Seria skandali w policji. Następny funkcjonariusz z zarzutami seksualnymi

Jak potwierdził rzecznik Prokuratury Okręgoweja we Wrocławiu Damian Pownuk, policjantowi przedstawiono zarzut z art. 197 Kodeksu karnego, dotyczący doprowadzenia do innej czynności seksualnej. Podejrzany nie przyznał się do winy, a śledczy – ze względu na charakter postępowania – nie ujawniają szczegółów zdarzenia.
Zawiadomienie złożyła policjantka
Do zatrzymania doszło po zgłoszeniu jednej z funkcjonariuszek Komendy Powiatowej Policji w Wołowie. Informacja o możliwym przestępstwie została – jak podkreślono w komunikacie – potraktowana bardzo poważnie. Przeprowadzono czynności procesowe zarówno z udziałem zgłaszającej, jak i zatrzymanego mundurowego. Sprawa znajduje się obecnie na etapie postępowania prokuratorskiego.
Seria niepokojących spraw
To jednak nie odosobniony przypadek. Na początku stycznia opinią publiczną wstrząsnęła sprawa funkcjonariusza związanego z Oddziałem Prewencji Policji w Warszawie, który usłyszał zarzuty gwałtu oraz wymuszenia czynności seksualnej wobec 22-letniej policjantki odbywającej staż w jednostce w Piasecznie.
Do zdarzenia – według ustaleń śledczych – miało dojść podczas spotkania zakrapianego alkoholem. Sąd zdecydował wówczas o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego, a przełożeni wszczęli procedurę jego zwolnienia ze służby. Poszkodowanej zapewniono pomoc psychologiczną.
Poważny problem wizerunkowy
Kolejne doniesienia o przestępstwach o charakterze seksualnym wewnątrz formacji rodzą pytania nie tylko o indywidualną odpowiedzialność sprawców, ale także o standardy bezpieczeństwa i relacje służbowe w strukturach policji.
Każda z tych spraw ma oczywiście charakter indywidualny i wymaga rzetelnego postępowania sądowego. Jednak ich nagromadzenie w krótkim czasie sprawia, że coraz częściej pojawia się pytanie: czy mamy do czynienia z przypadkami jednostkowymi, czy z głębszym problemem systemowym?
Śledztwo w sprawie policjanta z Wołowa trwa. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
źr. wPolsce24 za interia.pl











