Polska

Śmiech na sali! Kosiniak-Kamysz domaga się... przeprosin od prezydenta

opublikowano:
Decyzja prezydenta Karol Nawrocki w sprawie ustawy SAFE wywołała polityczną burzę, a Władysław Kosiniak-Kamysz domaga się od głowy państwa publicznych przeprosin.
Władysław Kosiniak-Kamysz (fot.PAP/Karol Zienkiewicz)
Nie milkną echa decyzji prezydenta Nawrockiego dotyczącej tzw. ustawy SAFE. Tym razem głos zabrał Władysław Kosiniak-Kamysz, który domaga się przeprosin ze strony głowy państwa.

Przypomnijmy: od kilku tygodni w Polsce trwa intensywna debata na temat przyjęcia unijnej pożyczki SAFE, opiewającej na blisko 180–200 miliardów euro, które miałyby zostać przeznaczone na wzmocnienie obronności. Kraj podzielił się w tej sprawie na dwa skrajne obozy – zwolenników przyjęcia programu oraz jego zdecydowanych krytyków.

Główne zarzuty wobec SAFE można podzielić na dwie kategorie: polityczne oraz ekonomiczne. W pierwszym przypadku chodzi przede wszystkim o zastosowanie mechanizmu warunkowości, opartego na zasadach znanych z KPO. Wiele osób obawia się, że może to prowadzić do nadużyć ze strony Komisji Europejskiej, która w razie uznania tego za „konieczne” mogłaby zablokować Polsce dostęp do środków. Wystarczającą przesłanką byłoby wówczas oskarżenie państwa członkowskiego o naruszenie zasad praworządności, jak miało to miejsce w przypadku Węgier.

Druga grupa argumentów dotyczy warunków finansowych pożyczki. Choć jej oprocentowanie jest relatywnie niskie i wynosi około 3 proc., ma ono charakter zmienny, co rodzi ryzyko wzrostu kosztów w kolejnych dekadach. Dodatkowo zobowiązanie ma zostać zaciągnięte w euro, co przy ewentualnych wahaniach kursowych może realnie zwiększyć całkowity koszt obsługi długu w przyszłości.

Spór wokół SAFE przerodził się w otwarty konflikt pomiędzy Karolem Nawrockim, a rządem Donalda Tuska. Prezydent zarzuca Radzie Ministrów brak transparentności i próbę obejścia szerokiej debaty publicznej w sprawie zobowiązania, które jego zdaniem będzie miało długofalowe konsekwencje dla finansów państwa. Stąd też prezydent wystąpił z propozycją własnej inicjatywy tzw. SAFE 0%, jednak pomysł ten nie spotkał się z ostateczną aprobatą po stronie polityków koalicji 13 grudnia.

Jeszcze większe emocje wprowadziło weto zastosowane wobec tzw. ustawy SAFE. Choć decyzja prezydenta w ostateczności nie blokuje pożyczki, albowiem projekt aktu prawnego dotyczył jedynie kwestii technicznych, to jednak wywołała ona falę negatywnych komentarzy ze strony polityków oraz zwolenników obecnego rządu, którzy zaczynają straszyć domniemanym Polexitem, do jakiego, w ich przekonaniu, ma prowadzić nasz kraj Karol Nawrocki.

Do krytyków prezydenckiego weta z pewnością zalicza się Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef Ministerstwa Obrony Narodowej domaga się nawet oficjalnych przeprosin ze strony głowy państwa z powodu tej decyzji.

-Weto było błędem i niedobrą decyzją, dlatego warto za nią przeprosić - stwierdził lider Polskiego Stronnictwa Ludowego.

źr. wPolsce24 za Tysol

 

Polska

Igranie ze zdrowiem na warszawskim SOR-ze! Lekarz-milioner ma dyżurować 4 doby bez przerwy!

opublikowano:
Redaktor Jarząbek pod Szpitalem Południowym
Redaktor Jarząbek pod Szpitalem Południowym (fot wPolsce24)
Dziennikarskie śledztwo telewizji wPolsce24 obnaża patologię warszawskiego systemu zdrowia, gdzie astronomiczne zarobki idą w parze z fikcyjnymi etatami i bezpośrednim zagrożeniem życia zwykłych Polaków.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Przemysław Czarnek: Polacy katowani przez policję, a nasz rząd podpisuje z Berlinem wojskowe układy

opublikowano:
Przemysław Czarnek w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Przemysław Czarnek w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Brutalna pacyfikacja polskich patriotów w Berlinie obnaża nie tylko upadek standardów i narastający rasizm w dzisiejszych Niemczech, ale przede wszystkim żenującą uległość rządu Donalda Tuska wobec zachodniego sąsiada. Kiedy niemieckie służby bezlitośnie pałują Polaków chcących upamiętnić ofiary nazizmu, polskie MSZ chowa głowę w piasek. O szokujących podwójnych standardach Berlina oraz antypolskiej polityce obecnej koalicji mówił wprost prof. Przemysław Czarnek.
Polska

Ty czekasz 5 godzin, oni wchodzą po 10 minutach! SOR Dawida Kacprzyka "przychodnią" polityków KO

opublikowano:
Oddział SOR w szpitalu
Specjalne traktowanie polityków KO w warszawskim szpitalu. (fot. Fratria/ Liudmyla Kazakova)
W Warszawskim Szpitalu Południowym ujawniono istnienie nieoficjalnej, „szybkiej ścieżki” dla wybranych. Podczas gdy zwykli pacjenci czekają na pomoc godzinami, politycy Koalicji Obywatelskiej oraz ich rodziny mieli być przyjmowani błyskawicznie, korzystając z luksusowych warunków niedostępnych dla ogółu.
Polska

Dlaczego Niemcy tak nienawidzą Polaków? Ekspertka wyjaśnia

opublikowano:
Niemiecka policja bije Polaków w Berlinie, sprawę na antenie telewizji wPolsce24 komentuje Aleksandra Fedorska
Niemiecka policja bije Polaków w Berlinie (fot. wPolsce24)
Wydarzenia, które rozegrały się na ulicach Berlina, zdzierają maskę z dyplomatycznych uśmiechów i pustych frazesów o rzekomym "dobrym sąsiedztwie". Obraz berlińskiej policji pacyfikującej demonstrację Polaków to nie jest zwykły incydent – to brutalny dowód na to, jak bardzo niemiecki system nienawidzi prawdziwej, niekontrolowanej wolności.
Polska

Mateusz Morawiecki obnaża patologie układu w warszawskim szpitalu

opublikowano:
Mateusz Morawiecki ostro atakuje rząd za Kacprzyka
Mateusz Morawiecki ostro atakuje rząd za Kacprzyka (fot. wPolsce24)
Jak daleko sięgają macki politycznych układów? Okazuje się, że nawet do ratujących życie Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych. Mateusz Morawiecki ujawnił wstrząsające kulisy funkcjonowania systemu zdrowia i bezpardonowe upolitycznienie stanowisk medycznych. 
Polska

Tusk już znalazł winnych afery w warszawskim szpitalu. Stara śpiewka premiera

opublikowano:
Tusk się wciekł
Tusk się wciekł (fot wPolsce24)
Premier po raz kolejny udowadnia, że w sztuce zrzucania odpowiedzialności na innych nie ma sobie równych. Podczas ostatniego briefingu, zamiast uderzyć się w pierś w sprawie problemów ochrony zdrowia, szef rządu postanowił winą za zapaść szpitalnictwa obarczyć medyków, samorządowców i bliżej nieokreślony „system”.