Polska

Mateusz Morawiecki obnaża patologie układu w warszawskim szpitalu

opublikowano:
Jak daleko sięgają macki politycznych układów? Okazuje się, że nawet do ratujących życie Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych. Mateusz Morawiecki ujawnił wstrząsające kulisy funkcjonowania systemu zdrowia i bezpardonowe upolitycznienie stanowisk medycznych. 

Stanowisko koordynatora i specjalisty pełniącego dyżur na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym to funkcja, w której dosłownie decyduje się o życiu i śmierci pacjentów. Wymaga ono żelaznych nerwów i lat praktyki klinicznej. Tymczasem w ramach nowych standardów na to kluczowe stanowisko trafia osoba zaledwie po studiach. Absurd tej sytuacji celnie punktuje Mateusz Morawiecki:

Zresztą lekarze powiedzieli mi dzisiaj rano, że na taką na taką funkcję lekarza dyżurującego, specjalisty, potrzeba mieć ogromne doświadczenie. Czy człowiek 28 dopiero co po studiach medycznych ma ogromne doświadczenie?”.

Brak odpowiednich kwalifikacji to jednak zaledwie wierzchołek góry lodowej. Prawdziwe oburzenie budzi to, w jaki sposób ów młody medyk „wywiązywał się” ze swoich obowiązków. Zamiast czuwać nad życiem chorych trafiających na oddział ratunkowy, wolał budować swoje polityczne zaplecze.

Mateusz Morawiecki obnaża te szokujące praktyki:

W tym samym czasie, kiedy on "był" na tych dyżurach, to ten człowiek bywał na konferencjach Platformy Obywatelskiej. W tym samym czasie "bywał" tutaj w tym budynku i w budynku Senatu czy Sejmu”.

Mamy więc do czynienia z sytuacją, w której polityczne zaangażowanie staje się ważniejsze niż obowiązki lekarza, a państwowe posady służą wyłącznie jako źródło finansowania dla ludzi powiązanych z partią władzy. To jaskrawy przykład patologii, z jaką mamy obecnie do czynienia w instytucjach publicznych.

Były premier nie przebiera w słowach i bezlitośnie podsumowuje te praktyki:

To jest wielki skandal Platformy Obywatelskiej i tych układów, które Platforma koordynuje, żeby doić państwo polskie”.

Pytanie, które musi sobie dzisiaj zadać każdy obywatel, brzmi: jak długo jeszcze zdrowie i bezpieczeństwo Polaków będą narażane na szwank w imię politycznych układów i dbania o interesy partyjnych kolegów?

Wypowiedź Morawieckiego nie pozostawia złudzeń – mechanizm „dojenia państwa” przez środowiska związane z PO wszedł na zupełnie nowy, bezpośrednio zagrażający pacjentom poziom.

źr. wPolsce24

Polska

Dlaczego kandydatka Koalicji Obywatelskiej unika debaty telewizji wPolsce24?

opublikowano:
piątkowska ok
Czyżby kandydatka Koalicji Obywatelskiej w wyborach na prezydenta Krakowa obawiała się niewygodnych pytań, jakie mogą paść podczas debaty organizowanej przez telewizję wPolsce24? - Tego dnia mam duże wydarzenie w Krakowie i fizycznie nie będę w stanie uczestniczyć w spotkaniu – tłumaczy się Monika Piątkowska. Ale czy to przypadkiem nie wymówka?
Polska

Bardzo drogie błędy rodziców. 14-latek pędził hulajnogą, a matka będzie płacić

opublikowano:
Hulajnogi elektryczne na cenzurowanym. Minister nazwał je szajsem (
Hulajnogi elektryczne na cenzurowanym (fot. shutterstock)
Policjanci z ostrołęckiej drogówki po pościgu zatrzymali 14-latka, który pędził drogą krajową nr 53 na hulajnodze elektrycznej. W pamięci prędkościomierza zarejestrowano aż 56 km/h. Nastolatek próbował uciec przed kontrolą; w konsekwencji jego matka została ukarana mandatem w wysokości 3 tys. zł.
Polska

Sprawiedliwość po latach! "Wyborcza" rzuciła potworne oskarżenia wobec ks. Jankowskiego, teraz musi przepraszać

opublikowano:
Po opublikowaniu rewelacji "GW", prasa w Polsce szalała. Teraz sąd zmiażdżył reportaż "Wyborczej"
Po opublikowaniu rewelacji "GW", prasa w Polsce szalała. Teraz sąd zmiażdżył reportaż "Wyborczej" (fot. Fratria/pixabay)
Sąd Apelacyjny w Gdańsku ogłosił prawomocny wyrok w sprawie zniesławienia ks. Henryka Jankowskiego: "Gazeta Wyborcza" i jej wydawca, spółka Agora zostały zobowiązane do opublikowania przeprosin rodziny księdza oraz wypłaty na ich rzecz symbolicznych odszkodowań. Sąd uznał, że ani autorka zniesławiającego gdańskiego kapłana tekstu, ani jej zwierzchnicy nie dochowali rzetelności dziennikarskiej.
Polska

Prawie 300 tysięcy za portret idola Lewicy. Kulisy inwestycji marszałka Czarzastego

opublikowano:
Kancelaria Sejmu kupiła portret Ignacego Daszyńskiego autorstwa Witkacego
Kancelaria Sejmu kupiła portret Ignacego Daszyńskiego autorstwa Witkacego (fot. Liudmyla Skwarczyńska/Fratria/Desa Unicum)
Około 276 tys. zł – to suma, jaką Kancelaria Sejmu wydała na portret Ignacego Daszyńskiego, idola współczesnej Lewicy. Zakupem obrazu autorstwa Witkacego chwalił się marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Portret ma być udostępniony publiczności, ale dopiero za kilka lat. Za to kontrowersje inwestycja budzi już dziś.
Polska

Ależ emocje u Czarzastego! Wyraźnie pobudzony marszałek uderzył w krytyków UE: „Jeśli ktoś tego nie widzi, to jest idiotą”

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty podczas kongresu Nowej Lewicy w emocjonalnym wystąpieniu chwalił Unię Europejską i nazwał idiotami osoby, które nie dostrzegają korzyści z członkostwa Polski we Wspólnocie.
Włodzimierz Czarzasty (fot.PAP/Marcin Obara)
Włodzimierz Czarzasty podczas kongresu „1000 dni Nowej Lewicy w rządzie” z dużym entuzjazmem i pasją w głosie zaczął chwalić Unię Europejską. Na tyle mocno, że wszystkich tych, którzy mają co do niej wątpliwości, postanowił nazwać idiotami.
Polska

Siłowe przejęcie TK coraz bliżej? Waldemar Żurek zabrał głos

opublikowano:
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiada kolejną próbę zaprzysiężenia sędziego Trybunału Konstytucyjnego, a poseł PiS Marek Suski ostrzega przed możliwym siłowym przejęciem instytucji przez rząd Donalda Tuska.
Waldemar Żurek (fot.Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Telewizji wPolsce24 udało się porozmawiać z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem na temat ostatniej nominacji Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Polityk nie tylko bronił tej decyzji, ale również potwierdził, że jego obóz podejmie próbę zaprzysiężenia Berka w podobnej formule, jak miało to miejsce kilka miesięcy temu w przypadku czterech innych sędziów. Zdaniem Marka Suskiego rząd Donalda Tuska nie cofnie się przed niczym, aby siłą przejąć ten organ.