Był nerwowy i kpił z pomysłu prezydenta. Oto jak Tusk swoim zachowaniem doprowadził do weta ws. SAFE

Jak wynika z relacji osób z otoczenia prezydenta, które przytacza dziennikarka Interii Kamila Baranowska, decyzja o wecie była rozważana już wcześniej. Jednak ostatecznie miało ją przypieczętować wtorkowe spotkanie z premierem oraz ministrami, w tym szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i ministrem finansów Andrzejem Domańskim.
Podczas rozmów ze stroną rządową prezydent chciał przedstawić alternatywę dla unijnej pożyczki – projekt „Polski SAFE 0 procent”, który przygotował wspólnie z prezesem Narodowego Banku Polskiego Adamem Glapińskim. Projekt ustawy w tej sprawie został już skierowany do Sejmu.
Według źródeł z Pałacu Prezydenckiego, z którymi rozmawiała Interia, premier nie był jednak zainteresowany rozmową o tej propozycji. Nerwowe zachowanie szefa rządu miało przesądzić o późniejszej decyzji głowy państwa.
– Chciał jedynie deklaracji, że prezydent podpisze unijną pożyczkę. Atakował też Glapińskiego, był kpiący, nerwowy i nieprzyjemny – twierdzą rozmówcy z otoczenia głowy państwa.
Spór o program SAFE
Program SAFE to mechanizm unijnego finansowania, który ma umożliwić państwom członkowskim zaciąganie pożyczek na cele związane z bezpieczeństwem i obronnością. Rząd chce skorzystać z tej formy wsparcia, jednak prezydent od początku zgłaszał wobec niej zastrzeżenia.
W swoim orędziu Karol Nawrocki podkreślił, że rząd – jego zdaniem – wybrał konfrontację zamiast dialogu. Prezydent ocenił również, że spór wokół tej sprawy może prowadzić do pogłębiania podziałów społecznych i politycznych.
Ostra reakcja premiera
Po ogłoszeniu weta premier Donald Tusk zapowiedział zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia rządu. W mediach społecznościowych skrytykował decyzję prezydenta, pisząc, że „stracił on szansę, aby zachować się jak patriota”.
Na zapowiedź nadzwyczajnego posiedzenia Rady Ministrów zareagował także Pałac Prezydencki. W spotkaniu ma wziąć udział szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. Ma on przedstawić stanowisko prezydenta oraz ostrzec rząd przed próbą przyjęcia decyzji dotyczących unijnej pożyczki w drodze uchwały. O takim kroku rządzących mówił w swoim orędziu sam prezydent.
- W tym miejscu przestrzegam: wszelkie próby zagranicznego zadłużania naszego kraju w sposób pozaprawny, tylnymi drzwiami, wcześniej czy później spotkają się z odpowiedzialnością zarówno polityczną, jak i prawną – zapewnił Nawrocki.
Alternatywa prezydenta wciąż na stole
Przedstawiciele Pałacu podkreślają, że projekt „Polski SAFE 0 procent” nadal znajduje się w Sejmie i może zostać poddany pracom legislacyjnym w każdej chwili.
- Było ileś rozmów, negocjacji, mniej i bardziej jawnych między prezydentem a rządem. Jeśli ktoś się na coś umawia, zgadza, a potem na koniec nie dotrzymuje słowa, to wiadomo, że chodzi o politykę i zrobienie prezydentowi na złość, a nie o dobro państwa. A tak to wyglądało. Prezydent od początku stawiał sprawę jasno i komunikował, co mu się nie podoba w programie SAFE. Powtórzył to wszystko w orędziu – mówi jeden ze współpracowników prezydenta.
źr. wPolsce24 za Interia











