190 mld zł z pożyczki SAFE i likwidacja CBA w tym samym tygodniu. „Jakoś tak się dziwnie składa”

Pożyczka SAFE (Security Action for Europe) to unijny mechanizm finansowania inwestycji w przemysł obronny państw członkowskich. Polska ma pożyczyć nawet 43,7 mld euro, czyli około 190 mld zł.
To - w teorii - pieniądze na modernizację armii, rozwój przemysłu zbrojeniowego i wspólne projekty obronne w Unii Europejskiej. Skala środków jest ogromna, program oznacza miliardów euro do rozdysponowania w kontraktach, przetargach i projektach przemysłowych.
Jednocześnie rząd chce zlikwidować CBA
W tym samym czasie koalicja rządząca likwiduje Centralne Biura Antykorupcyjne – w piątek w Sejmie przegłosowano jej głosami ustawę w tej sprawie.
CBA powstało w 2006 roku właśnie po to, by zajmować się zwalczaniem korupcji w instytucjach publicznych – szczególnie tam, gdzie pojawiają się duże pieniądze z budżetu państwa i zamówień publicznych.
Rząd zapowiada przeniesienie części kompetencji do innych służb. Krytycy tej decyzji podkreślają jednak, że oznacza to likwidację wyspecjalizowanej instytucji, która zajmowała się właśnie kontrolą korupcji przy wielkich kontraktach.
„Jakoś tak się dziwnie składa”
Na ten zbieg wydarzeń zwrócił uwagę w Sejmie szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. - Jakoś tak się dziwnie składa – stwierdził współpracownik Karola Nawrockiego.
Kto będzie patrzył rządowi na ręce?
Pożyczka SAFE oznacza setki kontraktów i miliardy euro wydawane na zbrojenia oraz inwestycje przemysłowe. Część z nich popłynie za granicę, część ma pozostać w Polsce. W tym kontekście mówiło się m.in. o firmie byłego posła PO Pawła Poncyljusza.
Pytanie brzmi: kto będzie kontrolował sposób wydawania tych pieniędzy, jeśli zniknie wyspecjalizowana służba zajmująca się walką z korupcją w administracji publicznej?
Przypadek? A może polityczna decyzja, która w praktyce ograniczy kontrolę nad wydawaniem największej pożyczki w historii państwa?
źr. wPolsce24











