południowym

opublikowano:
Nagrali go z ukrycia. Szokujące słowa bohatera gigantycznej afery szpitalnej (zrzut ekranu x/chrzanik)
Nagrali go z ukrycia. Szokujące słowa bohatera gigantycznej afery szpitalnej (zrzut ekranu x/chrzanik)
Zgodny pacjentów, gigantyczne zarobki rzędu 1,6 miliona złotych i traktowanie szpitala jak prywatnego folwarku dla polityków Koalicji Obywatelskiej. Wydawałoby się, że po takich oskarżeniach główny bohater skandalu powinien zapaść się pod ziemię ze wstydu. Nic z tego. Dawid Kacprzyk, były koordynator SOR w Szpitalu Południowym, nagrany ukrytą kamerą przez Kanał Zero, z rozbrajającym cynizmem przyznaje, co myśli o całej sprawie: „Mam to w d...”.
Polska

„Dieta planetarna” w polskich szkołach. 71 proc. dzieci po prostu oddaje obiad

opublikowano:
Dzieci na ławce
(fot. Pixabay)
Zdrowe, pełnowartościowe i zrównoważone: takie z założenia miały być nowe posiłki serwowane w polskich szkołach. Rzeczywistość szkolnych stołówek okazała się jednak bezwzględna. Pierwsze dane pokazują, że tzw. „dieta planetarna” i dania strączkowe masowo lądują w koszu, a dzieci wracają do domów głodne.
Polska

Największy "hit" systemu kaucyjnego! Nosisz butelki do sklepu? W „nagrodę” możesz dostać podwyżkę opłat za śmieci

opublikowano:
Przez system kaucyjny żółte pojemniki nie zapełniają się tak jak kiedyś cennym plastikiem i miejskie firmy zarabiają przez to mniej
Przez system kaucyjny żółte pojemniki nie zapełniają się tak jak kiedyś cennym plastikiem i miejskie firmy zarabiają przez to mniej (Fot. Fratria)
To miał być wielki sukces ekologiczny, a szykuje się finansowy absurd, za który – jak zwykle – zapłacą zwykli obywatele. Wprowadzenie systemu kaucyjnego miało zachęcić Polaków do oddawania plastikowych butelek do sklepów lub automatycznych punktów odbioru. I Polacy zadanie wykonali. Problem w tym, że przez naszą proekologiczną postawę z miejskich spółek gospodarowania odpadami odpłynęły miliony złotych. Efekt? Miejskim MPO grozi zapaść finansowa, a mieszkańcom – podwyżki opłat za wywóz śmieci.